Jak powiedziała podkom. Justyna Sznel z policji w Olecku, 23-letniego podejrzanego policjanci zatrzymali w czwartek.

"Zatrzymany usłyszał zarzut obrazy uczuć religijnych oraz zniszczenia mienia. Przyznał się do winy. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci dozoru policyjnego"

- mówiła podkom. Sznel.

Dodała, że podejrzany tłumaczył swoje zachowanie wypitym alkoholem. Nie był wcześniej notowany przez policję. "Od niedawna mieszka w Olecku, pochodzi z Wrocławia" - wyjaśniła policjantka.

Wykonane czarnym sprayem rysunki oraz napisy "katolicyzm zwodzi" i "nie wódź" pojawiły się w nocy z soboty na niedzielę, 14-15 września, na głównych drzwiach i elewacji kościoła przy pl. Wolności oraz na murze otaczającym świątynię. Sylwetkę sprawcy dewastacji, uciekającego z miejsca przestępstwa, zarejestrowały kamery monitoringu.

Po zdarzeniu proboszcz parafii NMP Królowej Polski w Olecku ks. prałat Lech Janowicz mówił, że nigdy wcześniej nie dochodziło tam do tego typu aktów wandalizmu. Jak wówczas oceniał, można zastanawiać się, czy dewastacja nie była reakcją na akcję modlitewną "Polska pod Krzyżem", która odbyła się w oleckim kościele na kilka godzin wcześniej.

Straty poniesione przez parafię w związku usunięciem skutków wandalizmu sięgały blisko 2 tys. zł, niezbędne było m.in. szlifowanie głównych drzwi świątyni.