Wenecja pod wodą. Rząd Włoch wprowadza stan kryzysowy

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/@Mentor_Henry

  

Rząd Włoch zdecydował się dziś na wprowadzenie stanu kryzysowego w zalanej Wenecji, w wyniku rekordowego poziomu fali przypływów. Pod wodą znajduje się obecnie 80 proc. obszaru miasta. Szkody liczone są w setkach milionów euro. Pierwsza rządowa transza pomocy wyniosła 20 mln euro.

Do powodzi doszło w nocy z wtorku na środę, gdy tak zwana acqua alta osiągnęła najwyższy od ponad pół wieku poziom 187 centymetrów.

W zalanym mieście trwa usuwanie szkód. Duże straty odnotowano w liczącej ponad 1000 lat bazylice świętego Marka, do której wdarła się woda zalewając kryptę.

Zniszczenia są w całym mieście. Według danych stowarzyszenia handlowców szkody stwierdzono w 90 proc. sklepów i punktów usługowych w Wenecji i okolicach. Zniszczenia są w nisko położonych, zalanych domach prywatnych, hotelach, lokalach gastronomicznych, aptekach.

Premier Giuseppe Conte podczas pobytu w mieście ogłosił, że osoby prywatne otrzymają w ramach odszkodowań po 5 tys. euro, a handlowcy i wszyscy prowadzący działalność komercyjną po 20 tys. euro. Szef rządu przyznał, że sytuacja w mieście jest "dramatyczna".

W związku z tą niespotykaną od 1966 roku powodzią powróciły dyskusje na temat budowanego od lat wśród opóźnień, biurokratycznych trudności, śledztw w sprawie korupcji i polemik systemu zapór przeciwpowodziowych Mose ( Mojżesz). 

Lokalne władze podkreślają, że gdyby system 78 śluz działał, miasto nie zostałoby zalane. Dotychczas na ten cel wydano około 6 mld euro, a zdaniem części ekspertów i obrońców środowiska i tak projekt ten jest już przestarzały. Premier Conte powiedział, że system zacznie działać prawdopodobnie w 2021 roku. Wszyscy zgodni są co do tego, że projekt ten należy dokończyć.

Obecnie na dokończenie tej inwestycji, gotowej w 93 proc. brakuje "ostatnich 400 mln euro" - oświadczyła minister infrastruktury Paola De Micheli.

Były premier, lider Forza Italia Silvio Berlusconi, który pojechał do Wenecji, wysunął propozycję zbiórki pieniędzy na rzecz ochrony miasta wśród wielkich państw świata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Kidawa-Błońska to szczęście Andrzeja Dudy? "Sprawia wrażenie, jakby była tu przez przypadek"

Małgorzata Kidawa-Błońska, / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Czy Małgorzata Kidawa-Błońska jest odpowiednim kandydatem na prezydenta? Goście Tomasza Sakiewicza w "Politycznej kawie" w Telewizji Republika mają co do tego podzielone zdania. Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński uważa, że wicemarszałek Sejmu nie należy lekceważyć, a publicysta Marek Król twierdzi, że "polityka nie jest jej pasją". Z kolei polityk Nowej Lewicy Andrzej Szejna zdradził, kogo ze swojego ugrupowania widziałby w wyborach prezydenckich.

My wczoraj dokonaliśmy zmian, powołaliśmy Nową Leicę z SLD i Wiosny. Wiemy, że będzie kandydował Kosiniak-Kamysz czy Hołownia. Fajnie, że Polacy będą mieli wybór. Według mnie Robert Biedroń i Adrian Zandberg najlepiej na to stanowisko pasują

- stwierdził Szejna.

Minister Jabłoński z kolei przypomniał, że kiedyś Bronisław Komorowski zlekceważył kandydaturę Andrzeja Dudy i przegrał wybory prezydenckie.

Nie lekceważę Kidawy-Błońskiej czy Kosiniaka-Kamysza, oni będą się pozycjonowali jako anty-PiS czy anty-Duda

- zauważył.

Andrzej Duda ma szczęście skoro Kidawa-Błońska będzie kontrkandydatem. Sprawie wrażenie jakby była przez przypadek w miejscu w którym jest. Mam wrażenie, że polityka nie jest jej pasją

- stwierdził z kolei Król.

[polecam:https://niezalezna.pl/301978-kidawa-blonska-rzuca-wyzwanie-prezydentowi-wygralam-z-kaczynskim-wygram-z-duda]

Goście Tomasza Sakiewicza rozmawiali też na temat propozycji kolejnych reform w wymiarze sprawiedliwości autorstwa PiS. Wiceminister Jabłoński wskazał, że nie pierwszy raz wzorce kopiowane z Francji czy Hiszpanii spotykają się ze sprzeciwem opozycji.

Mówią, że nie można tego u nas kopiować, bo tam jest inna kultura polityczna. Mówią nam, że tam to działa bo mają dłuższe tradycje polityczne

- przypominał wiceminister.

[polecam:https://niezalezna.pl/302070-system-neumanowski-czy-niezawisle-sady-zandberg-straszy-kolejna-awantura-z-europa]

Marek Król wskazał, że sędziowie sami powinni odbudować autorytet sędziowski dobrymi wyrokami.

Kompromitują się codziennie swoimi wyrokami

– stwierdził, przypominając sprawę Jana Śpiewaka.

Jednym z tematów poruszonych w "Politycznej kawie" był szczyt w Brukseli i sukces premiera Mateusza Morawieckiego w kwestii neutralności klimatycznej.

[polecam:https://niezalezna.pl/301878-premier-sprawil-polakom-niezwykly-swiateczny-prezent-wywalczyl-cos-co-wydawalo-sie-niemozliwe]

Timmermens stracił jeden kieł do walki z Polską

– zauważył Tomasz Sakiewicz.

Poseł Nowej Lewicy dodał zaś, że kolejne rządy zaniedbywały kwestię klimatu.

Mam zarzut, że rządy zrobiły za mało, ale co do negocjacji, premier Morawiecki starał się dla Polski uzyskać pozytywny efekt

- stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl