Bez przełomu po spotkaniu ministrów

/ pixabay.com

  

Dzisiejsze rozmowy ministrów obrony Korei Płd. i Japonii w Bangkoku nie przyniosły postępów w sprawie dwustronnej umowy o wymianie informacji wywiadowczych, która wygasa w przyszłym tygodniu i uznawana jest za ważną dla współpracy wojskowej tych krajów z USA.

Szef resortu obrony Korei Płd. Dziong Kiong Du powiedział po 40-minutowym dwustronnym spotkaniu ze swoim japońskim odpowiednikiem Taro Kono, że obaj ministrowie pozostali na swoich stanowiskach w sprawie Porozumienia o Ogólnym Bezpieczeństwie Informacji Wojskowych (GSOMIA)

– poinformowała południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.

Według japońskiej agencji Kyodo w czasie rozmów nie osiągnięto żadnego postępu w tej kwestii i obecnie wydaje się, że wygaśnięcie GSOMIA jest nieuniknione. Również Yonhap oceniał, że niedzielne rozmowy mogą być ostatnią szansą na negocjacje na temat tego paktu.

Seul podjął w sierpniu decyzję o nieprzedłużaniu GSOMIA na fali narastającego sporu gospodarczego i historycznego z Tokio. Jeśli południowokoreańskie władze nie zmienią zdania, porozumienie wygaśnie 23 listopada.

W kuluarach dorocznego spotkania ministrów obrony krajów Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) w Bangkoku Dziong i Kono wzięli również w niedzielę udział w trójstronnym spotkaniu z szefem Pentagonu Markiem Esperem, który apelował do Japonii i Korei Płd. o przezwyciężenie różnic i przedłużenie paktu GSOMIA.

W początkowej części tego spotkania Kono zwracał uwagę na zagrożenie ze strony Korei Północnej, która przeprowadziła w tym roku szereg prób pocisków rakietowych, w tym nowych rodzajów broni balistycznej.

„Nikt nie może być optymistą w sprawie Korei Północnej”

- ocenił japoński minister.

Relacje Tokio-Seul zaczęły się pogarszać w październiku 2018 roku, gdy południowokoreański sąd nakazał japońskiej firmie wypłatę czterem Koreańczykom odszkodowań za pracę przymusową w okresie drugiej wojny światowej, podczas japońskiej okupacji Półwyspu Koreańskiego. Rząd Japonii potępił ten wyrok, twierdząc, że sprawa odszkodowań została zamknięta po podpisaniu przez oba kraje umowy w 1965 roku.

W lipcu spór o historię przeniósł się na płaszczyznę gospodarczą, gdy Tokio wprowadziło restrykcje dotyczące eksportu kilku rodzajów strategicznych materiałów do Korei Płd. Miesiąc później rząd Japonii wykreślił również Koreę Płd. z listy zaufanych partnerów handlowych, co komplikuje procedury związane z eksportem do tego kraju niektórych japońskich towarów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

500 plus? "Trzeba mądrzej wydawać pieniądze". Tej decyzji Tusk zdecydowanie nie żałuje

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Nie żałuję, że nie wprowadziłem 500+, liczyłem wtedy, na co Polskę stać, a na co nie (...) PiS dokonało wyboru: damy tyle, ile się da, nie bacząc na to, czy za parę lat wystarczy pieniędzy na ochronę zdrowia dzieci (...) Trzeba mądrzej wydawać pieniądze - powiedział Donald Tusk w jednym z programów śniadaniowych.

Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, były szef Rady Europejskiej i były premier ma dzisiaj bardzo aktywny dzień, w którym aż roi się od najpopularniejszych ostatnio w polskiej polityce tematów.

[polecam:https://niezalezna.pl/302071-tusk-chce-wyciagnac-polakow-na-ulice-protesty-to-obowiazek-kazdego-z-nas]

Tak więc na antenie Radia Zet przekonywał, że protesty uliczne są nie tylko skuteczne ale i obowiązkowe, a po uszach dostało się premierowi Morawieckiemu za informacje po szczycie klimatycznym Unii Europejskiej, na którym Polska dostała pól roku, by zastanowić się, czy na pewno chcemy wypaść z Unii Europejskiej w sprawach ochrony środowiska i klimatu:

To kolejne kłamstwo brukselskie premiera Mateusza Morawieckiego"

- stwierdził dziś Donald Tusk w Radiu ZET. Powiedział też, że nie rozumie tej "infantylnej radości" polskiego premiera. Tusk przyznał ponadto, że jego rząd nie zrobił nic w sprawie klimatu. Nie powstrzymało go to jednak przed dawaniem "dobrych rad" obecnemu rządowi.

[polecam:https://niezalezna.pl/302076-tusk-nazywa-morawieckiego-klamca-i-mowi-o-infantylnej-radosci-to-nie-jest-zaden-sukces]

To jednak nie wszystko. Donald Tusk w  "Dzień Dobry TVN" został zapytany przez Kingę Rusin o to, czy nie żałuje, że nie obiecał Polakom 500+ w przegranej kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku.

Jego odpowiedź nie pozostawia miejsca na niedopowiedzenia.

Nie, nie żałuję, że nie wprowadziłem 500+, liczyłem wtedy, na co Polskę stać, a na co nie. Polska musi teraz inwestować niewyobrażalne pieniądze w zdrowie, edukację i ochronę środowiska. PiS dokonało wyboru: damy tyle, ile się da, nie bacząc na to, czy za parę lat wystarczy pieniędzy na ochronę zdrowia dzieci. Wiem, że to co teraz mówię, nie jest popularne. Będziemy mieli 500 złotych w kieszeni, ale nie wyleczymy dziecka. Trzeba mądrzej wydawać pieniądze

- podsumował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pudelek.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl