W Sejmie nowej kadencji znajdzie się 176 posłów, którzy po raz pierwszy zaczną pracę w gmachu na Wiejskiej lub wracają do niego po pewnej przerwie. Kacper Płażyński, który uzyskał prawie 90 tys. głosów w okręgu gdańskim (nr 25), będzie w Sejmie absolutnym debiutantem. Czym chciałby się zajmować w niższej izbie polskiego parlamentu?

- Na pewno bardzo jest bliska mi, także z uwagi na to, jaki okręg tutaj reprezentuje, gospodarka morska i mam nadzieję, że będzie mi dane pracować w komisji, która będzie zajmować się tymi sprawami, bo przecież jest wiele strategicznych inwestycji nie tylko w zasięgu pomorskim, ale bardzo ważnych dla całej Polski, jak rozwój portu zewnętrznego w porcie w Gdańsku czy przywrócenie żeglowności w dolnym odcinku Wisły. To koła zamachowe polskiej gospodarki i nad tym trzeba ciężko pracować. Rząd już to robi, ale myślę im szczelniejszy, większy parasol polityczny i bardzo poważna uwaga posłów w tym kierunku, tym lepiej dla tych inwestycji

- stwierdził Kacper Płażyński w rozmowie z reporterką portalu niezalezna.pl, Lidią Lemaniak.

Zapytany, jaka będzie ta kadencja Sejmu dla klubu Prawa i Sprawiedliwości, nowo wybrany z list PiS poseł ocenił:

- Może to nie jest popularny pogląd, ale moim zdaniem, im więcej środowisk w Sejmie, polskim parlamencie, tym lepiej dla polskiej demokracji, tym więcej różnych grup społecznych, Polaków o różnych opiniach, jest reprezentowanych w Sejmie. Nie traktuję tego jako coś niedobrego, wręcz przeciwnie - to pokazuje też, że nie w Polsce szklanego sufitu dla partii politycznych, każdy, kto ma jakiś pomysł, może tutaj trafić.

- Inna sprawa, jak nowe byty polityczne będą w Sejmie funkcjonować. Są pewne obawy, szczególnie po prawej stronie. Nie chcę deprecjonować kolegów z Konfederacji, ale niewątpliwie, dla mnie niepokojące są wypowiedzi liderów tej formacji, które są skrajnie prorosyjskie. Niektórzy z liderów bywają na Krymie okupowanym przez Rosję. To wszystko nie jest zgodne z polską wizją, polską polityką zagraniczną, naszymi stosunkami dobrosąsiedzkimi. Trzeba się temu bacznie przypatrywać, jednak Polacy tak zdecydowali, należy to uszanować i wspólnie walczyć o dobro naszej ojczyzny

- powiedział Kacper Płażyński.