Krychowiak i Rybus doznali urazów podczas niedzielnego spotkania ich Lokomotiwu Moskwa z FK Karsnodar. Pierwszy z nich zdobył gola, ale w przerwie musiał opuścić boisko z powodu wstrząśnienia mózgu. Trafił do szpitala, a po wykonanych badaniach zapadła decyzja, że będzie mógł przylecieć do Polski.

Rybus z kolei kontuzji nabawił się podczas rozgrzewki i w meczu nie wystąpił. Jak poinformował w poniedziałek PZPN, wyniki badań diagnostycznych dają szanse na jego występ przynajmniej w jednym meczu eliminacyjnym.

Grzegorz Krychowiak przyleci do Warszawy w środę. Z kolei dla Macieja Rybusa szukamy jak najszybszego połączenia. Do jutra powinien dołączyć do zespołu, choć też czekają go kolejne badania. Na miejscu zapadną decyzje, czy obaj polecą z drużyną w piątek do Izraela"

- powiedział Kwiatkowski.

W meczu na Stadionie Narodowym Polacy nie dali Izraelowi szans. Powtórka w sobotę mile widziana

Pozostali zawodnicy powołani na kończące kwalifikacje Euro 2020 pojedynki - w sobotę w Jerozolimie i we wtorek 19 listopada ze Słowenią w Warszawie - zgodnie z ustaleniami w poniedziałek do godz. 18 stawili się na zgrupowaniu.

Po ośmiu kolejkach kwalifikacji biało-czerwoni prowadzą w tabeli grupy G z dorobkiem 19 punktów i mają już zapewniony awans do przyszłorocznego turnieju finałowego. Druga jest Austria - 16, a Macedonia Północna, Słowenia oraz Izrael mają po 11 punktów, a ostatnia Łotwa - żadnego.

Biało-czerwoni po raz czwarty wystąpią w mistrzostwach Europy. Trzy razy wywalczyli awans - na turnieje w 2008, 2016 i 2020 roku, a raz mieli zagwarantowany udział jako współgospodarze (2012).