Jak finansować MŚP w Polsce?

  

Banki zamierzają ograniczyć akcję kredytową dla małych i średnich firm. Taka będzie konsekwencja zaostrzenia procedur odstępu do finansowania. Zgodnie z ankietą zrobioną przez Narodowy Bank Polski, w obawie przed spowolnieniem sektor bankowy zamierza mniejszym przedsiębiorstwom utrudnić dostęp do kapitału. To zaś najpewniej negatywnie wpłynie na stopę inwestycji, które miały być przecież głównym motorem napędowym polskiej gospodarki – tak przynajmniej wynika ze Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Co o tym sądzić? Cóż, największe problemy sektora bankowego w Polsce nie wynikają z finansowania MŚP. Ich źródłem są przede wszystkim kredyty frankowe – ten wciąż nierozwiązany problem ciąży rodzimej bankowości od lat. Szkoda także, że banki nie wykazywały się taką ostrożnością jak obecnie oferując firmom toksyczne opcje walutowe, które kosztowały polskie przedsiębiorstwa miliardy złotych strat.

Teraz kiedy, jak kania dżdżu, polski biznes potrzebuję kapitału, ten bankowalny (posługuję się tym terminem zaznaczając, że w mojej opinii to językowy potworek) staje się dla nich coraz bardziej niedostępny. Nie chodzi rzecz jasna o to, że banki mają udzielać kredytu na prawo i lewo każdemu kto ma na to ochotę. Wydaje się jednak, że bankowość dla małych i średnich firm nie powinna opierać się jedynie na statystycznej ocenie wypłacalności przedsiębiorstwa, czasem warto wniknąć głębiej i zobaczyć coś czego statystyka nie pokazuje. W polskich warunkach bankowość nastawiona na rozwój małych i średnich firm powinna mieć priorytet, tych przedsiębiorstw jest u nas zdecydowane najwięcej, część z nich ma znaczny potencjał rozwojowy, który rozkwitnąć może właśnie dzięki wsparciu banków. Tymczasem przekaz jest następujący, idą problemy więc małym i średnim dziękujemy, do zobaczenia w lepszych czasach. Przykre!

Teraz czas na pozytywny przykład. Węgierski bank centralny pokazuje, ze można wyjść naprzeciw sektorowi mniejszych firm. W połowie tego roku uruchomił on program obejmowania obligacji dla  przedsiębiorstw z ratingiem co najmniej „B+”. Jeśli zatem firma wyemituje takie obligacje, znaczną część ich puli przejmie bank centralny. Dodatkowo te podmioty, którym nie udało się otrzymać  finansowania uzyskają ekspercie wsparcie aby mogły z niego skorzystać przy następnej okazji. Można? Można! To dobry wzór do naśladowania także dla Narodowego Banku Polskiego, niekonwencjonalne narzędzia polityki pieniężnej stosowane są powszechnie przez największe banki centralne świata, może pora na nasz?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl