Fijałek i Bryl zaczną sezon jeszcze w tym roku

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/wolfganggerth/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Grzegorz Fijałek i Michał Bryl jako jedyna z czołowych polskich par w siatkówce plażowej zaczną sezon jeszcze w tym roku kalendarzowym. Zawodnicy, którzy mają dobrą sytuację w rankingu olimpijskim, wystąpią w tym tygodniu w turnieju World Tour w Chetumal.

Obecnie pewne występu w igrzyskach w Tokio są po trzy duety (kwalifikacja jest dla kraju, a nie imienna) u kobiet i mężczyzn - tegoroczni mistrzowie świata oraz po dwie pary, które przepustkę wywalczyły we wrześniowym turnieju kwalifikacyjnym. Na podstawie rankingu z 15 czerwca awans zapewni sobie po 15 duetów każdej płci. Ostatnią szansą będzie zaś Puchar Kontynentalny, który zakończy się 1 lipca i wyłoni po pięciu uczestników igrzysk. W olimpijskich zmaganiach może wystąpić maksymalnie po dwie pary jednej płci z danego kraju.

Fijałek i Bryl obecnie plasują się w rankingu na szóstej pozycji.

"Nie chcę zapeszać, ale tak naprawdę tylko jakiś kataklizm mógłby im odebrać awans. W ich wypadku przyszły rok będziemy planować tylko i wyłącznie pod optymalne przygotowanie do igrzysk"

- zaznaczył trener polskiej kadry mężczyzn Grzegorz Klimek.

W trudniejszej sytuacji są Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. W tym roku często zmagali się z kłopotami zdrowotnymi, co sprawiło, że spadli na 16. pozycję.

"Z tego, co liczyłem, to z 12 tygodni turniejowych w siedmiu grali z kontuzją, z czego w czterech nie dokończyli zawodów. Medal mistrzostw Europy, a może nawet tytuł, uciekł im przez uraz. Ale nie załamujemy rąk, walczymy dalej. Nasza pozycja w rankingu jest cały czas dobra" - ocenił szkoleniowiec.

W podobnym tonie wypowiadają się obaj siatkarze z tego duetu.

"Trudno wskazać liczbę punktów, która będzie potrzebna, by awansować z rankingu. Wiele zależy od tego, jak będą się spisywać rywale. Jeśli kłopoty zdrowotne nam znów nie przeszkodzą, to wszystko będzie w naszych rękach. Czy wyczerpaliśmy już limit pecha w ostatnim sezonie? Tak myślałem już po drugiej kontuzji, a potem przydarzyła się trzecia..."

- powiedział Kantor.

On i Łosiak ostatnie tygodnie spędzili na przygotowaniach najpierw w Olsztynie, a potem w Spale. Pierwotnie mieli wystąpić w czterogwiazdowych zawodach w Chetumal, ale kilka dni temu zmienili zdanie.

"Taką decyzję podjęliśmy po rozmowie z trenerem. Braliśmy pod uwagę kilka aspektów. Mamy teraz kilka tygodni przerwy, którą wykorzystamy na leczenie, bo priorytetem teraz jest zdrowie" - podkreślił 27-letni blokujący z tej pary.

Nowy sezon w WT w przyszłym roku zaczną też Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek, które od trzech tygodni trenują w Spale.

"Będziemy tu się przygotowywać do końca roku i potem jeszcze cały styczeń. Chcemy zacząć sezon lutową imprezą w Australii, o ile ona się odbędzie, bo dochodzą do nas głosy, że może być inaczej" - zaznaczyła 29-letnia zawodniczka.

Ona i jej partnerka w rankingu olimpijskim sklasyfikowane są na 19. pozycji.

"By awansować na igrzyska na tej podstawie musiałybyśmy we wszystkich startach zajmować wysokie lokaty. Na naszą niekorzyść działa też to, że w tym okresie nie ma żadnych turniejów pięciogwiazdkowych, które są najlepiej punktowane. Będziemy walczyć, ale do walki o miejsce w rankingu przystąpimy bez spinania się"

- podkreśliła Wojtasik.

Latem prowadzenie najlepszego kobiecego duetu w kraju przejął mąż tej zawodniczki Damian, który dotychczas był asystentem Srdjana Veckova. Serb z uwagi na brak satysfakcjonujących wyników zajął się wówczas prowadzeniem młodszych kadrowiczek i miał to kontynuować w przyszłym roku.

"Ostatecznie jednak odszedł i teraz z dziewczynami pracują Maciej Kosiak i Łukasz Fijałek, który po igrzyskach ma się zająć seniorkami" - wspomniała Wojtasik.

Podobnie jak w poprzednim sezonie w cyklu WT obowiązuje pięciostopniowa skala "gwiazdkowa" (im więcej, tym wyższa ranga).

Od dawna stałym elementem kalendarza jest impreza w Polsce. W latach 2018-19 gospodarzem była Warszawa. W kalendarzu na nowy sezon stolica też widnieje jako lokalizacja czterogwiazdkowych zawodów w dniach 27-31 maja. Jest przy tym jednak adnotacja, że miejsce rozegrania turnieju ma być jeszcze potwierdzone.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kidawa-Błońska chce ratować Polaków przed... Dudą. „Ludzie mają taką nadzieję”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska nadal jeszcze nie została zatwierdzona jako kandydatka Platformy w wyborach prezydenckich, ale cały czas aktywnie wysyła komentarze pod adresem obecnego polskiego lidera. -Ludzie mają nadzieję, wierzą w to, że zmienimy głównego mieszkańca Pałacu Prezydenckiego, że będzie nowy prezydent, który będzie ich prezydentem, prezydentem wszystkich Polaków - stwierdziła patetycznie podczas dzisiejszego spotkania z wyborcami PO.

Dzisiaj Kidawa-Błońska, kandydująca - obok prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka - w prawyborach prezydenckich w PO oraz lider Platformy Grzegorz Schetyna przyjechali do Lublina na spotkanie Klubu Obywatelskiego.

- Obiecałam, że objadę wszystkie 16 regionów i do środy to się stanie

– powiedziała Kidawa-Błońska podczas konferencji prasowej przed spotkaniem. Zaznaczyła, że we wtorek odwiedzi jeszcze Łódź i Opole.

- Te spotkania z ludźmi Platformy, sympatykami Platformy i ludźmi, których spotykam w tych wszystkich miejscowościach są bardzo budujące. Ludzie mają nadzieję, wierzą, że zmienimy głównego mieszkańca Pałacu Prezydenckiego, że będzie nowy prezydent, który będzie ich prezydentem, prezydentem wszystkich Polaków

– powiedziała Kidawa-Błońska.

[polecam:https://niezalezna.pl/301117-a-wiec-wojna-przedwyborcze-rozgrywki-w-po-czy-schetyna-chce-oslabic-kidawe-blonska]

Schetyna podkreślał, że Kidawa-Błońska prowadzi aktywną wewnętrzną kampanię wyborczą, która zakończy się w najbliższą sobotę, 14 grudnia konwencją PO i decyzją delegatów ws osoby, która z poparciem partii wystartuje w wyborach prezydenckich. "Wybierzemy kandydatkę, kandydata PO w wyborach prezydenckich" – powiedział Schetyna.

[polecam:https://niezalezna.pl/301032-kidawa-blonska-az-tak-zadowolona-z-debaty-wicemarszalek-sejmu-odmowila-komentarza]

Powiedział, że dla PO 14 grudnia to ważna data.

- To taka cezura kończąca ten rok, ale rozpoczynająca już prawdziwą promocję osoby, która będzie reprezentować PO, a w co głęboko wierzę, także Koalicję Obywatelską, bo będziemy z partnerami koalicyjnymi rozmawiać także później o akceptacji naszej kandydatury

- zapowiedział Schetyna.

[polecam:https://niezalezna.pl/301139-byla-europoslanka-po-znudzona-debata-kidawa-blonska-jaskowiak-prawde-mowiac-nie-porywala]

Następnie, w styczniu – zaznaczył – odbędą się wewnętrzne wybory przewodniczącego PO.

- Później - luty, marzec, kwiecień, to już będzie bardzo intensywna kampania wyborcza w kampanii prezydenckiej

– podkreślił Schetyna. Zaznaczył przy tym, że promocja osoby, która wskazana zostanie na konwencji 14 grudnia, rozpocznie się jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl