Czeska droga do niepodległości. Kardynałowie Dziwisz i Duka z wizytą u ambasador

/ By Bohemian Master of the year 1482 - http://almanach.historyczny.org/wiki/Plik:Almanach-Sw._Agnieszka_opiekuje_sie_chorym.jpeg, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1759885

  

Krakowski arcybiskup senior, kard. Stanisław Dziwisz i arcybiskup praski, prymas Czech, kard. Dominik Duka byli honorowymi gośćmi przejęcia wydanego w ambasadzie RP w Pradze z okazji 101. rocznicy odzyskania niepodległości. Przypominano także o 30. rocznicy aksamitnej rewolucji.

- Świętujemy wiele ważnych rocznic: wstąpienia do UE, do NATO, ale sądzę, że i dla Polski i dla Republiki Czeskiej i dla Słowacji i dla Węgier i innych krajów w tym regionie Europy Środkowo-Wschodniej najważniejsza jest rocznica trzydziestolecia przemian w całym regionie Europy – podkreśliła ambasador Barbara Ćwioro.

Zwróciła uwagę, że w niedzielnych uroczystościach 30. rocznicy aksamitnej rewolucji w Czechosłowacji będzie uczestniczyć m.in. premier Mateusz Morawiecki oraz delegacja obu izb polskiego parlamentu.

- Chciałabym przypomnieć o jeszcze jednej rocznicy, mamy bowiem okazję świętować rocznicę kanonizacji św. Agnieszki Czeskiej – powiedziała Ćwioro.

Na tę uroczystość, która odbyła się w sobotę rano w katedrze św. Wita, Wacława i Wojciecha w Pradze, przyjechał emerytowany arcybiskup krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz. Obecny w ambasadzie arcybiskup praski, prymas Czech, kardynał Dominik Duka zażartował, że ważniejsze od godności kardynalskiej jest fakt, że to "przyjaciel i sekretarz papieża Jana Pawła II".

Duka wspominał czasy komunizmu i m.in. postać kardynała Stefana Wyszyńskiego, który po wyjściu z internowania powiedział, że komunizm upadnie i stanie się to w Polsce.

- Rzeczywistość potwierdziła to proroctwo, a rzeczywistość jest kontynuacją dokonań Prymasa Tysiąclecia oraz papieża Jana Pawła II

 – mówił Duka.

Kardynał Dziwisz wspominał m.in. świętego Jana Pawła II, u boku którego spędził ponad czterdzieści lat, a także tragiczne wydarzenia z 13 maja 1981 r. na placu św. Piotra, gdy papież został zraniony przez zamachowca. Mówił o jego późniejszej chorobie i "odchodzeniu do domu ojca". Wspominał także okoliczności związane z kanonizacją przez Jana Pawła II św. Agnieszki Czeskiej.

- Kardynał Tomaszek (arcybiskup praski, prymas Czech, kard. Franciszek Tomaszek zmarł w 1992 r. ) był absolutnie przekonany, że ta kanonizacja zaowocuje wolnością w Czechach i tak się stało. Można się cieszyć z tej wolności

 – mówił Dziwisz.

Podkreślił, że kardynał Duka śledzi wszystkie wydarzenia dotyczące Kościoła i reaguje na nie w patriotyczny sposób. - Bardzo mu dziękuję za to, bo to bardzo się przydaje także w Polsce, gdzie Kościół jest silny. Tak trzeba powiedzieć – stwierdził Dziwisz i podkreślił, że Kościół polski często jest krytykowany, ale to co trzymało Polaków w latach zniewolenia była kultura i Kościół.

- Inne narody poparły to nasze pragnienie wolności i niepodległości - powiedział Dziwisz.

Uroczystość w ambasadzie RP w Pradze była okazją do wręczenia Krzyża Wolności i Solidarności byłemu działaczowi NSZZ Solidarność oraz Solidarności Walczącej, malarzowi Andrzejowi Kamińskiemu, który mieszka od kilku lat w pobliżu Pragi.

Kard. Stanisław Dziwisz w homilii wygłoszonej w trakcie mszy św. sprawowanej w praskiej katedrze św. Wita podkreślał bliskie związki Czech i Polski, zarówno w latach, gdy powstawały państwa i instytucje Kościoła, jak i w czasach nowożytnych.

- Przed trzydziestoma laty dokonała się w Waszym kraju duchowa rewolucja. Po 40 latach władzy ideologii i systemu, który w życiu człowieka i społeczeństw nie dawał miejsca Bogu, ludzie zrozumieli, że potrzebne są zmiany

 – mówił.

Zwrócił uwagę na rolę Jana Pawła II w zmianach, które dokonały się w Europie Środkowej przed 30 laty.

- Czujemy w nich echo i owoce słów papieża z początku pontyfikatu: Nie lękajcie się.

Przypomniał pierwszą pielgrzymkę papieża do Polski i pobyt w Gnieźnie, gdzie Jan Paweł II wypatrzył wśród transparentów jeden napisany po czesku: „Ojcze, pamiętaj o swoich czeskich dzieciach”. Jan Paweł II powiedział, że „papież, który sercu nosi testament św. Wojciecha, o tych dzieciach zapomnieć nie może”. Po latach papież dziękował razem z Czechami za dar wolności - wspominał krakowski kardynał. - Pokojowa, ale radykalna rewolucja, do której doszło w Pradze i w Czechosłowacji przed 30 laty, dowodzi, że można pokonać system siłą prawdy i ducha - powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Światowy sukces polskich lekarzy

/ pixabay.com

  

Przeprowadzony w marcu ubiegłego roku jednoczesny przeszczep narządów szyi i szpiku u ciężko poparzonego 6-letniego Tymka został uznany za najlepszą operację rekonstrukcyjną na świecie w 2019 roku przez American Society for Reconstructive Microsurgery.

Nagrodę tę przyznano podczas zakończonego niedawno w Stanach Zjednoczonych dorocznego zjazdu tego towarzystwa, zrzeszającego ok. 950 czołowych chirurgów rekonstrukcyjnych z całego świata, szefowi zespołu i kierownikowi Kliniki Chirurgii Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej w gliwickim oddziale Narodowego Instytutu Onkologii, prof. Adamowi Maciejewskiemu.

W uznaniu całego dotychczasowego dorobku otrzymał on również stypendium im. Marko Godiny (1943-1986), które pozwala odwiedzić w ciągu roku czołowe ośrodki chirurgii rekonstrukcyjnej na całym świecie – w tym ośrodek w Lublanie, gdzie pracował ten wybitny słoweński chirurg, uznawany za wizjonera chirurgii plastycznej i prekursora do dziś stosowanych technik operacyjnych.

"To zaszczyt i przyjemność być docenionym wśród tak znakomitego grona - amerykańskiego właściwie z nazwy, bo zrzesza chirurgów z całego świata. To nie byłoby możliwe bez wsparcia zespołu i ośrodka, którego jestem reprezentantem, a nie jedynie laureatem nagrody"

– powiedział prof. Adam Maciejewski podczas konferencji prasowej w Gliwicach.

"Stypendium Godiny pozwala nie tylko uczestniczyć w krótkim czasie w życiu najlepszych ośrodków na świecie, ale też na reprezentowanie naszego ośrodka i zespołu, co może przynieść w przyszłości wymierne korzyści w zakresie współpracy"

– dodał.

Jak zaznaczył prof. Maciejewski, Tymek obecnie czuje się dobrze, nadal przechodzi rehabilitację i zaczyna mówić.

"Mówi już pierwsze słowa, rehabilitacja funkcji głosu przebiega bardzo pomyślnie"

– podkreślił chirurg.

Tę pierwszą na świecie allogeniczną transplantację narządów szyi z transplantacją macierzystych komórek krwiotwórczych u dziecka przeprowadzili lekarze z ówczesnego Centrum Onkologii w Gliwicach. Operacja miała miejsce w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu, dysponującym oddziałem pediatrycznym.

Tymek, mając 13 miesięcy, doznał bardzo ciężkiego oparzenia powszechnie stosowanym w domach udrożniaczem do rur, a w efekcie - martwicy narządów niezbędnych do jedzenia, mówienia i oddychania. Gliwiccy lekarze podczas 15-godzinnej operacji przeszczepili chłopcu narządy pobrane od zmarłego dawcy: nasadę języka, krtań, gardło, część szyjną przełyku, tchawicę, tarczycę i przytarczyce, kość gnykową, mięśnie krótkie szyi oraz wszystkie cztery nerwy, które unerwiają ruchowo i czuciowo krtań.

10 dni później, kiedy układ odpornościowy Tymka był wciąż sparaliżowany koniecznymi dawkami leków przeciwko odrzutowi, podano mu odpowiednio spreparowany szpik, pobrany od tego samego zmarłego dawcy. Celem tej procedury jest ograniczenie z czasem leczenia immunosupresyjnego, koniecznego w przypadku transplantacji narządów szyi i głowy do końca życia, a obciążającego dla pacjenta. Do wkroczenia na tę pionierską ścieżkę leczenia lekarzy zmobilizował fakt, że biorcą przeszczepu jest dziecko, o którym trzeba myśleć w perspektywie kilkudziesięciu lat życia.

Na konkurs Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Rekonstrukcyjnej co roku wpływa 200-300 zgłoszeń z całego świata. Z tej liczby najpierw wybieranych jest kilkanaście najciekawszych operacji rekonstrukcyjnych, a następnie 3 do 5 do ścisłego finału.

Rekonstrukcja przeprowadzona u Tymka "rywalizowała" z innym przypadkiem rozległej rekonstrukcji w rejonie głowy i szyi oraz zabiegiem naprawy dolnej połowy ciała, zniekształconej z powodu wady wrodzonej. Polska rekonstrukcja otrzymała 122 głosy, dwie kolejne odpowiednio 56 i 37.

"Oczywiście były emocje, ale miałem też ogromną satysfakcję, że nasz gliwicki ośrodek jest w tej rywalizacji traktowany na równi z czołowymi ośrodkami na świecie, jak Mayo Clinic czy Universytet Harvarda"

- wyznał prof. Maciejewski, który wcześniej już dwa razy zdobył nagrodę za najlepszą rekonstrukcję.

W poprzednich latach wyróżniono go za przeszczep twarzy oraz narządów szyi.

"Największe autorytety światowe w państwie, które szczyci się największym rozwojem medycyny w każdej niemal dziedzinie udowodniły, że te operacje, które przeprowadził zespół pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego są takie ważne i o tak ogromnym znaczeniu dla przyszłości, jak sądziliśmy. Tu, w Gliwicach, rodzi się historia"

– oświadczył podczas konferencji dyrektor gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii prof. Krzysztof Składowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts