Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w środę prezentując założenia budżetu Warszawy na 2020 rok powiedział, że będzie to trudny rok, bo duża część rządowych reform realizowana jest ze środków samorządowych. Według władz Warszawy, zmiany podatkowe to dla miasta koszt 810 mln złotych, wzrost janosikowego - 158 mln zł, niewystarczająca subwencja oświatowa - 212 mln zł, a utrata dochodów z PIT: przeniesienie środków z OFE do IKE - 35 mln zł.

Jak twierdził Trzaskowski, najbardziej kosztownym obszarem jest edukacja, a wydatki na nią rosną w sposób „lawinowy”. Miasto planuje wydać na edukację 4,783 mld zł. Jak zaznaczył prezydent, w zestawieniu z zeszłym rokiem nastąpił wzrost o ponad 200 mln zł, czyli 7,5 proc.

Tymczasem minister Kwieciński zapewnił, że sytuacja finansowa jednostek samorządu terytorialnego jest na bieżąco analizowana.

Mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi o stabilność finansów jednostek samorządu terytorialnego, to jest ona jak najbardziej zachowana. W ostatnich latach (2014-2019) dochody ogółem samorządów systematycznie rosły. W roku 2018 w stosunku do roku 2017 wzrosły blisko o 22 mld zł.
- poinformował minister Kwieciński.

Według niego, biorąc pod uwagę same wpływy z podatków, JST odnotowują znaczący wzrost w stosunku do 2015 r. udziały we wpływach z PIT wzrosły o 33,6 proc., a wpływy z CIT o 37 proc. – łącznie o ponad 15 mld zł.

Minister zwrócił uwagę, że dochody samorządów to nie tylko wpływy z podatków, ale również dotacje oraz subwencje. Podkreślił, że zaplanowane w projekcie ustawy budżetowej na rok 2020 wydatki na subwencje ogólne dla jednostek samorządu terytorialnego wynoszą przeszło 66 mld zł i są wyższe o 5,8 mld zł od analogicznych wydatków ujętych w ustawie budżetowej na rok 2019.

Wzrost dochodów z tego tytułu pozytywnie wpływa na sytuację finansową JST w roku 2020.
- ocenia szef resortu finansów, inwestycji i rozwoju.

Jak dodał, często wspominana przez samorządy subwencja oświatowa jest im wypłacana zgodnie z planem, bez opóźnień. Stanowi ona ok. 80 procent wszystkich wydatków realizowanych przez samorządy na cele oświatowe.

Pojawiające się głosy, że wprowadzone zmiany, np. obniżenie PIT do 17 proc., wpłyną negatywnie na dochody JST, nie odpowiadają w rzeczywistości naszym założeniom, ponieważ także w tym roku zaplanowano wzrost dochodów z PIT o prawie 4,7 mld zł w stosunku do 2018 r. - do kwoty 55,6 mld. Nasze prognozy nie przewidują zatem ubytku dochodów JST a przeciwnie zakładamy, że jednostki będą miały coraz więcej środków. Wsłuchujemy się w głos samorządów, dlatego prowadzimy prace w zakresie przeglądu finansów samorządowych i wyznaczenia kierunków zmian.
- poinformował Kwieciński.