Turcja: Znany dziennikarz znów zatrzymany. Powodem - rzekome związki z Gulenem

/ pixabay.com/CC0/Engin_Akyurt

  

Turecka policja zatrzymała we wtorek wieczorem znanego dziennikarza Ahmeta Altana, zaledwie tydzień po zwolnieniu go przez sąd z więzienia, gdzie odbywał karę za rzekome związki z islamskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem, oskarżonym o nieudany pucz w 2016 r.

We wtorek na wniosek prokuratora generalnego Turcji, który odwołał się od decyzji sądu, wydano nakaz ponownego aresztowania Altana - podała agencja Anatolia.

Decyzję o ponownym zatrzymaniu Altana - pisarza i dziennikarza, założyciela opozycyjnego dziennika "Taraf" - potępiła organizacja Amnesty International, określając ją jako "skandaliczną".

- Nie można nie dostrzec w tej decyzji niczego innego poza ukaraniem człowieka zdeterminowanego, aby nie dać się zakneblować

 - oświadczyła powiedziała dyrektor AI ds. europejskich Marie Struthers, potępiając niesprawiedliwe jej zdaniem traktowanie dziennikarza.

69-letni Ahmet Altan i 74-letnia dziennikarka Nazli Ilicak zostali zwolnieni 4 listopada po trzyletnim pobycie w więzieniu. Tego samego dnia sąd zmienił im karę dożywocia, zakwestionowaną przez Sąd Najwyższy, na odpowiednio 10 i pół roku więzienia oraz 8 lat i 9 miesięcy za "pomoc grupie terrorystycznej". Sąd uznał wówczas, że ponad trzyletni okres spędzony przez nich w więzieniu powinien być im zaliczony na poczet kary. Podjął też decyzję o ich natychmiastowym przedterminowym zwolnieniu, na co tureckie prawo pozwala w pewnych przypadkach.

Zarówno Altan, jak i Ilicak stanowczo odrzucają oskarżenie o związki z Gulenem.

Po próbie zamachu stanu z 15 lipca 2016 roku tureckie władze przeprowadziły czystki na niespotykaną dotąd skalę, które dotknęły rzekomych zwolenników Gulena, ale też przeciwników politycznych prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Zatrzymano ponad 77 tys. ludzi, którym wytoczono procesy, a ponad 150 tys. zwolniono z pracy lub zawieszono w obowiązkach. Spotkało się to z krytyką organizacji humanitarnych i rządów niektórych państw.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

To „próba ingerencji w treści zamieszczane przez gazetę”. Oświadczenie „Gazety Polskiej”

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

- Redakcja tygodnika „Gazeta Polska” z ogromnym zaniepokojeniem przyjęła informację o treści wydanego orzeczenia przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, a dotyczącego powództwa 38 sędziów przeciwko redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” Tomaszowi Sakiewiczowi w przedmiocie sprostowania autoryzowanego wywiadu Premiera Mateusza Morawieckiego z dnia 13.06.2018 r. Nie zgadzamy się z niniejszym orzeczeniem, nawet w tak ograniczonym zakresie uznającym powództwo. Informujemy, iż jako redakcja tygodnika mamy prawo do publicznego wyrażania poglądów - głosi oświadczenie redakcji "Gazety Polskiej".

11 stycznia w Sądzie Okręgowym w Warszawie sędziowie z Krakowa, którzy domagali się sprostowania treści autoryzowanego wywiadu z Mateuszem Morawieckim, przegrali proces z Tomaszem Sakiewiczem. Zdecydowali się jednak na apelację, a wyrok w tej sprawie zapadł przedwczoraj.

Wyrok jest haniebny. Nie potrafię ocenić go inaczej niż jako wspieranie samych siebie przez sędziów

- ocenił wczoraj, komentując sprawę, Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

[polecam:https://niezalezna.pl/301322-apelacja-38-sedziow-ws-wywiadu-premiera-w-gp-t-sakiewicz-wyrok-jest-haniebny]

Przypomnijmy, grupa 38 sędziów z Krakowa domaga się od redaktora naczelnego sprostowania przez „Gazetę Polską” autoryzowanego wywiadu z premierem. W czerwcu ubiegłego roku w tygodniku premier Mateusz Morawiecki odpowiadał na pytanie o bunt krakowskich sędziów, którzy wystąpili przeciwko prezes powołanej przez ministra sprawiedliwości.

„W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważnie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza”.

- odpowiedział wówczas Morawiecki.

Punktem zapalnym stało się sformułowanie „grupa przestępcza”, które rozsierdziło sędziów krakowskiego sądu okręgowego, chociaż nazwa tego sądu w wywiadzie nie padła.

Sąd Apelacyjny wydał przedwczoraj wyrok, w którym z proponowanej treści sprostowania, które miało 4 zdania, nakazał sprostowanie tylko jednego zdania, które mniej więcej brzmi "nieprawdą jest, że wśród sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie działa zorganizowana grupa przestępcza".

Redakcja "Gazety Polskiej" wydała oświadczenie w tej sprawie, którego treść prezentujemy poniżej:

Redakcja tygodnika „Gazeta Polska” z ogromnym zaniepokojeniem przyjęła informację o treści wydanego orzeczenia przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, a dotyczącego powództwa 38 sędziów przeciwko redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” Tomaszowi Sakiewiczowi w przedmiocie sprostowania autoryzowanego wywiadu Premiera Mateusza Morawieckiego z dnia 13.06.2018 r. Nie zgadzamy się z niniejszym orzeczeniem, nawet w tak ograniczonym zakresie uznającym powództwo.  Informujemy, iż jako redakcja tygodnika mamy prawo do publicznego wyrażania poglądów. Pragniemy zauważyć, że wolność słowa to standard norm cywilizacyjnych. Orzeczenie Sądu Apelacyjnego wskazuje na dopuszczenie możliwości ograniczenia tej wolności. Zdumienie nasze budzi próba realnej ingerencji w treści zamieszczane przez gazetę. Działanie takie, rękami wymiaru sprawiedliwości, stać się może współczesnym rodzajem cenzury, co w demokratycznym państwie nigdy nie powinno mieć miejsca. Sędziowie poprzez zalew sprostowań wysłanych do redakcji mogli sparaliżować wydawanie gazety. Sąd przychylający się, nawet w tak niewielkim zakresie, do stanowiska osób niemających legitymacji prawnej, otworzył drogę do represji wobec mediów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl