Nord Stream 2. Moskwa nie odpuszcza

/ Vuo [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Operator gazociągu Nord Stream 2, spółka Nord Stream 2 AG, zwraca się do sądu arbitrażowego, kwestionując poprawki do dyrektywy gazowej UE – podał „Kommiersant”. Zdaniem spółki zmiany w unijnej dyrektywie naruszają zasady Europejskiej Karty Energetycznej.

Jak informuje rosyjski dziennik, Nord Stream 2 AG powołuje się na to, że nowelizacja dyrektywy gazowej UE narusza zasady Karty Energetycznej zabraniające dyskryminowania projektów infrastrukturalnych. Operator Nord Stream 2 postanowił podjąć działania poprzez procedurę arbitrażu ad hoc w ramach reguł UNCITRAL (Komisji ONZ ds. Międzynarodowego Prawa Handlowego) i przedstawić swoje pretensje wobec UE w ramach Traktatu Karty Energetycznej – relacjonuje gazeta.

Spółka, która należy do rosyjskiego Gazpromu, podjęła działania w tej sprawie 26 września. Eksperci cytowani przez „Kommiersanta” uważają, że Gazprom ma szanse na sukces w tym postępowaniu, ale proces ten może trwać 3-4 lata. Byłoby to pierwsze postępowanie inwestora przeciwko UE; dotąd procedury w ramach UNCITRAL dotyczyły pozwów wobec konkretnych państw.

Operator gazociągu Nord Stream 2 już wcześniej twierdził, że zmiany w unijnej dyrektywie gazowej tworzą preferencje dla niektórych projektów infrastrukturalnych kosztem innych. Zdaniem spółki projekt Nord Sream 2 powinien być zaliczany nie do nowych projektów, których dotyczy zmieniona dyrektywa gazowa, ale do „starych”, ze względu na termin zakończenia inwestycji w ten projekt.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej prowadzącej przez Bałtyk, z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech, o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg miał być gotowy do końca 2019 roku. Jednocześnie Rosja zamierzała znacznie ograniczyć przesyłanie gazu tranzytem rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Przeciwne budowie Nord Stream 2 są m.in.: Polska, kraje bałtyckie, Ukraina i USA. Budowa NS2 opóźniła się; Dania dopiero pod koniec października br. wydała zezwolenie na ułożenie rurociągu w swoich wodach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Kommiersant, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Prezydent Duda spotkał się z Janem Śpiewakiem. Dojdzie do ułaskawienia?

/ Jan Śpiewak / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W niedzielę po godz. 20 zakończyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Janem Śpiewakiem – przekazał rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. To efekt głośnego wyroku, który zapadł w piątek. Sąd podtrzymał wyrok poprzedniej instancji uznając, że Jan Śpiewak zniesławił mec. Bogumiłę Górnikowską, córkę byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

Działacz miejski Jan Śpiewak został w piątek uznany prawomocnie za winnego zniesławienia mec. Bogumiły Górnikowskiej, córki byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok sądu rejonowego, który w styczniu nakazał Śpiewakowi zapłatę 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki na rzecz Górnikowskiej. Uzasadnienie wyroku było niejawne.

[polecam:https://niezalezna.pl/301904-bronil-sadow-i-organizowal-manifestacje-po-wyroku-jan-spiewak-wyznaje-dzis-bym-tego-nie-zrobil]

Śpiewak krytykował wyrok sądu, uznając go za niesprawiedliwy i zapowiedział, że nie wykona go. Poinformował, że będzie składał kasację od wyroku i być może złoży wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawienie.

[polecam:https://niezalezna.pl/268386-spiewak-sie-odezwal-w-sprawie-nauczycieli-szkoda-tylko-ze-wszystkie-fakty-pomieszal]

W październiku 2017 r. Śpiewak napisał na Twitterze: "Boom. Córka ministra Ćwiąkalskiego przejęła w 2010 roku metodą na 118-letniego kuratora kamienicę na Ochocie". Później kilkakrotnie powtórzył ten zarzut wobec prawniczki na konferencjach. Chodziło o kamienicę przy ul. Joteyki 13 na warszawskiej Ochocie. Budynek przekazano w prywatne ręce w 2011 roku.

Mec. Górnikowska skierowała przeciwko Śpiewakowi prywatny akt oskarżenia dotyczący zniesławienia (z art. 212 Kk). Według niej Śpiewak pomówił ją o nieprawidłowości w wykonywaniu przez nią funkcji kuratora i o udział w aferze reprywatyzacyjnej, a w rezultacie naraził na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez nią zawodu. Domagała się dla miejskiego aktywisty 10 tys. zł grzywny i trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl