Z dnia na dzień jej świat runął. Dziś jako mama radzi: trzeba zrozumieć rzeczywistość zranionego dziecka

/ https://www.facebook.com/NataliaKukulska/photos/a.454075697393/10155887948062394/?type=3&theater

  

Natalia Kukulska dobrze wie, z jakimi emocjami mierzy się dziecko, któremu z dnia na dzień runął świat. Jej dzieciństwo naznaczone było ogromną tragedią. Kiedy miała 4 lata, w katastrofie lotniczej zginęła jej mama – Anna Jantar. Natalia Kukulska wspomina, że najgorsze chwile udało się przetrwać dzięki miłości bliskich i wsparciu wychowawców. Jej zdaniem bardzo ważne jest, żeby w takich sytuacjach szkoła sprostała wyzwaniu. Nauczyciele muszą zrozumieć świat zranionego dziecka, biorąc pod uwagę zarówno jego przeżycia, jak i kontekst sytuacji rodzinnej.

Natalia Kukulska wspomina swoje szkolne lata i nie ma wątpliwości, że bolesne wydarzenia, które dotknęły jej rodzinę, trudno byłoby unieść, gdyby nie wsparcie babci, taty i wychowawców, którzy wykazali się dużą empatią.  

Sama jako dziecko miałam takie przeżycia, akurat borykałam się ze stratą mamy. Na szczęście miałam kochający dom. Trafiłam też na szkołę, w której miałam fajnych, ciepłych nauczycieli i nie mam takiego poczucia, że jakoś bardzo mi się dostało. Czasami nawet rówieśnicy potrafią być bardziej brutalni, w jakimś sensie napiętnować różne rzeczy

– mówi agencji Newseria Natalia Kukulska.

Zdaniem wokalistki uczniowie, którzy niosą ze sobą bagaż trudnych przeżyć, powinni czuć, że nie są z tym problemem sami. Muszą mieć pewność, że zostaną wysłuchani i zrozumiani, a nie wyśmiani.

W szkole rzeczywiście bywa z tym różnie i często dziecko przez to się odsuwa, często ma jakiś taki rodzaj alienacji i przez to naprawdę jest mu w życiu bardzo trudno. Ja z jednej strony jako osoba, która borykała się z jakimiś traumami, a z drugiej –  jako mama, która ma troje dzieci, wiem, jak to wszystko działa

– mówi Natalia Kukulska.

Natalia Kukulska tłumaczy, że rodzice pochłonięci swoimi sprawami często nie zdają sobie sprawy, że ich pociechy mogą czuć się zaniedbane, zapomniane i opuszczone. Dodatkowo chłoną sytuacje problemowe, przeżywają rozterki, martwią się i tracą poczucie bezpieczeństwa.

– To, że dorośli obciążają dzieci swoimi problemami wynika na pewno z jakiejś takiej nieświadomości, nie ze złej woli. Bardzo ważna jest szczera rozmowa. Bo nam się wydaje, że jeśli poświęcamy czasu, zawożąc dziecko do szkoły, organizując mu ten czas, już mamy wszystko z głowy. A tak naprawdę trzeba rozmawiać o potrzebach dziecka. Warto pukać do jego drzwi, nawet jeśli samo się przed nami nie otwiera, bo nie zawsze umie

– mówi Natalia Kukulska.

Wyjaśnia też, że trauma u dzieci może mieć różne podłoże. Czasem są to poważne sprawy, takie jakie jak strata najbliższych, nieporozumienia w rodzinie, choroby czy problemy finansowe rodziców, a innym razem błahe – na przykład kompleksy dotyczące wyglądu.

W przedszkolu taką niewygodną i trochę wstydliwą, krępującą sprawą były dla mnie okulary i wada wzroku, która była dość duża. Ale mój tata wybrnął z tego w ten sposób, że zaprowadził mnie do przedszkola, w którym w zasadzie wszystkie dzieci miały wadę wzroku, ale większość miało okulary, w związku z tym nie miałam takiego poczucia, że jestem jakimś dziwolągiem i nie było tego tematu. Jak byłam już starsza, to musiałam sobie z tym jakoś inaczej radzić, ale byłam na to przygotowana

– dodaje Natalia Kukulska.

Natalia Kukulska jest ambasadorką Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce, które realizuje kampanię „Problemy dorosłych obciążają codzienność dzieci”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, newseria.pl


Wczytuję komentarze...

Wydatki stołecznego ratusza pod lupą Komisji Rewizyjnej? To następstwo raportu Kalety

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Stołeczny radny PiS Dariusz Lasocki domaga się kontroli wydatków i procesu naboru organizacji pozarządowych na programy miejskie związane z ideologią LGBT. W mediach społecznościowych napisał dziś, że zwróci się w tej sprawie z wnioskiem do komisji rewizyjnej. To następstwo działań wiceministra Sebastiana Kalety, który przygotował obszerny raport o kontrowersyjnych organizacjach korzystających w Warszawie z dotacji miejskich.

- Jako radny Rady Warszawy i członek komisji rewizyjnej zwrócę się do komisji z wnioskiem o kontrolę wydatków i całego procesu naboru organizacji pozarządowych na programy związane z LGBT, antystresowe, skierowane do młodzieży, antyalkoholowe, antynarkotykowe w Warszawie

– napisał na Twitterze..

W ocenie Lasockiego należy opracować kodeks dobrych praktyk - by oceniać organizacje pozarządowe starające się o dofinansowanie z budżetu miasta pod kątem ich działania i historii projektów. Według radnego trzeba także badać wnioski organizacji starających się o pieniądze na różne programy "pod kątem działań ekstremalnych w tym m. in. ułatwiających lub zachęcających do zażywania substancji psychoaktywnych".

Działania Dariusza Lasockiego to następstwo tzw. Raportu Kalety. Wczoraj poseł i wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zamieścił w internecie raport o działalności niektórych organizacji korzystających z dotacji m.st. Warszawy pt.: "Gdzie trafiają pieniądze warszawiaków?". Podczas konferencji prasowej zapowiadającej publikację wyjaśnił, że powstał on w wyniku punktowej analizy działań wybranych organizacji wspieranych z miejskich pieniędzy.

[polecam:https://niezalezna.pl/301150-druzgocacy-raport-kalety-gdzie-trafiaja-pieniadze-warszawiakow-bogaca-sie-organizacje-lgbt]

- Warszawski Ratusz wraz z Urzędami Dzielnic corocznie przeznacza miliony złotych na różne programy społeczne. W niemałej części tych programów wygrywają projekty organizacji, które czynnie wspierają postulaty ruchu LGBT, a niejednokrotnie afirmują postawy społeczne sprzeczne z celami projektów, w ramach, których przeznaczane są środki publiczne (np. afirmacja przyjmowania substancji psychotropowych, podejmowanie ryzykownych zachowań seksualnych)

- czytamy w raporcie.

[polecam:https://niezalezna.pl/301206-burza-po-raporcie-kalety-bedzie-zawiadomienie-do-prokuratury-przeciw-prezydentowi-trzaskowskiemu]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl