Połamane tabernakulum, kradzież hostii, odwrócony krzyż. Bandyci zdemolowali kościół we Francji!

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Kościół w niewielkiej miejscowości Tonnay-Charente w departamencie Charente-Maritime w zachodniej Francji został zbezczeszczony – poinformował biskup La Rochelle i Saintes. Połamano tabernakulum, a hostię i monstrancję - skradziono. To dopiero początek zniszczeń, jakich dokonano. Wygląda na to, że zniszczeń w świątyni dokonano celowo.

"Tabernakulum zostało połamane, a hostia oraz monstrancja zostały skradzione"

- poinformował biskup La Rochelle i Saintes, Georges Colomb.

"Posągi zostały rozbite, krzyż Chrystusa został obalony i odwrócony, figura św. Józefa niosącego Dzieciątko Jezus została ścięta. Jest to obrazą dla katolików"

- podkreśla Colomb.

"Kościół w Tonnay-Charente został zbezczeszczony celowo. Nie chodzi o zwykłe włamanie czy kradzież"

– informują lokalni przedstawiciele kościoła katolickiego.

"Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 18.00, na kilka minut przed przybyciem wiernych do kościoła"

- powiedział agencji AFP burmistrz miasta Eric Authiat. Lokalne władze dziś złożyły prośbę do konserwatora zabytków o renowację kościoła.

Kościół do czasu zakończenia śledztwa został zamknięty, a zaplanowane msze i pogrzeby przeniesione do kościołów sąsiedniego miasta Lussant. Dochodzenie w sprawie zbezczeszczania kościoła w Charente-Maritime prowadzi policja w miejscowości Rochefort.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Tablety z geolokalizacją, 100 adresów dziennie. Fogiel o zadaniach listonoszy w związku z wyborami

zdjęcie ilustracyjne / fot. Piotr Galant/Gazeta Polska

  

- Mamy sytuację niecodzienną i musimy dostosować do tego rozwiązania, które mamy. Przy tych kilku dniach na rozdysponowanie pakietów wyborczych oznacza to, że - jak obliczyliśmy - listonosz będzie musiał obejść ok. 100 adresów. Listonosze są wyposażeni są w tablety z funkcją geolokalizacyjną. - mówił dzisiaj w programie "#Jedziemy" Radosław Fogiel, zastępca rzecznika PiS, mówiąc o przygotowaniach do głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich.

Gościem Michała Rachonia w programie "#Jedziemy" był poseł dzisiaj Radosław Fogiel, zastępca rzecznika prasowego PiS. Tematem rozmowy były wczorajsze wydarzenia w Sejmie. Dlaczego PiS uparcie dąży do przeforsowania głosowania korespondencyjnego?

- Powód jest najbardziej podstawowy, jako PiS czujemy głęboką niechęć do zakłócania procesu demokratycznego i łamania prawa. Robimy co możliwe, żeby wybory zgodnie z planem odbyły się w terminie

- zapewnił Fogiel. [polecam:https://niezalezna.pl/321585-glosowanie-korespondencyjne-przeglosowane-sejmowa-wiekszosc-poparla-propozycje-pis]

-  Jest minimalne pole manewru, jeśli chodzi o termin wyborów. Jesteśmy za te decyzje mocno krytykowani. Mistrzem świata był jeden z posłów, który w jednym wystąpieniu powiedział, że PiS zachowuje się jak rząd autorytarny, dodając, że dąży do demokratycznych wyborów za wszelką cenę. Logika została na poboczu, już nie bierze się jeńców, tylko wali na oślep

- przypomniał wystąpienie posła Roberta Kropiwnickiego Fogiel.

Co przed nami? Jak te wybory zorganizować? Ich skala jest olbrzymim wyzwaniem logistyczny. Skąd pewność, że każdy dostanie swój pakiet wyborczy? - pytał Rachoń.

- Jest to rzeczywiście wielkie wyzwanie i rzeczywiście nigdy czegoś podobnego nie robiliśmy, ale wielu rzeczy na przestrzeni dziejów nie robiliśmy. Mamy sytuację niecodzienną i musimy dostosować do tego rozwiązania, które mamy. Przy tych kilku dniach na rozdysponowanie pakietów wyborczych oznacza to, że - jak obliczyliśmy - listonosz będzie musiał obejść ok. 100 adresów. Listonosze są wyposażeni są w tablety z funkcją geolokalizacyjną. Wszyscy, którzy mieszkają gdzie indziej mają możliwość poinformowania, gdzie fizycznie przebywają. Politycy w takich akcjach mają doświadczenie. Wielu z nas kolportuje swoje materiały wyborcze w czasie kampanii. Usługa w wersji ekspres działa w ciągu trzech dni. Tam gdzie kandydowałem - w dawnym województwie radomskim - mogę powiedzieć, że to działa. Poczta Polska robiła już takie rzeczy w skali powiatu, gmin. To jest do przejścia, naszym zdaniem

- przyznał Fogiel. [polecam:https://niezalezna.pl/321605-kaleta-glosowanie-korespondencyjne-jest-metoda-aby-zabezpieczyc-polakow-przed-ryzykiem-zakazen]

Poseł PiS nie ma złudzeń co do tego, czy w czasie epidemii w Parlamencie możliwa byłaby współpraca wszystkich opcji dla dobra Polski.

- Jak to wygląda widzieliśmy na przykładzie Tarczy Antykryzysowej i działań Senatu, który próbował grać na zwłokę, apelować, zmieniać. Senat ma tylko 30 dni na podpisanie ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. Gdyby przeciągali to, to by sugerowało złą wolę marszałka Senatu. Ale trzeba być gotowym na wszystko. My możemy tylko apelować od senatu, żeby szybko podpisali tę ustawę, żeby w konstytucyjnym terminie przeprowadzić wybory

- powiedział Fogiel.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts