Trener polskich hokeistów stracił pracę. Tomasz Valtonen rozstał się z Ravensburg Towerstars

/ polskihokej.eu

  

Selekcjoner reprezentacji Polski Tomasz Valtonen nie jest już trenerem hokeistów Ravensburg Towerstars występującego w niemieckiej drugiej lidze. Umowa rozwiązana został za porozumieniem stron - poinformował klub.

Powodem rozstania z urodzonym w Polsce fińskim szkoleniowcem były niezadowalające wyniki. Ekipa z Ravensburga po 17 kolejkach zajmuje szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 28 punktów. Prezes Towerstars Rainer Schan, cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu, decyzję o rozstaniu uzasadnił "różnicami w poglądach na resztę sezonu". Nowym szkoleniowcem zespołu został 56-letni Kanadyjczyk Rich Chernomaz.

Pochodzący z Piotrkowa Trybunalskiego Valtonen w dzieciństwie wyjechał do Finlandii, gdzie był zawodnikiem, a potem zajmował się praca szkoleniową.

W czerwcu 2018 roku został trenerem Podhala Nowy Targ i reprezentacji Polski. Nie udało mu się jednak wywalczyć awansu do Dywizji 1A (drugi poziom mistrzostw świata). Na turnieju Dywizji 1B w Tallinnie biało-czerwoni zajęli drugie miejsce, przegrywając kluczowy mecz Rumunią. Mimo to Valtonen zachował posadę selekcjonera, rozstał się jednak z Podhalem, które doprowadził do czwartej lokaty w ekstralidze, przyjmując ofertę Ravensburga.

W miniony weekend reprezentacja Polski pod jego wodzą zajęła trzecie miejsce w turnieju EIHC w Gdańsku wygrywając z Japonią 3:2 oraz doznając porażek po 0:2 z Włochami i Węgrami. Najważniejszą imprezą tegorocznego sezonu będą kwietniowe mistrzostwa świata Dywizji IB w Katowicach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten skandaliczny wybryk pogrążył środowisko LGBT. Nawet Dulkiewicz ich się wyrzekła

zdjęcie ilustracyjne / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Sprawa antychrześcijańskiego wybryku podczas V Trójmiejskiego Marszu Równości stale wraca w dyskursie. Po raz kolejny została o niego zapytana prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Samorządowiec ku niezadowoleniu lewicowych dziennikarzy znów stanowczo odcięła się od skandalicznego „performansu”. - Rezultat jest taki, że ten performans narobił więcej szkód niż pożytku. Dzisiaj nikt nie mówi, że gdański Marsz Równości jest wydarzeniem przyjaznym – powiedziała.

Jak pisał portal niezalezna.pl pod koniec maja br., w trakcie Trójmiejskiego Marszu Równości grupa kobiet ubranych w kolorowe stroje tańczyła wokół transparentu z rysunkiem przedstawiającym waginę. Transparent niosła osoba przebrana w biały strój nawiązujący do komży, a całą scenkę odgrywano tak, że imitowała ona procesję z Najświętszym Sakramentem, jakie zwykle organizowane są w święto Bożego Ciała.

[polecam:https://niezalezna.pl/273425-dulkiewicz-byla-dumna-a-teraz-jest-poruszona-to-ma-zwiazek-z-decyzja-prokuratury]

Do tej sprawy ponownie wrócili dziennikarze „Krytyki Politycznej”, którzy w wywiadzie wyrazili swoje niezadowolenie z tego, że prezydent Gdańska nie broniła „sztuki”.

- Nie mogę nie zapytać o królewską waginę. Oburzył panią ten performans i oświadczyła pani, że czuje się oszukana przez organizatorów marszu. Od osób o lewicowych poglądach słyszę, że to przecież lewicowe środowiska przyczyniły się do stworzenia tego obrazu Gdańska jako miasta otwartego, bo brały udział w tworzeniu Modelu na rzecz Równego Traktowania i Modelu Integracji Imigrantów. A pani się od nich zdystansowała – zapytała rozżalona dziennikarka.

- To jest bardzo krzywdząca i nieprawdziwa opinia. Ja też dużo rozmawiam z ludźmi ze środowisk równościowych i widzę, że to środowisko także zostało pokrzywdzone tym performansem sześciu osób. Ich praca została podważona jednym gestem i nikt dzisiaj już nie mówi o gdańskim Marszu Równości, o polityce równościowej, o sukcesach w tej materii, tylko o… Pani to nazwie królewską waginą, a ktoś inny – bezczeszczeniem najświętszego sakramentu

- odpowiedziała Dulkiewicz.

[polecam:https://niezalezna.pl/273312-antychrzescijanskie-wybryki-na-trojmiejskim-marszu-rownosci-stanowcza-reakcja-episkopatu]

- Nie można udawać, że moje prawo jest ważniejsze od czyjegoś innego prawa. Jeśli wszyscy mówimy o równości, to działa to w obie strony. Chyba nawet widzi pani moje poruszenie, kiedy o tym mówię, bo dla mnie ten performans był wyrazem skrajnej nieodpowiedzialności. Jestem w stanie zrozumieć, co jego autorki chciały wyrazić, po tym jak zapoznałam się z ich interpretacją. Ale rezultat jest taki, że ten performans narobił więcej szkód niż pożytku

- dodała.

[polecam:https://niezalezna.pl/273650-internauci-zidentyfikowali-autorke-wybrykow-na-marszu-rownosci-to-osoba-doskonale-znana-w-gdansku]

Stwierdziła także, że „dzisiaj nikt nie mówi, że gdański Marsz Równości jest wydarzeniem przyjaznym, w którym bierze udział bardzo wiele rodzin”. -  Byłam naprawdę szczęśliwa, widząc, że przyszło tyle rodzin, ludzi z różnych pokoleń. A tu coś takiego. Coś, czego nawet sama nie zauważyłam na marszu, bo dopiero wieczorem przysłano mi zdjęcia. Jeśli będzie taka możliwość, to chętnie wyrażę moje stanowisko w cztery oczy twórcom tego performansu – podkreśliła.

[polecam:https://niezalezna.pl/273849-w-gdansku-obrazono-uczucia-religijne-a-co-na-to-nowoczesna-absurdalne-slowa-mieszkowskiego]
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Krytyka Polityczna, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl