Korporantów wojenne drogi

/ Danuta Matloch/MKiDN

  

Polskie korporacje akademickie podjęły się chwalebnego zadania, by wychowywać młodych ludzi w duchu patriotyzmu, dla służby Polsce i polskiemu narodowi – powiedział wicepremier prof. Piotr Gliński podczas wernisażu wystawy „Korporantów wojenne drogi”, którą oglądać możemy w Muzeum Politechniki Warszawskiej.

Minister MKiDN wskazał, że polskie korporacje akademickie podjęły się chwalebnego zadania, by wychowywać młodych ludzi w duchu patriotyzmu, dla służby Polsce i polskiemu narodowi. Postawa patriotyczna jest dopełnieniem postawy dojrzałego człowieka, a w chwilach próby jest bardzo mocnym i niezachwianym oparciem. Znamienne jest, jak wiele można opowiedzieć właśnie o wojennych drogach korporantów, o ich próbach realizowania marzenia o wolnej Polsce.

Przypomniał, że historia zrzeszania się studentów w korporacje akademickie sięga czasów zaborów.

Ta potrzeba pielęgnowania wartości patriotycznych, tych najprostszych wartości, które łączą wspólnotę narodową, wspólnotę polityczną, potrzeba kultywowania polskiego języka i kultury była bardzo istotna wtedy, w czasach zaborów, okazuje się, że także w czasach współczesnych czasami jest istotna.

Wystawa Korporantów wojenne drogi  opowiada o losach członków najbardziej elitarnych organizacji studenckich – korporacji akademickich.  Ekspozycja jest zwieńczeniem wieloletniej pracy osób pragnących upamiętnić i przybliżyć udział polskich działaczy akademickich w walce o niepodległość od na przestrzeni XIX i XX wieku. Aby przybliżyć fenomen zjawiska przygotowano szereg niezwykłych, nierzadko łamiących wszelkie historyczne stereotypy życiorysów oraz udostępniono zbiór unikalnych eksponatów, na który składają się pamiątki i dokumenty. 

Wystawa pokazuje w jakim duchu wychowano polską przedwojenną inteligencję, jak skomplikowane były jej losy i przed jak trudnymi wyborami stawiała ją historia, ale też jest próbą odpowiedzi na pytanie dlaczego ludzie ci, pomimo wszelkich przeciwności losu, nierzadko byli gotowi zapłacić życiem za próby urzeczywistnienia marzeń o wolnej Polsce.

Organizatorami wystawy są Muzeum Politechniki Warszawskiej oraz Stowarzyszenie Filistrów Polskich Korporacji Akademickich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mkidn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Skąd Kwaśniewscy mają miliony?

Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy / Fotomag/Gazeta Polska

  

Willa w Kazimierzu Dolnym należała nieformalnie do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich – to, co do tej pory wiedzieliśmy w oparciu o fragmentaryczne dowody i poszlaki, potwierdziły niezbicie usystematyzowane materiały CBA. Ich zawartość pokazuje sieć powiązań, próby ominięcia prawa i poczucie bezkarności głównych bohaterów. Ale to nie wszystko – jak ustaliła „Gazeta Polska”, w związku z tą sprawą pojawiły się dowody dotyczące majątku byłej pary prezydenckiej. Dochody, które nie mają pokrycia w oficjalnych przychodach. Śledztwo dotyczy m.in. prania brudnych pieniędzy.

Gościem Doroty Kani w programie „Koniec systemu” na antenie Telewizji Republika był poseł PiS, prof. Przemysław Czarnek. Rozmowa dotyczyła przedstawionej w programie, a także w najnowszym numerze „Gazety Polskiej”, sprawy tzw. willi Kwaśniewskich w Kazimierzu.

Pytany o to, czy prokuratura, ujawniając materiał dowodowy, faktycznie złamała prawo – jak sugeruje część polityków opozycji - stwierdza jednoznacznie, że nic takiego nie miało miejsca.
 
Prawa nie złamano. Co do tego, czy to za wcześnie, to kwestia bardziej taktyki procesowej i taktyki prokuratury, niż przepisów prawa. Przepisy prawa jednoznacznie pozwalają prokuraturze na ujawnienie materiałów, tym bardziej jeżeli występuje interes społeczny. Nie byłoby ujawnienia tego materiału dowodowego, gdyby nie rewelacje byłego agenta CBA, Tomasza Kaczmarka, który stwierdził, że całe śledztwo ws. willi Kwaśniewskich było pod naciskiem ówczesnego szefa CBA, Mariusza Kamińskiego. Według Kaczmarka, wszystkie te zarzuty wobec państwa Kwaśniewskich, dotyczące nielegalnego posiadania willi w Kazimierzu oraz nielegalności środków finansowych, za którą nabyli tę willę, są efektem wyłącznie nacisków Mariusza Kamińskiego. Ujawnienie materiałów dowodowych ma przekonać i jednoznacznie przekonuje społeczeństwo, że w tej sprawie nie mamy nacisków
- tłumaczył poseł Przemysław Czarnek.
 
Polityk przekonuje, że sprawa, która miała miejsce 15 lat temu „powinna jak najszybciej mieć swój finał, aby rozwiać wszelkie wątpliwości”.

Materiały, które znamy dotychczas, dla przeciętnego obywatela nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Rozmowy, które znaliśmy wcześniej, śp. premiera Józefa Oleksego z Aleksandrem Gudzowatym są druzgocące dla państwa Kwaśniewskich. Wyłania się z nich obraz świata mafijnego.
- zwraca uwagę poseł Przemysław Czarnek.
 
Dorota Kania biorąc pod lupę majątek Kwaśniewskich zwraca szczególną uwagę na zaskakującą grypserę byłej pierwszej damy Jolanty Kwaśniewskiej. Czym jest „garaż”, „buty”, „zmniejszenie dziurek” i „szewc”? Odpowiedź w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.
[https://niezalezna.pl/311584-w-najnowszym-numerze-gp-izajasz-jeremiasz-i-ezechiel-w-sluzbie-pis]

 Jest to także infantylne, bo każdy, kto to czyta, wie od początku, o co chodzi. Ukrywanie się za „zielonymi butami” pokazuje, że sytuacja jest jednoznaczna.
- kwituje poseł Czarnek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts