MSZ o zachowaniu szefów Netflixa. "Dziękujemy za reakcję!". Szef KPRM także odpowiedział

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/mou22y

  

"Doceniamy podejmowanie przez Netflix Polska trudnych i ważnych tematów. Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - stwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną!" - dodał szef KPRM Michał Dworczyk.

W czwartek wieczorem na Twitterze Netflixa ukazało się oświadczenie w sprawie serialu dokumentalnego "Iwan Groźny z Treblinki".

"Wspieramy twórców serialu +The Devil Next Door+ (Iwan Groźny z Treblinki), którzy wykonali istotną pracę oraz badania. Chcąc zapewnić naszym użytkownikom więcej informacji na ważne tematy przedstawione w tym serialu dokumentalnym i uniknąć nieporozumień, w ciągu najbliższych dni dodamy teksty do niektórych przedstawionych w nim map"

- głosi oświadczenie.

Na oświadczenie odpowiedziało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

"Dziękujemy za reakcję! Doceniamy podejmowanie przez @NetflixPL trudnych i ważnych tematów" - napisano w czwartek na Twitterze MSZ. "Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - dodano.

Wcześniej oświadczenie Netflixa skomentował również szef KPRM Michał Dworczyk. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną! Przy okazji gratulacje dla całego zespołu @ChlopikMariusz" - napisał Dworczyk.

Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek przekazał list do szefa Netliksa w związku z nieścisłościami historycznymi w serialu "Iwan Groźny z Treblinki". Podkreślił, że ukazana w nim mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Zaznaczył, że liczy na poprawę błędu lub poinformowanie o nim widzów.

"Niedawno opublikowany serial +The Devil Next Door+ przedstawia mapę, która niezgodnie z prawdą umieszcza kilka niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych we współczesnych granicach Polski. Brak też jakiegokolwiek komentarza lub wyjaśnienia, że obozy te były zarządzane przez Niemcy" – podkreślił m.in. szef rządu.

Miniserial dokumentalny "Iwan Groźny z Treblinki" (oryginalny tytuł: "The Devil Next Door") opowiada o Iwanie Demianiuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi obozami zagłady, m.in. Auschwitz, Sobiborem, Treblinką i Płaszowem. Na amerykańską produkcję zareagował m.in. polski MSZ.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Talibowie zestrzelili samolot z amerykańskimi żołnierzami

/ Obraz tammyatWTI z

  

Rzecznik talibów oświadczył, że zestrzelili oni samolot z amerykańskim personelem wojskowym w prowincji Ghazni we wschodnim Afganistanie. Rzecznik, cytowany przez Reutera, przekazał, że wszyscy na pokładzie zginęli.

Według niego wśród zabitych byli wysokiej rangi wojskowi.

Tarik Ghazniwal, dziennikarz obecny na miejscu, powiedział, że widział płonący samolot. Przekazał także agencji Associated Press, że widział dwa ciała. Dodał, że przód samolotu był spalony, a ogon i kadłub samolotu były bardzo zniszczone. Według niego do zdarzenia doszło ok. 10 km od amerykańskiej bazy wojskowej.

AP zaznacza, że nie była w stanie zweryfikować tych informacji.

Rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid stwierdził, że w katastrofie zginęło "wielu" amerykańskich żołnierzy. AP zaznacza, że talibowie często wyolbrzymiają liczbę ofiar.

Rzeczniczka Dowództwa Centralnego USA Beth Riordan odmówiła komentarza w sprawie oświadczenia talibów. Wcześniej przyznała, że przedstawiciele amerykańskiej armii analizują doniesienia w sprawie katastrofy w Afganistanie. Nie wiadomo, czyj samolot uczestniczył w zdarzeniu - dodała.

Na zdjęciach zamieszczonych w mediach społecznościowych, które mogły zostać zrobione na miejscu zdarzenia, widać szczątki samolotu Bombardier E-11A, który jest wykorzystywany przez amerykańskie wojsko do obserwacji.

Wcześniej Reuters, powołując się na trzech wysoko postawionych przedstawicieli władz, poinformował, że w prowincji Ghazni we wschodnim Afganistanie rozbił się w poniedziałek samolot.

Informowano, że rozbił się boeing należący do państwowych linii Ariana Afghan Airlines (AAN). Szef przewoźnika zdementował tę informację, dodał jednak, że doszło do katastrofy lotniczej.

"Doszło do katastrofy samolotu, ale nie należy on do Ariany, ponieważ dwa rejsy obsługiwane przez Arianę dzisiaj z Heratu do Kabulu i Heratu do Delhi są bezpieczne"

- powiedział agencji Reutera dyrektor wykonawczy linii Mirwais Mirzakwal.

Linie AAN, które znajdują się na czarnej liście przewoźników mających zakaz lotów w UE, są czasami wykorzystywane przez armię afgańską - AAN wynajmuje swoje samoloty do transportu żołnierzy w kraju. Oprócz AAN również afgańskie linie lotnicze Kam Air figurują na unijnej czarnej liście.

Władze próbują zlokalizować wrak maszyny, która rozbiła się w górzystej prowincji, częściowo kontrolowanej przez talibów - pisze Reuters. Arif Nuri, rzecznik gubernatora prowincji, wskazał, że samolot spadł ok. godz. 1.10 czasu miejscowego (9.40 w Polsce) w rejonie Deh Jak, kontrolowanym przez talibów.

Przedstawiciel administracji prezydenta Aszrafa Ghaniego podkreślił, że władze wciąż ustalają szczegóły zajścia.

Afgański urząd lotnictwa cywilnego ACAA poinformował natomiast w komunikacie, że "nie odnotowano żadnej katastrofy samolotu komercyjnego".

Ostatnia katastrofa cywilnego samolotu w Afganistanie miała miejsce w maju 2010 r., kiedy to rozbił się samolot linii Pamir Airways, wskutek czego 43 osoby poniosły śmierć. W lutym 2005 r. rozbił się Boeing 737 linii Kam Air - zginęły wówczas 104 osoby na pokładzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts