Taśmowe oglądanie seriali, bez kontroli czasu najbardziej popularne wśród kobiet

zdjęcie ilustracyjne / Pexels , pixabay

  

Trwająca moda na taśmowe oglądanie seriali czasami przybiera coraz większą skalę. Internauci licytują się między sobą na liczbę obejrzanych odcinków za jednym zamachem. Osoby, które są wysoko zbingowane, będą siedziały przed telewizorem, tabletem czy komórką nawet i kilka godzin bez przerwy.

Jak wynika z badań IQS przeprowadzonych w zeszłym roku najwięcej seriali oglądają kobiety (39 proc.), rzadziej mężczyźni (30 proc.). Bingowanie jest częściej zauważane u pokolenia Y, które ze względu na wiek i brak zobowiązań rodzinnych może poświęcać więcej czasu na oglądanie kilku odcinków z rzędu.

Binge watching, binge viewing czy „bingowanie” to popularne zjawisko polegające na kompulsywnym, taśmowym oglądaniu seriali, bez kontroli czasu. Przeważnie oglądamy w ten sposób kultowe i nowe seriale na platformach internetowych, które udostępniają od razu całą serię, dzięki czemu fani nie muszą czekać kilka dni na kolejny odcinek.

To ukłon w stronę fanów także po to, żeby tworzyć społeczność wokół poszczególnych seriali; po to, żeby ludzie wymieniali się poglądami na ich temat, deklarowali, że bingują, że produkcja im się podoba na tyle, że obejrzeli od razu 4–5 odcinków, a czasem nawet i całą serię. Co więcej, fani umawiają się na bingowanie i wspólnie z ludźmi z całego świata oglądają dany serial

- mówi Anna Jupowicz-Ginalska z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Portale internetowe zapowiadają kolejne premiery, a długie wieczory zachęcają do spędzenia czasu przed telewizorem, laptopem, tabletem czy smartfonem. Warto jednak kontrolować tę przyjemność, by nie przerodziła się w chorobę.

Bingowanie może nieść ze sobą nie tylko konsekwencje fizyczne, czyli zmęczenie, bóle głowy, nudności. Za tym wszystkim może kryć się także tendencja do ponadmiarowego oglądania seriali i do budowania swojego wizerunku na tej podstawie.

- mówi Anna Jupowicz-Ginalska.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: biznes.newseria.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jaśkowiak gromi koleżanki i kolegów z PO. „Proszę o zachowanie zwykłej przyzwoitości”

Małgorzata Kidawa-Błońska i Jacek Jaśkowiak / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, który jest rywalem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w wyścigu o nominację na kandydata w wyborach prezydenckich zabrał w końcu głos w związku z publikacją portalu wp.pl. Jaśkowiak upomniał partyjne koleżanki i kolegów i zaapelował do nich o „zachowanie zwykłej przyzwoitości”.

Chodzi o materiał, który ukazał się na łamach portalu wp.pl. Cytowano w nim anonimowo polityków PO, którzy twierdzili, że rywal Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w prawyborach prezydenckich w PO Jacek Jaśkowiak, wie, że nie ma szans na wygraną, ale zgodził się wziąć udział w zaaranżowanym przez Grzegorza Schetynę wewnętrznym procesie wyborczym, ponieważ walczy o miejsce we władzach Platformy Obywatelskiej.

„Deal” był taki: start w „prawyborach” i stanięcie do rywalizacji z Małgorzatą Kidawą-Błońską (by nie ośmieszyć pomysłu „prawyborów” ogłoszonego przez lidera), poparcie dla Schetyny w wyborach na przewodniczącego PO (te odbędą się już pod koniec stycznia), a jeśli Schetyna wygra – to gwarancja miejsca dla Jaśkowiaka w zarządzie
- napisał portal.

Nawiązując do tekstu Wirtualnej Polski, Jaśkowiak zaznaczył, że „te informacje nie mają nic wspólnego z prawdą”.

„W popieraniu kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej proszę koleżanki i kolegów z PO o zachowanie zwykłej przyzwoitości. Insynuacje przekazywane mediom bez podania nazwiska budzą moje obrzydzenie”.
- napisał na Twitterze Jaśkowiak.

Kilka dni temu senator Bogdan Zdrojewski, który zapowiada ubieganie się o funkcję przewodniczącego partii, przyznał Polskiej Agencji Prasowej, że gdyby Jaśkowiak nieźle wypadł w prawyborach, Grzegorz Schetyna może go namaścić na swojego następcę.

Prawybory w PO mają być przeprowadzone w najbliższą sobotę podczas konwencji partii. Rywalizują w nich Małgorzata Kidawa-Błońska i Jacek Jaśkowiak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl