Nie żyje biskup Bronisław Dembowski. Miał 92 lata

Bp Bronisław Dembowski / By Kolanin - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=38654584

  

Biskup senior diecezji włocławskiej Bronisław Dembowski zmarł w sobotę w nocy w szpitalu we Włocławku; miał 92 lata - poinformował PAP moderator kurii ks. parł. Lesław Witczak. Główne uroczystości pogrzebowe odbędą za tydzień w sobotę we włocławskiej katedrze.

Bp Dembowski - zgodnie ze swoją wolą - spocznie w krypcie biskupów włocławskich w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

- Ks. bp Dembowski w czwartek po południu został przewieziony do szpitala we Włocławku. Stan był ciężki. Niestety, zmarł około pierwszej w nocy w sobotę. Do ostatnich dni był sprawny. Często przychodził odwiedzić nas w kurii, jeszcze przed kilkoma dniami rozmawialiśmy

 - powiedział ks. parł. Witczak.

Bp Dembowski urodził się 2 października 1927 roku w Komorowie koło Ostrowi Mazowieckiej. Miał czworo starszego rodzeństwa. W wieku dziesięciu lat został osierocony przez ojca. W 1942 roku jego matka i jedna z sióstr zostały rozstrzelane w obozie koncentracyjnym w Ravensbrueck.

Należał do Armii Krajowej. Po Powstaniu Warszawskim znalazł się w Mościcach koło Tarnowa, gdzie w 1946 roku uzyskał maturę. W latach 1946-1950 studiował filozofię na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Pisał pracę u profesora Tatarkiewicza. Przez rok pracował w Zakładzie dla Niewidomych w Laskach, jako wychowawca chłopców.

W 1950 r. wstąpił do seminarium duchownego w Warszawie. Święcenia kapłańskie otrzymał 23 sierpnia 1953 roku od kardynała Stefana Wyszyńskiego. Był wikariuszem w parafii Piastów. Od jesieni 1955 roku rozpoczął studia na Wydziale Filozofii KUL. W 1961 roku uzyskał doktorat w zakresie filozofii teoretycznej. Od końca 1956 roku do marca 1992 był rektorem kościoła św. Marcina na ul. Piwnej w Warszawie i kapelanem mających tam dom zakonny Sióstr Franciszkanek. Od 1957 roku do chwili mianowania biskupem włocławskim był asystentem kościelnym Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Współorganizował ogólnopolskie duszpasterstwo niewidomych i do 1975 roku był duszpasterzem niewidomych w archidiecezji warszawskiej.

Od 1962 r. wykładał historię filozofii w ATK. W czerwcu 1969 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego, a w rok później został powołany na stanowisko docenta w ATK. W tym samym roku rozpoczął wykłady z historii filozofii w Warszawskim Seminarium Duchownym.

W latach 1969-70, 1975-76 przebywał na urlopie naukowym w Stanach Zjednoczonych. W 1981 roku został profesorem nadzwyczajnym, a w 1990 roku - profesorem zwyczajnym. Od 1982 roku był dziekanem Akademickiego Studium Teologii Katolickiej, które w 1988 roku stało się Papieskim Wydziałem Teologicznym. Po ogłoszeniu stanu wojennego w 1981 roku przy współpracy ks. Dembowskiego przy kościele św. Marcina zawiązał się Prymasowski Komitet Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności. W 1988 roku ks. Dembowski brał udział w obradach tzw. Okrągłego Stołu, jako jeden obserwatorów strony kościelnej.

25 marca 1992 roku ks. Dembowski został mianowany przez Jana Pawła II biskupem włocławskim. Od 26 kwietnia 2003 roku był biskupem seniorem. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W grudniu poznamy kandydata Lewicy

Adrian Zandberg / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W grudniu zostanie ogłoszona decyzja ws. kandydata Lewicy na prezydenta; "rozegra się ona na rozstawionej już szachownicy" - podkreślił lider Lewicy Razem Adrian Zandberg.

Zandberg pytany w Polsat News, czy nie ma ambicji startu w wyborach prezydenckich odpowiedział, że lewicowa koalicja (SLD, Razem, Wiosna) zakłada wspólne podejmowanie decyzji i ich ogłaszanie. "Decyzja zapadnie w grudniu" - zapewnił.

Ocenił, że Lewica jest w "komfortowej sytuacji".

"Prawicowe i centroprawicowe ugrupowania deklarują swoich kandydatów, którzy będą ze sobą konkurować, a Lewica jest w tej kolejce ostatnia i decyzja jest decyzją, która rozgrywa się na rozstawionej już szachownicy"

- podkreślił.

Zandberg pytany o prawyborczą debatę Platformy Obywatelskiej z udziałem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Jacka Jaśkowiaka ocenił, że Kidawa-Błońska prezentuje się jako kandydatka, która idzie w stronę konserwatywną i chce konkurować o głosy z Szymonem Hołownią. Według niego Jacek Jaśkowiak jest "w zupełnie innym miejscu". Zandberg stwierdził jednocześnie, że o rywalizację z potencjalnym kandydatem PO powinien "martwić się" kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Na pytanie, z jakim hasłem do przyszłorocznych wyborów prezydenckich pójdzie Lewica, Zandberg stwierdził, że dla nikogo nie jest zaskoczeniem to, czym jest projekt lewicowej koalicji. Wymienił, że dla Lewicy ważne są "prawa człowieka, demokracja i troska o tych, którzy są słabsi". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl