Robert Lewandowski o operacji, Piszczku, i "Złotej Piłce"

/ facebook.com/rl9official

  

Robert Lewandowski przyznał przed ostatnimi w tym roku meczami piłkarskiej reprezentacji Polski, że z zabiegiem przepukliny pachwinowej poczeka do końca rundy - do grudnia. "Dokładnego terminu nie znam. Ale to sprawa, która mi nie przeszkadza" – podkreślił kapitan kadry.

Biało-czerwoni, którzy zapewnili już sobie awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy, przygotowują się w Warszawie do dwóch ostatnich meczów eliminacyjnych – z Izraelem i Słowenią. Kapitan kadry, mimo pojawiających się informacji o konieczności poddania się operacji przepukliny pachwinowej, będzie do dyspozycji selekcjonera Jerzego Brzęczka.

Ogólnie z moim zdrowiem jest wszystko dobrze. Nie odczuwam żadnego bólu, żadnego dyskomfortu. Jeśli chodzi o zabieg, to prawdopodobnie będzie zrobiony pod koniec rundy, w grudniu. Dokładnego terminu jeszcze nie znam. To rzecz, która mi w niczym nie przeszkadza, w żadnych ćwiczeniach siłowych czy biegowych. Można z tym poczekać. Jak wspomniałem, na co dzień w ogóle tego nie odczuwam

– powiedział Lewandowski podczas wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Polscy piłkarze w sobotę mają zagrać w Jerozolimie z Izraelem, choć z powodu napiętej sytuacji politycznej w tym kraju nie wiadomo jeszcze, czy do meczu dojdzie. W następny wtorek biało-czerwoni zmierzą się natomiast w Warszawie ze Słowenią.

Kończący obecne eliminacje mecz ze Słowenią 19 listopada będzie jednocześnie oficjalnym pożegnaniem z kadrą narodową Łukasza Piszczka. To piłkarz doskonale znany Robertowi Lewandowskiemu - grali razem nie tylko w kadrze, ale też w Borussii Dortmund.

Łukasz na prawej obronie pokazał, jak można być jednym z najlepszych na świecie na tej pozycji. Mając kogoś takiego na boisku łatwiej jest grać. Ale wiem, że coś się kończy i coś zaczyna. Ten ostatni mecz będzie dla Łukasza wyjątkowy, podobnie jak dla nas. Zdajemy sobie sprawę, że musimy go zastąpić godnie kolejnymi piłkarzami. Mamy ku temu możliwości. Piłkarze, którzy czekają albo już są gotowi, mają potencjał, żeby się rozwijać. Na pewno nie będzie łatwo porównywać innych zawodników z Łukaszem. Ale my jako reprezentacja musimy iść do przodu. I szukać nowych osób, które może nie będą grać tak jak Łukasz, ale zademonstrują poziom, z którego kibice drużyny narodowej będą dumni

– zaznaczył Lewandowski.

Napastnik Bayernu Monachium był również pytany o swoje szanse w plebiscycie „France Football”. Polak jest jednym z 30 nominowanych do prestiżowej nagrody.

Cieszę się, że mogę się znaleźć w gronie tych piłkarzy. Na pewno podchodzę do tego z lekkim dystansem. To są fajne plebiscyty i fajnie jest wygrywać lub być w czołówce, ale nie zastanawiałem się nad tym. Różne osoby głosują, poza tym różne kryteria są brane pod uwagę. Mogę zapewnić, że nie mam kłopotów ze snem i spokojnie do tego podchodzę. Chcę być jak najlepszym piłkarzem, jak najwięcej osiągać z drużyną. A wracając do plebiscytu - zobaczymy, to nie zależy tylko ode mnie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Wydłużony rok akademicki? To możliwe - mówi minister nauki

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Jeżeli uczelnie nie wrócą do normalnego funkcjonowania w maju, to z całą pewnością rok akademicki będzie musiał być wydłużony - zasugerował dziś szef resortu nauki Jarosław Gowin. Dodał, że w związku z epidemią koronawirusa Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego pracuje nad przedłużenie grantów i ich rozliczeń.

W związku z wprowadzeniem w kraju stanu epidemii, kierownictwo resortu nauki 22 marca podjęło decyzję o przedłużeniu do 10 kwietnia zawieszenia funkcjonowania uczelni. Minister nauki Jarosław Gowin podkreślił wówczas, że zawieszenie uczelni nie oznacza ich zamknięcia, a zajęcia powinny być kontynuowane w jak najszerszym zakresie online. Pierwotnie zawieszenie zajęć dydaktycznych miało trwać do 25 marca.

Natomiast dziś Gowin zasugerował, że rok akademicki może się skończyć później, niż zwykle.

- Jeżeli uczelnie nie wrócą do normalnego funkcjonowania w maju, to z całą pewnością rok akademicki będzie musiał być wydłużony

- ocenił na antenie radia Zet.

[polecam:https://niezalezna.pl/319935-gowin-zapowiada-zaostrzenie-srodkow-bezpieczenstwa-nasz-model-walki-sprawdzil-sie-dotad-najlepiej]

Szef resortu nauki był również pytany o to, czy ministerstwo planuje możliwość przedłużenia grantów i rozliczeń grantowych "o czas kwarantanny".

- Tak, zdecydowanie nad tym pracujemy. Wszystkie niedogodności związane z okresem kwarantanny, okresem, który - już wiemy - prawie na pewno będzie się przedłużał poza święta wielkanocne, wszystkie te niedogodności będą uwzględnione

 - zapewnił. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts