Nie żyje powstaniec Sławomir Pocztarski "Bóbr" - prezes Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego

Sławomir Pocztarski ps. Bóbr / youtube.com/print screen

  

Zmarł Sławomir Pocztarski ps. Bóbr - powstaniec warszawski z Obwodu "Żywiciel", także prezes Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego - poinformowało w czwartek Muzeum Powstania Warszawskiego. Weteran walk o niepodległą Polskę miał 89 lat.

"Z wielkim, wielkim żalem przekazujemy bardzo smutną informację: zmarł Pan Sławomir Pocztarski ps. Bóbr, Powstaniec Warszawski z Obwodu "Żywiciel", prezes Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego, wielki przyjaciel Muzeum Powstania Warszawskiego"

- poinformowała na Twitterze muzealna placówka. Fundacja Polskiego Państwa Podziemnego z kolei podała, że weteran zmarł 12 listopada br., a jego pogrzeb planowany jest na 19 listopada.

Sławomir Pocztarski ps. Bóbr - jak czytamy w biogramie Muzeum Powstania Warszawskiego - urodził się 18 maja 1930 r. w Warszawie. W konspiracji był od 1943 r. - w Szarych Szeregach w Hufcu Żoliborz. Był uczestnikiem akcji "Małego Sabotażu", które polegały na tym, że polscy harcerze - z narażeniem życia - ośmieszali zarządzenia okupanta niemieckiego, pisali np. hasła antyhitlerowskie, roznosili ulotki lub malowali na murach kotwicę Polski Walczącej.

W czasie Powstania Warszawskiego służył na Żoliborzu w plutonie 215 w Zgrupowaniu "Żbik" w II Obwodzie "Żywiciel" Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej. "Ciężko ranny w sierpniu 1944 - Klasztor Sióstr Zmartwychwstanek" - podaje Muzeum Powstania Warszawskiego. W powstaniu latem 1944 r. brali udział także jego krewni: ojciec Stanisław Pocztarski ps. Zgoda oraz siostra Barbara, która również była łączniczką na Żoliborzu.

Z powstańczej Warszawy wyszedł wraz z ludnością cywilną; przez Wolę wraz z rodziną został skierowany do obozu przejściowego w Pruszkowie (Dulag 121). Następnie został wywieziony na Słowację do pracy przymusowej w zakładzie mechanicznym pod Koszycami.

Po wojnie w wieku 16 lat rozpoczął pracę w Centrali Społem, gdzie przepracował wiele lat począwszy od najniższego stanowiska praktykanta biurowego do wiceprezesa ds. handlu i gastronomii. W biogramie Sławomira Pocztarskiego czytamy również, że pracował w Centrali Pewex na stanowisku naczelnego dyrektora.

Sławomir Pocztarski był odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Armii Krajowej (Londyn), Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi RP, a także Orderem Uśmiechu na wniosek Dzieci Niewidomych z Lasek "za 30-letnią opiekę i okazywane im serce".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Atak w Jersey City miał podłoże antysemickie?

zdjęcie ilustracyjne, / twitter.com/@Complex

  

Atak na sklep koszerny w Jersey City mógł mieć podłoże antysemickie - pisze "New York Times", powołując się na źródło w amerykańskich służbach bezpieczeństwa. We wtorkowych strzelaninach w tym mieście, wraz z dwójką napastników, zginęło sześć osób.

Przed atakiem - jak utrzymuje źródło - jeden z napastników publikował antysemickie i antypolicyjne posty w internecie. W jego samochodzie znaleziono notatkę, przypominającą manifest oraz improwizowaną bombę. Śledczy podejrzewają, że motywem ataku mógł być antysemityzm.

Burmistrz Jersey City Steven Fulop powiedział, że ze wstępnego śledztwa wynika, iż sprawcy celowo wybrali koszerny sklep JC Kosher Supermarket, w którym zastrzelili trzy osoby.

W jego okolicy mieszkańcy przez około godzinę słyszeli odgłosy wymiany ognia. W internecie opublikowano film pokazujący grupę funkcjonariuszy z bronią, próbujących dostać się do sklepu. Świadkowie strzelaniny mówili, że czuli się jak na wojnie.

Przed atakiem na sklep napastnicy - mężczyzna i kobieta - zastrzelili na pobliskim cmentarzu detektywa Joe Sealsa. Miał on podejść do samochodu sprawców. Wzbudził on jego podejrzenia, gdyż według policji był powiązany ze sprawą zabójstwa z weekendu.

Po zabiciu detektywa uzbrojeni napastnicy mieli wolno podjechać pod drzwi supermarketu. "Sprawcy zatrzymali się przed nim i spokojnie otworzyli drzwi karabinami" - powiedział Fulop. Nie przesądził jednoznacznie czy atak miał podłoże antysemickie. Zapewnił na Twitterze, że "nienawiść i antysemityzm nigdy nie miały miejsca" w Jersey City.

Władze nie zidentyfikowały tożsamości napastników oraz ich trzech ofiar w sklepie. Trwa śledztwo i na miejscu zdarzenia wciąż pracują detektywi.

Sklep JC Kosher Supermarket jest jednym z głównych punktów, wokół którego toczy się życie rosnącej z roku na rok wspólnoty ortodoksyjnych Żydów z Jersey City.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl