Spotkanie prezydenta, premiera i prezesa PiS

Jarosław Kaczyński i prezydent Andrzej Duda / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Dzisiaj po godz. 20 w Belwederze rozpoczęło się spotkanie konsultacyjne prezydenta Andrzeja Dudy, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. Tematem - jak powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski - ma być m.in. harmonogramu tworzenia nowego rządu.

Szczerski poinformował PAP, że po zakończeniu spotkania Kancelaria Prezydenta opublikuje oficjalny komunikat, w którym poinformuje o efektach spotkania. Jak dodał, jednym z nich będzie zapewne ustalenie harmonogramu tworzenia nowego rządu, czyli m.in. daty desygnowania premiera oraz powołania Rady Ministrów.

Głównym tematem rozmowy będą kwestie dotyczące podziału obowiązków w ramach nowej struktury rządu. Nie chodzi bowiem tylko o kwestie personalne. Planowane są także zmiany w podziale resortów w Radzie Ministrów, powstaną nowe ministerstwa. Prezydent chce z premierem i z liderem większości parlamentarnej przedyskutować kwestie strukturalne, podziału kompetencji pomiędzy nowych ministrów, a także kwestię stanowisk nieobsadzonych, w tym ministra sportu i wiceministrów

- powiedział szef gabinetu prezydenta RP.

Szczerski przypomniał, że prezydent wypowiadał się już publicznie na temat zaproponowanego przez Morawieckiego kształtu nowego rządu i ocenił go pozytywnie. Dodał, że tematem rozmowy będą też plany rządu na pierwsze miesiące pracy.

Szef gabinetu prezydenta RP zaznaczył, że konsultacje z prezydentem w sprawie nowego rządu toczyły się już wcześniej. "Teraz te rozmowy są już na tyle zaawansowane, że to powinno być już spotkanie konkluzywne, zamykające proces formowania rządu" - powiedział Szczerski.

Morawiecki w piątek przedstawił skład swojego nowego gabinetu. Rząd będzie liczył 20 resortów. Powstaną nowe ministerstwa, w tym resort nadzoru właścicielskiego, resort zarządzania funduszami i resort klimatu. Zlikwidowane zostanie natomiast Ministerstwo Energii. Jedynym resortem, które obsady nie przedstawił premier było Ministerstwo Sportu.

We wtorek premier złożył na ręce prezydenta Andrzeja Dudy dymisję swojego rządu. Do czasu powołania nowego gabinetu prezydent powierzył dotychczasowemu pełnienie obowiązków.

Zgodnie z konstytucją, po przyjęciu dymisji dotychczasowego rządu, jest 14 dni na powołanie desygnację nowego premiera i powołanie nowego rządu. Najpóźniej 14 dni po powołaniu Rady Ministrów nowy premier przedstawia program działania rządu (wygłasza expose) i składa wniosek o wotum zaufania dla rządu, którego udziela Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Według źródeł PAP w czwartek nastąpi desygnowanie Mateusza Morawieckiego na funkcję premiera, w piątek powołanie rządu, a expose zaplanowane jest na wtorek 19 listopada. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

12. dzień strajku we Francji

Zdjęcie ilustracyjne / youtube.com/print screen

  

We Francji trwa w poniedziałek 12. dzień strajku generalnego. Krajowe związki zawodowe, wzywające rząd do wycofania się z reformy emerytalnej, grożą wielkimi manifestacjami we wtorek i zapowiadają, że nie przerwą protestu w święta Bożego Narodzenia.

Koleje państwowe SNCF ogłosiły, że w poniedziałek ruch pociągów będzie "bardzo ograniczony". Najgorzej sytuacja wygląda w regionie paryskim Ile-de-France, gdzie, w zależności od trasy, kursuje od 25 do 40 proc. pociągów regionalnych.

W całym kraju w trasy wyjechała 1/3 pociągów wielkich prędkości TGV, 2/3 pociągów Thalys i 1/6 pociągów Intercity, w tym żaden na kursach nocnych, oraz 2/3 międzynarodowych pociągów Eurostar.

Kolejka podmiejska RER będzie działała jedynie w godzinach szczytu. Firma Thalys zaleca w komunikacie, aby podróżni "odwołali swoje przejazdy" w celu uniknięcia problemów.

W Paryżu zamkniętych będzie osiem z 16 linii metra. W godzinach szczytu kursować będą jedynie wybrane składy. Linie automatyczne (nr 1 i 14), nieobsługiwane przez maszynistów, kursują według rozkładów. Normalnie będą kursować autobusy SNCF.

O godz. 6.30 odnotowano 280 km korków w regionie paryskim; o godz. 7 korki wydłużyły się do 420 km.

Dworce i stacje kolejowe są zatłoczone, a zdesperowani pasażerowie próbują dostać się do pracy.

Związki zawodowe zapowiadają na wtorek wielkie manifestacje w całym kraju. Ich skala ma być porównywalna z demonstracjami z 5 grudnia, kiedy to według MSW na ulice wyszło 860 tys. osób, a według centrali związkowej CGT - nawet do 1,5 mln.

W środę premier Edouard Philippe przedstawił założenia reformy emerytalnej, flagowego projektu administracji prezydenta Emmanuela Macrona. Związki zawodowe odrzucają rządowe propozycje i od czwartku zaostrzyły formy strajku generalnego trwającego od 5 grudnia.

Szef związku zawodowego CFDT Laurent Berger żąda, aby rząd wycofał się z podniesionego do 64 lat wieku przejścia na emeryturę, od którego przysługiwać ma świadczenie emerytalne w pełnym wymiarze. "Wtedy możemy ponownie przyjrzeć się ustawie emerytalnej" – zapowiedział w niedzielę Berger.

Rząd pozostawił niezmieniony minimalny wiek przejścia na emeryturę na poziomie 62 lat, ale chcąc zachęcić Francuzów do dłuższej pracy, ustalił tzw. preferowany wiek przejścia na emeryturę na 64 lata.

Bardziej radykalny w żądaniach jest szef związku zawodowego CGT Philippe Martinez, który zaapelował, by rząd wycofał się z reformy w całości. "W przeciwnym razie strajkujący zdecydują w czwartek lub piątek, co robić w kwestii strajku w święta" - powiedział Martinez. To jego organizacja, której członkowie w większości zatrudnieni są w SNCF, zorganizowała wielkie manifestacje w całym kraju 5 grudnia.

Philippe powiedział, że "Francuzi nie zgodzą się na pozbawienie ich świąt Bożego Narodzenia" przez przeciwników reformy emerytalnej. Inni członkowie gabinetu, tacy jak minister ds. wydatków publicznych Gerald Darmanin, podkreślają, że kraj "nie może poddać się szantażowi".

Według najnowszego sondażu Ifop dla gazety "Journal du Dimanche" 54 proc. Francuzów wciąż popiera strajk, a przeciwnych mu jest 30 proc. respondentów. 75 proc. ankietowanych opowiada się za minimalną emeryturą w wysokości 1000 euro, którą planuje wprowadzić rząd, a 65 proc. Francuzów popiera ideę zunifikowania systemu emerytalnego, co obiecuje premier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl