Miejsca w żłobku tylko dla zaszczepionych dzieci?

szczepienie, zdjęcie ilustracyjne / Angelo Esslinger; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu orzekł, że zbieranie w rekrutacji danych o tym, czy wypełniono obowiązek szczepienia, nie stanowi dyskryminacji. To już kolejne takie orzeczenie potwierdzające, że wymóg, aby dziecko poddane było obowiązkowym szczepieniom ochronnym, jest dopuszczalnym kryterium rekrutacyjnym.

„Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu powołał się przy tym na wcześniejszy wyrok sądu w Olsztynie (sygn. akt II SA/Ol 493/190). Podkreślił przede wszystkim, że takie kryterium nie dyskryminuje”.
- czytamy.

Jak przypomina „Rzeczpospolita”, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie orzekł we wrześniu, że rodzice odmawiający szczepień sami je różnicują. Nie mogą wymagać traktowania ich na równi z tymi, którzy przestrzegają obowiązków ustawowych. Wybór rodziców, sprzeczny z prawem, ma swoje konsekwencje.

Poznański sąd podkreślił też, że w ramach rekrutacji można zbierać informacje o dokonanych szczepieniach. Mieszczą się one bowiem w kategorii „danych o stanie zdrowia dziecka”.
- napisano.

Jak podkreśla „Rzeczpospolita”, zgodnie zaś z art. 32 ust. 1 ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech rodzic ubiegający się o objęcie dziecka opieką w żłobku przedstawia dane o stanie zdrowia dziecka. Przepis ten należy interpretować z uwzględnieniem unijnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO).

„Zgodnie z nim tego rodzaju dane oznaczają dane osobowe o zdrowiu fizycznym lub psychicznym osoby fizycznej – w tym o korzystaniu z usług opieki zdrowotnej. Takie usługi z pewnością obejmują także szczepienia ochronne”.
- czytamy w gazecie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy krytykują sankcje ws. Nord Stream 2

/ karlher

  

Szef MSZ Niemiec Heiko Maas skrytykował w czwartek decyzję Izby Reprezentantów USA o przyjęciu projektu budżetu obronnego, przewidującego sankcje na firmy biorące udział w budowie gazociągu Nord Stream 2, który łączy Rosję i Niemcy przez Morze Bałtyckie.

O europejskiej polityce energetycznej decyduje Europa, a nie USA. Bezwzględnie odrzucamy ingerencję zewnętrzną i sankcje o zasięgu eksterytorialnym

- napisał na Twitterze szef niemieckiej dyplomacji.

Przyjęta przez Izbę Reprezentantów w środę ustawa o budżecie Pentagonu przewiduje m.in. sankcje na firmy biorące udział w budowie gazociągu Nord Stream 2.

Swoje oburzenie w bardziej dosadny sposób wyraził kolega partyjny Maasa z SPD - poseł tej partii do Bundestagu Carsten Schneider.

Stany Zjednoczone cofnęły się wreszcie do czasów Dzikiego Zachodu, gdzie obowiązuje tylko prawo silniejszego. Jeśli sankcje są teraz stosowane również wobec sojuszników, to czekają nas ciężkie czasy. Ci, którzy tak postępują, wkrótce nie będą mieli żadnych sojuszników. Europa nie może i nie da się zaszantażować, żeby kupować brudny amerykański gaz skroplony

- powiedział socjaldemokrata w rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel".

Współprzewodnicząca niemieckich Zielonych Annalena Baerbock podkreśliła co prawda, że Nord Stream 2 jest złym projektem zarówno z punktu widzenia energetyki, jak i polityki bezpieczeństwa, lecz metoda, jaką zastosowała administracja USA, jest - jej zdaniem - nieodpowiedzialna. "Jest to bezprecedensowa ingerencja w wewnętrzne sprawy UE, a prezydent USA (Donald Trump) po raz kolejny pokazuje, że zastępuje on działania polityczne szantażem" - oznajmiła.

Poseł liberalnej FDP Bijan Djir-Sarai uważa, że amerykańskie sankcje mają charakter symboliczny i nie będą miały już rzeczywistego znaczenia politycznego. "Prawdopodobnie wydłużą one budowę i podniosą jej koszty, ale nie będą w stanie powstrzymać Nord Stream 2 jako całego projektu. Na to jest już za późno" - przekonywał.

Z kolei dla szefa frakcji tradycyjnie prorosyjskiej partii Lewica w Bundestagu Dietmara Bartscha sankcje są kolejnym punktem krytycznym w relacjach transatlantyckich. "Trump rozpoczyna wojnę gospodarczą z Europą" - wieszczy polityk postkomunistycznego ugrupowania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl