Tomczyk śpiewał hymn, sprawdzając na komórce słowa. Szefernaker: Niepoważne i żenujące

Cezary Tomczyk / sejm.gov.pl (screenshot)

  

- Niestety, już wczorajszy wieczór w Sejmie, po przegłosowaniu marszałka Grodzkiego, politycy PO wstają, śpiewają hymn, wykorzystują to, że w sytuacji, gdy odgrywany jest hymn, cały parlament wstanie, wykorzystują to tylko do tego, by wykazać radość ze zwycięstwa pana Grodzkiego w Senacie.To jest niepoważne - tak wczorajszą sytuację w Sejmie komentuje w programie "#Jedziemy" Paweł Szefernaker, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Po wczorajszej wczesnopopołudniowej części posiedzenia Sejmu wielu komentatorów zwróciło uwagę na nieco inną atmosferę, niż ta która dominowała na obradach Sejmu poprzedniej kadencji. Poza kilkoma drobnymi incydentami obrady przebiegały w sposób spokojny i stonowany.

- Z wielką radością wysłuchałem tutaj oświadczeń partii, a także i koła, chociaż tutaj mieliśmy do czynienia z pewną różnicą, i podsumowałbym to tak - koniec opozycji totalnej

- tak atmosferę wystąpień przed głosowaniem na marszałka Sejmu ocenił z sejmowej mównicy prezes PiS, Jarosław Kaczyński. Marszałkiem została kandydatka Prawa i Sprawiedliwości, Elżbieta Witek, wybrana głosami posłów PiS, PSL oraz Lewicy. Posłowie KO wstrzymali się od głosu, a przeciw zagłosowali parlamentarzyści Konfederacji.

Wczorajsze obrady komentował dzisiaj w programie Michała Rachonia Paweł Szefernaker.

- Jeżeli opozycja rzeczywiście nie chce być opozycją totalną, chce normalnej dyskusji, to my oczywiście jesteśmy na to gotowi, ale przez ostatnie 4 lata opozycja zachowywała się wręcz odwrotnie. Myślę, że najbliższe dni będą sprawdzianem dla tych intencji - czy one są prawdziwe, czy nie

- mówił poseł PiS.

- Niestety, już wczorajszy wieczór w Sejmie, po przegłosowaniu marszałka Grodzkiego, politycy PO wstają, śpiewają hymn, wykorzystują to, że w sytuacji, gdy odgrywany jest hymn, cały parlament wstanie, wykorzystują to tylko do tego, by wykazać radość ze zwycięstwa pana Grodzkiego w Senacie.To jest niepoważne, to pokazuje, że z tą atmosferą, którą mieliśmy kilka godzin wcześniej, nie miało nic wspólnego

- dodał Szefernaker, nawiązując do zaintonowania z sejmowej mównicy przez Cezarego Tomczyka hymnu narodowego w związku z wyborem na marszałka Senatu kandydata opozycji, Tomasza Grodzkiego.

- Warto zwrócić uwagę na to, że on [Tomczyk] miał położoną komórkę na pulpicie i gdy rozpoczynały się kolejne zwrotki hymnu, to patrzył, by ich nie pomylić. To było żenujące, to było wykorzystanie hymnu do sytuacji, w której chcieli pokazać radość z tego, że ich człowiek został marszałkiem Senatu. Za każdym razem, gdy rozpoczynała się kolejna zwrotka, pan poseł patrzył, czy dobrą zwrotkę śpiewa

- powiedział gość Michała Rachonia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Włosi podliczyli, ile kosztuje ich epidemia. To miliardy euro... Gospodarka mocno to odczuje!

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Zamknięcie Włoch i wstrzymanie produkcji z powodu epidemii kosztuje 47 miliardów euro miesięcznie - taką liczbę podało stowarzyszenie na rzecz rozwoju przemysłowego południa kraju, Svimez. Według jego ekspertów, PKB Włoch spadnie w tym roku o 8,4 procent!

W pierwszym opublikowanym we Włoszech raporcie na temat ekonomicznych skutków kryzysu epidemicznego odnotowano, że 37 miliardów euro miesięcznie to straty ponoszone przez gospodarkę na północy i w centrum kraju. 10 miliardów traci zaś biznes na południu.

Przy założeniu, że pełne wznowienie działalności gospodarczej nastąpi w drugiej połowie roku należy oczekiwać, że tegoroczny PKB Włoch spadnie o 8,5 proc. na bardziej rozwiniętej północy i w centrum, a na południu o 7,9 proc.

- twierdzą eksperci stowarzyszenia.

[polecam:https://niezalezna.pl/320806-dlugo-wyczekiwane-informacje-z-wloch-instytut-zdrowia-doszlo-do-spowolnienia-zakazen]

Ponadto obliczyli oni, że w przeliczeniu na każdego mieszkańca koszt zamknięcia Italii wynosi 788 euro miesięcznie: ponad 950 euro na północy i 473 na południu.

Zwrócono także uwagę na to, że podczas gdy koronawirus znacznie mocniej zaatakował północne regiony, bardziej jego skutki odczuje słabsze południe w fazie przywracania działalności gospodarczej, ponieważ nałoży się to na wcześniejszy kryzys, czyli recesję i niedawną stagnację, z których Włochy nie zdążyły jeszcze wyjść.

W analizie wpływu pandemii na rynek pracy, eksperci stowarzyszenia wskazali, że skutki zamknięcia kraju i większości gałęzi działalności gospodarczej dotyczą 34 procent pracowników najemnych i ponad 40 procent samozatrudnionych. Bardziej odczuwalne te rezultaty są na północy, gdzie koncentruje się aktywność produkcyjna.

[polecam:https://niezalezna.pl/320024-wlochy-osiagnely-szczyt-zakazen-specjalisci-teraz-liczba-chorych-powinna-sie-zmniejszac]

Na mocy dekretu rządu Giuseppe Contego z 22 marca w całych Włoszech zawieszona jest produkcja z wyjątkiem tej niezbędnej. Nie wiadomo, kiedy dojdzie do złagodzenia tych restrykcji. Rząd przyjął niedawno dekret uruchamiający 400 mld euro na zapewnienie płynności finansowej firmom.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts