CBŚP zlikwidowało agencję towarzyską

/ cbsp.policja.pl

  

- Zlikwidowana agencja towarzyska na terenie Lubina, zatrzymanie 6 osób, z czego 5 tymczasowo aresztowanych, to efekt działań policjantów Centralnego Biura Śledczego Policji i Prokuratury Krajowej – poinformowała rzecznik prasowa CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz.

Według informacji śledczych, agencja towarzyska na terenie Lubina (woj. dolnośląskie) miała działać od kilku lat, a grupa która ją stworzyła miała charakter wysoce zhierarchizowany, gdzie każda z osób podejrzanych miała określoną rolę i zadania.

Komisarz Jurkiewicz przekazała, że osoba podejrzana o kierowanie grupą prawdopodobnie nakłaniała i werbowała kobiety do „pracy”, a także omawiała z nimi warunki „zatrudnienia” oraz kwestie finansowe. Z kolei rola reszty podejrzanych sprowadzała się do „ochrony” oraz „nadzoru” nad kobietami, oraz do pracy w charakterze kierowcy lub osoby odbierającej telefony od potencjalnych klientów i przyjmującej zlecenia.

„Wybierane były kobiety w trudnej sytuacji finansowej i osobistej, a także uzależnione od używek. Werbowano zarówno Polki, ale także cudzoziemki, głównie zza wschodniej granicy Polski”

– tłumaczyła.

Dodała, że kobiety dostawały tylko część zarobionych pieniędzy, a większość środków miała być przeznaczona na „rzekomą ochronę i transport”.

„W niektórych przypadkach kobiety traciły nawet 3/4 zarobionych pieniędzy”

– powiedziała Jurkiewicz.

Śledczy wskazali, że usługi były oferowane także na stronach internetowych, podczas których kobiety były dowożone do klientów.

PAP dowiedziała się nieoficjalnie, że agencja towarzyska działała w domu jednorodzinnym.

„Można powiedzieć, że była to ekskluzywna agencja. W każdym pokoju był między innymi prysznic oraz rura do tańca”

– powiedział jeden ze śledczych znający kulisy sprawy.

Do zatrzymań doszło pod koniec października na terenie województwa dolnośląskiego.

„Na polecenie prokuratora Dolnośląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej we Wrocławiu funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali sześć osób w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się czerpaniem korzyści z cudzego nierządu i nakłanianiem do nierządu”

– powiedziała rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Rzecznik Prokuratury Krajowej dodała, że jednemu z zatrzymanych prokurator przedstawił zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, a pozostali udziału w grupie przestępczej.

„Ponadto wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty czerpania korzyści z cudzego nierządu oraz doprowadzania groźbą lub przemocą innych osób do uprawienia prostytucji”

– tłumaczyła prokurator.

Bialik wskazała, że na wniosek prokuratora pięciu podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące.

Za zarzucane czyny może im grozić nawet do 10 lat więzienia. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Mieszkańcy Krymu masowo wyrabiają paszporty. Chcą bezwizowo poruszać się po UE

/ / NASA [Public domain]

  

Mieszkańcy zaanektowanego przez Rosję Krymu masowo jeżdżą na kontynentalną część Ukrainy w celu wyrobienia zagranicznych biometrycznych paszportów – podaje dziś Radio Swoboda.

Te dokumenty pozwalają mieszkańcom Krymu na korzystanie z obowiązującego od czerwca 2017 r. ruchu bezwizowego z UE.

Od 2014 roku - kiedy Rosja anektowała półwysep - mieszkańcy Krymu wyrobili ponad 166 tys. biometrycznych paszportów - podała ukraińska służba migracyjna.

W celu wyrobienia takiego paszportu można skorzystać z usług pośredników. Portal dowiedział się w jednym z sewastopolskich biur podróży, że za 6-7 tys. rubli mogą pomóc w otrzymaniu biometrycznego paszportu.

Zapłaciłem biuru za siebie i żonę, żeby nas zawieźli i wszystko załatwili. Później zobaczyliśmy, że tak naprawdę, to sami mogliśmy jechać. Nie ma kolejek, czekaliśmy pół godziny, pracownicy są życzliwi, wszyscy mówią po rosyjsku. Nikt nie zadawał żadnych pytań, dlaczego jesteśmy z Krymu

- mówił portalowi Dmitrij z Jałty.

Mniej więcej połowę paszportów biometrycznych mieszkańcom Krymu wydano w obwodzie chersońskim - znajdującym się najbliżej półwyspu.

By dostać się na kontynentalną część Ukrainy, mieszkańcy Krymu w większości kupują bilety na autobusy, jadą do rosyjskiego punktu kontrolnego i przechodzą kontrolę graniczną i celną, a następnie idą pieszo strefą neutralną około 1 kilometra do ukraińskiego punktu kontrolnego, gdzie również przechodzą kontrolę i wsiadają do drugiego autobusu, wiozącego ich do miejsca docelowego

- wyjaśnia portal.

Jak zaznacza, z prawnego punktu widzenia nie ma żadnych przeszkód dla wydawania mieszkańcom Krymu zagranicznych paszportów, gdyż Ukraina uznaje ich za swych obywateli, posiadających takie same prawa jak mieszkańcy innych regionów.

Z kolei - pisze Radio Swoboda - rosyjska administracja Krymu nieprzychylnie odnosi się do wyjazdów po paszporty, jednak ich nie zakazuje.

Eksperci przewidują, że w najbliższym czasie ani Moskwa, ani Kijów nie będą tworzyć przeszkód dla "paszportowej turystyki" - wskazuje Radio Swoboda.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl