Niemiecka prasa prowokuje! O Marszu Niepodległości piszą: "Prawicowy ekstremizm, nienawiść do Żydów"

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

„Europa jest chora. Poprawa nie jest widoczna” – brzmi tytuł publikacji w niedzielnym dodatku Die Welt. Autor artykułu zwraca uwagę na obecną sytuację Żydów zamieszkujących kraje europejskie. W tekście znalazło się również miejsce na polski akcent. Johannes Boie, odnosząc się do Marszu Niepodległości z 11 listopada, pisze o „dziesiątkach tysięcy ekstremistów z całej Europy, wrogo nastawionych do Żydów”.

Antysemityzm to odwieczny problem. Można to również rozumieć jako miernik stanu społeczeństwa. Nawet politycy, którzy dobrze rozumieją swoje wypowiedzi, obecnie wykluczają Żydów bezmyślnie” – rozpoczyna redaktor naczelny dodatku „Welt am Sonntag”.

Przywołuje słowa przewodniczącego gminy żydowskiej w Halle, który w wywiadzie dla Süddeutsche Zeitung powiedział, że myśli o emigracji po ataku terrorystycznym na sklep z kebabem i synagogę w swoim mieście. Zwraca uwagę, że na Facebooku i Twitterze ludzie dopuszczają się antysemickiej zniewagi Privorozki.

https://niezalezna.pl/291944-nowe-fakty-ws-ataku-w-niemczech-zamach-mial-podloze-antysemickie-i-ksenofobiczne

Autor zdołał przemycić również zakrzywiony obraz polskiego Marszu Niepodległości. Jak czytamy w artykule, „11 listopada prawicowi ekstremiści z całej Europy spotykają się w Polsce z nienawiścią do Żydów, by rozpowszechniać hasła prawicowe”.

Warto skonfrontować tezę niemieckiego publicysty ze statystykami. Te nie pozostawiają złudzeń.

Tegoroczny Marsz Niepodległości był najbezpieczniejszy od 10 lat, czyli od początku swojego istnienia 

- przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak po tegorocznym Marszu Niepodległości.

Marsz organizowany był pod hasłem "Miej w opiece Naród cały!" pochodzącym z pieśni maryjnej "Z dawna Polski Tyś Królową". Jak szacowali organizatorzy, w zgromadzeniu udział wzięło 150 tys. uczestników.

Taka opinia na temat polskich obchodów 11 listopada nie jest w niemieckiej przestrzeni publicznej odosobniona. W pierwszych relacjach na temat tegorocznego Marszu Niepodległości w Warszawie niemieckie media pisały o nim jako o demonstracji "prawicowych ekstremistów".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Welt am Sonntag

Tagi

Wczytuję komentarze...

500 plus? "Trzeba mądrzej wydawać pieniądze". Tej decyzji Tusk zdecydowanie nie żałuje

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Nie żałuję, że nie wprowadziłem 500+, liczyłem wtedy, na co Polskę stać, a na co nie (...) PiS dokonało wyboru: damy tyle, ile się da, nie bacząc na to, czy za parę lat wystarczy pieniędzy na ochronę zdrowia dzieci (...) Trzeba mądrzej wydawać pieniądze - powiedział Donald Tusk w jednym z programów śniadaniowych.

Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, były szef Rady Europejskiej i były premier ma dzisiaj bardzo aktywny dzień, w którym aż roi się od najpopularniejszych ostatnio w polskiej polityce tematów.

[polecam:https://niezalezna.pl/302071-tusk-chce-wyciagnac-polakow-na-ulice-protesty-to-obowiazek-kazdego-z-nas]

Tak więc na antenie Radia Zet przekonywał, że protesty uliczne są nie tylko skuteczne ale i obowiązkowe, a po uszach dostało się premierowi Morawieckiemu za informacje po szczycie klimatycznym Unii Europejskiej, na którym Polska dostała pól roku, by zastanowić się, czy na pewno chcemy wypaść z Unii Europejskiej w sprawach ochrony środowiska i klimatu:

To kolejne kłamstwo brukselskie premiera Mateusza Morawieckiego"

- stwierdził dziś Donald Tusk w Radiu ZET. Powiedział też, że nie rozumie tej "infantylnej radości" polskiego premiera. Tusk przyznał ponadto, że jego rząd nie zrobił nic w sprawie klimatu. Nie powstrzymało go to jednak przed dawaniem "dobrych rad" obecnemu rządowi.

[polecam:https://niezalezna.pl/302076-tusk-nazywa-morawieckiego-klamca-i-mowi-o-infantylnej-radosci-to-nie-jest-zaden-sukces]

To jednak nie wszystko. Donald Tusk w  "Dzień Dobry TVN" został zapytany przez Kingę Rusin o to, czy nie żałuje, że nie obiecał Polakom 500+ w przegranej kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku.

Jego odpowiedź nie pozostawia miejsca na niedopowiedzenia.

Nie, nie żałuję, że nie wprowadziłem 500+, liczyłem wtedy, na co Polskę stać, a na co nie. Polska musi teraz inwestować niewyobrażalne pieniądze w zdrowie, edukację i ochronę środowiska. PiS dokonało wyboru: damy tyle, ile się da, nie bacząc na to, czy za parę lat wystarczy pieniędzy na ochronę zdrowia dzieci. Wiem, że to co teraz mówię, nie jest popularne. Będziemy mieli 500 złotych w kieszeni, ale nie wyleczymy dziecka. Trzeba mądrzej wydawać pieniądze

- podsumował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pudelek.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl