Kalwaria Zebrzydowska od 20 lat na liście UNESCO

Góra Żar – kulminacja dróżek pasyjnych z kaplicami Ukrzyżowania, Zdjęcia z Krzyża i Grobem Pańskim

  

Sanktuarium pasyjno-maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej upamiętni jubileusz 20-lecia obecności na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. 26 listopada w tamtejszej bazylice metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski odprawi dziękczynną mszę św.

W Kalwarii Zebrzydowskiej od 25 do 27 listopada odbędzie się doroczne spotkanie osób, które zarządzają obiektami z listy UNESCO w Polsce. O. Tarsycjusz, rzecznik sanktuarium przypomniał, że manierystyczny zespół architektoniczno-krajobrazowy oraz park pielgrzymkowy w Kalwarii Zebrzydowskiej został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO 1 grudnia 1999 r.

Jest on świadectwem religijności i kultury oraz pierwszą wielką kalwarią w Polsce. Kryterium decydujące o wpisie obiektu mówi o integralności naturalnego krajobrazu, który został wykorzystany do kultu Męki Pańskiej i Najświętszej Maryi Panny w formie alei i kaplic. Piękno krajobrazu i architektury łączy się harmonijnie z walorami duchowymi.

 – podkreślił.

W 1600 roku Mikołaj Zebrzydowski, wojewoda krakowski, na wzniesieniu Żar ufundował kościółek pw. Ukrzyżowania Jezusa Chrystusa, zbudowany według modelu przywiezionego w 1599 roku z Jerozolimy przez Hieronima Strzałę. Legenda mówi, żewojewoda wraz z żoną Urszulą ujrzeli przez okno lanckorońskiego zamku nad górą Żar trzy płonące krzyże unoszące się ku niebu. Kościół został uroczyście konsekrowany przez nuncjusza papieskiego Klaudiusza Rangoniego 4 października 1601 roku, w obecności biskupa krakowskiego Bernarda Maciejowskiego. Zebrzydowski postanowił też wybudować kaplicę Grobu Chrystusa oraz niewielki klasztor. Przekazał to miejsce pod budowę klasztoru bernardynom. W 1603 r. dokument zatwierdzony został przez biskupa krakowskiego i króla Zygmunta III. W latach 1604–1609 według projektu Jana Marii Bernardoniego wzniesione zostały kościół i klasztor. W 1604 roku Zebrzydowski, zainspirowany dziełem Chrystiana Adrichomiusa opisującym Jerozolimę w czasach Chrystusa, postanowił wybudować dwanaście kaplic Drogi Krzyżowej oraz pustelnie Pięciu Braci Polaków z kaplicą św. Marii Magdaleny. Po śmierci Mikołaja Zebrzydowskiego w 1620 roku opiekunem sanktuarium został jego syn Jan, który wybudował pięć dalszych kaplic pasyjnych, osiem kaplic maryjnych, rozbudował kaplice Ukrzyżowania i Grobu Matki Bożej oraz wybudował tzw. gradusy obok ratusza Piłata i kaplicę znalezienia Krzyża z pustelnią św. Heleny. Kolejnym fundatorem był Michał Zebrzydowski, który rozbudował kompleks klasztorny przez poszerzenie go o drugi wirydarz od strony północnej i wybudowanie kaplicy Matki Bożej Kalwaryjskiej. Ostatnia wielka fundatorka, Magdalena z Konopackich Czartoryska, podjęła się powiększenia kościoła o długą i szeroką nawę, ufundowała też fasadę, dwie wieże przy elewacji frontowej oraz dwie kaplice: św. Antoniego i Niepokalanego Poczęcia. Po śmierci Czartoryskiej ofiary szlachty, duchowieństwa oraz pątników stały się źródłem funduszów na rozbudowę, konserwacje i konieczne adaptacje Kalwarii.

Sanktuarium jest jednym z największych miejsc kultu Męki Pańskiej oraz Najświętszej Maryi Panny. Rokrocznie pielgrzymuje tam ok. 2 mln wiernych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl; pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Zbierał podpisy pod kandydaturą Andrzeja Dudy. Został pobity i zabrano mu teczkę

zdjęcie ilustracyjne, / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W sobotę doszło do ataku na wolontariusza, który w Miastku (Pomorskie) zbierał podpisy pod kandydaturą prezydenta Andrzeja Dudy - poinformowali lokalni działacze PiS. Mężczyzna miał zostać uderzony w brzuch, wyrwano mu też teczkę z podpisami poparcia. "Apelujemy i prosimy o zaprzestanie jakichkolwiek aktów przemocy. Nie ma zgody na hejt, który rodzi się w przemoc" - napisali działacze w oświadczeniu.

Informację o zdarzeniu zamieściła na Twitterze Anna Gańska-Lipińska.

"W Miastku pobito wolontariusza (Prawa i Sprawiedliwości), który zbierał podpisy osób popierających kandydaturę Prezydenta (Andrzeja Dudy)"

- napisała.

Opublikowała też oświadczenie lokalnych członków komitetu PiS w Miastku w tej sprawie. Wynika z niego, że do incydentu doszło w sobotę w godzinach wieczornych.

"Jeden z członków komitetu Prawa i Sprawiedliwości w Miastku, Pan Mariusz Tandecki został uderzony w brzuch. Wyrwano mu także teczkę zawierającą podpisy poparcia ww. kandydata"

- czytamy w oświadczeniu.

Działacze PiS potępili też "wszelkiego rodzaju ataki agresji słownej, a przede wszystkim fizycznej".

"Sytuacja, która wczoraj miała miejsce, budzi w nas duży niepokój. Za słowami Szefowej Sztabu Andrzeja Dudy, Pani mecenas Jolanty Turczynowicz-Kieryłło, apelujemy i prosimy o zaprzestanie jakichkolwiek aktów przemocy. Nie ma zgody na hejt, który rodzi się w przemoc"

- podkreślili działacze PiS z Miastka.

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja, ewentualna ich druga tura - 24 maja. Na zebranie wymaganej liczby 100 tysięcy podpisów poparcia komitety wyborcze mają czas do 26 marca. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts