W Hongkongu zamknięto szkoły

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/fotoblend/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Z powodu eskalacji przemocy związanej z protestami władze Hongkongu odwołały wszystkie zajęcia w szkołach i przedszkolach do poniedziałku. Tymczasem prodemokratyczni demonstranci w czwartek znów blokują ruch na ulicach finansowej dzielnicy Central.

Miejscowe media zwracają uwagę, że w Central demonstrują zarówno ubrani na czarno radykalni protestujący, jak i pracownicy biurowi w formalnych strojach. Tymczasem na kilku uczelniach wyższych demonstranci wzmacniają barykady, szykując się na interwencję policji.

Jest to już czwarty z rzędu dzień poważnych utrudnień w transporcie publicznym. W związku z aktami wandalizmu zamkniętych pozostaje część stacji metra, a niektóre drogi i tunele wciąż są zablokowane.

W tym tygodniu do brutalnych starć pomiędzy protestującymi a policją dochodziło między innymi w pobliżu kampusów hongkońskich uczelni wyższych. Uniwersytet Hongkongu, Uniwersytet Nauki i Techniki, Baptystyczny Uniwersytet Hongkongu i Uniwersytet Politechniczny ogłosiły odwołanie wszystkich zajęć na kampusach do końca semestru.

Uczelnie w Szwecji, Norwegii i Danii wezwały studentów przebywających na wymianach w Hongkongu, by rozważyli wyjazd z tego specjalnego regionu administracyjnego ChRL w związku z eskalacją przemocy – podała publiczna rozgłośnia RTHK. Wcześniej przygotowano ewakuację części studentów z Chin kontynentalnych i Tajwanu.

Polski konsulat w Hongkongu zaapelował do Polaków mieszkających w tym regionie lub planujących go odwiedzić o zachowanie szczególnej ostrożności.

„Podczas protestów dochodzi do gwałtownych starć pomiędzy demonstrantami a policją, ostatnio także z użyciem broni palnej”

- napisano w środowym komunikacie na stronie placówki.

„MSZ zaleca bezwzględne unikanie zgromadzeń publicznych i uważne śledzenie sytuacji bezpieczeństwa w regionie” - napisano. Konsulat nie odnotował dotąd żadnych sygnałów o zatrzymaniu czy zastosowaniu innych środków przymusu względem któregokolwiek z obywateli państw UE.

Do najnowszej eskalacji protestów doszło po postrzeleniu jednego z demonstrantów ostrą amunicją w czasie starć w poniedziałek. Raniony 21-latek nie był uzbrojony, ale według policji usiłował wydrzeć funkcjonariuszowi pistolet, a policjant strzelił, by temu zapobiec.

Stan postrzelonego poprawił się i w czwartek określany jest jako ciężki. W stanie krytycznym pozostają natomiast 15-latek trafiony w środę w głowę granatem z gazem łzawiącym, 70-latek uderzony tego samego dnia w głowę cegłą w czasie starcia protestujących z inną grupą cywilów, a także 57-latek polany łatwopalną cieczą i podpalony po kłótni z grupą demonstrantów – podał dziennik „South China Morning Post”.

Uczestnicy trwających od czerwca protestów domagają się między innymi demokratycznych wyborów władz regionu i niezależnego śledztwa w sprawie działań policji, której zarzucają używanie nadmiernej siły. Szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam, popierana przez rząd centralny w Pekinie, wykluczyła jednak ustępstwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Seria pytań po niedzielnym wydarzeniu z Hołownią. Teatr tłumaczy, że było to… „spotkanie autorskie”

Szymon Hołownia / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

W niedzielę w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku Szymon Hołownia ogłosił swój start w wyborach prezydenckich. Radni PiS skierowali jednak szereg pytań dotyczący organizacji niedzielnego spotkania w teatrze. Jak dziś dowiadujemy się, było to... spotkanie autorskie. - Było ono zamknięte i wymagało wcześniejszej rejestracji uczestników. Po części wstępnej pan Hołownia, z tego co wiem, podpisywał egzemplarze swojej książki - powiedziała PAP rzecznik Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku, Magdalena Hajdysz.

Hołownia ogłosił w niedzielę w Gdańsku, że zamierza kandydować w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Radni Prawa i Sprawiedliwości: Andrzej Skiba oraz Przemysław Majewski złożyli w gdańskim magistracie pismo, w którym poprosili o odpowiedź na pytania: kto był organizatorem wydarzenia w Teatrze Szekspirowskim, na jakich zasadach i za jaką kwotę Teatr Szekspirowski udostępnił przestrzeń organizatorowi wydarzenia oraz czy miasto Gdańsk je dofinansowywało.

Rzecznik prezydenta Gdańska Daniel Stenzel poinformował we wtorek, że miasto nie było w żadnym stopniu organizatorem wydarzenia "Dlaczego i i po co? - spotkanie autorskie" i nie przeznaczyło na ten cel żadnych pieniędzy, a wszystkie wydatki pokrył sztab kandydata.

- W przypadku zaangażowania podobnego do spotkania autorskiego pana Szymona Hołowni, to koszt od 15 do 20 tys. zł. netto, bez kosztów obsługi technicznej

 - mówił Stenzel.

[polecam:https://niezalezna.pl/301059-holownia-kandydatem-na-prezydenta-oglosil-chce-przyjaznego-rozdzialu-kosciola-od-panstwa]

W rozmowie z PAP rzeczniczka Teatru Szekspirowskiego Magdalena Hajdysz powiedziała, że Szymon Hołownia osobiście wynajął salę w gmachu teatru, aby zorganizować tam spotkanie autorskie z czytelnikami.

- Pan Szymon Hołownia wynajął odpłatnie przestrzeń Teatru, aby zorganizować spotkanie autorskie pod hasłem "Dlaczego i po co?". Było ono zamknięte i wymagało wcześniejszej rejestracji uczestników. Po części wstępnej pan Hołownia, z tego co wiem, podpisywał egzemplarze swojej książki. Jeśli chodzi o koszty, zostały one objęte w umowie klauzulą poufności, także nie mogę udzielić na ten temat żadnych informacji

 - mówiła Hajdysz.

Zastrzegła, że Teatr Szekspirowski nie był organizatorem wydarzenia "Dlaczego i po co?", na którym Hołownia ogłosił swój start w wyborach prezydenckich.

Nie jesteśmy tutaj żadną stroną, jesteśmy jedynie przestrzenią wynajętą na spotkanie. Podpisując umowę nie wnikaliśmy w szczegóły programu wydarzenia, tego co będzie się na nim odbywało

- powiedziała Hajdysz.

Współpracownica Szymona Hołowni Anna Mazurek potwierdziła w rozmowie z PAP, że były prezenter telewizyjny wynajął salę, aby zorganizować tam spotkanie autorskie.

- Sala główna Teatru została wynajęta na podstawie umowy najmu zawartej pomiędzy Gdańskim Teatrem Szekspirowskim w Gdańsku, a przedsiębiorcą – Szymonem

 - mówiła. Dodała, że wszelkie koszty związane z organizacją wydarzenia poniósł Hołownia korzystając z własnych środków finansowych.

Podczas niedzielnego wystąpienia Szymon Hołownia zapewniał, że nie stoją za nim pieniądze wielkiego biznesu ani struktur kościelnych i etap przed kampanią finansuje z własnych środków.

[polecam:https://niezalezna.pl/301069-holownia-bez-szans-politycy-mowia-jednym-glosem-kluczowy-moze-byc-brak-zaplecza]

- Nie ma Dominiki Kulczyk, Jerzego Staraka, Leszka Czarneckiego. Nie ma jezuitów. Nie potrzebuję ich, bo mam was - powiedział.

Były prezenter poinformował, że jego kampania na dobre rozpocznie się na początku 2020 roku i będzie finansowana społecznościowo. - Na kampanię mogą iść datki osób fizycznych i na to liczę - dodał. Zawrócił uwagę, że zawsze udawało mu się pozyskiwać ze zbiórek pieniądze na działalność jego dwóch fundacji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl