Obywatele RP zablokowali Marsz Niepodległości. Interweniowała policja - awanturnicy usunięci z trasy

policja usuwa Obywateli RP / twitter.com/printscreen

  

Po godz. 15 z ronda Dmowskiego ruszył marsz Niepodległości. Rozpoczęcie marszu poprzedziła wspólna modlitwa różańcowa i odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego, a także występy artystyczne. Marsz po chwili został zatrzymany przez grupę Obywateli RP. By można było kontynuować marsz, potrzebna była interwencja policji.

Marsz Niepodległości organizowany przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości przechodzi stołecznymi ulicami po raz dziesiąty. Nad marszem unosi się czerwony dym z odpalonych przez niektórych uczestników zgromadzenia świecy dymnych.

Na rondzie Dmowskiego głos zabrali organizatorzy marszu. Prezes stowarzyszenia Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz podkreślił, że w trakcie zgromadzenia należy zachowywać się zgodnie z prawem. "Pilnujmy się nawzajem, patrzmy na siebie" - apelował.

Po przejściu kilkuset metrów manifestacja zatrzymała się. W tym czasie policja usuwała protestujących Obywateli RP z ronda de Gaulle'a.

Marsz Niepodległości przejdzie Alejami Jerozolimskimi, mostem Poniatowskiego, następnie ulicą Wybrzeże Szczecińskie między Wisłą a Stadionem Narodowym aż na błonia przy Stadionie Narodowym. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...


Włochy: Batalia z koronawirusem jeszcze nie wygrana

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Rządowy włoski komisarz ds. epidemii Domenico Arcuri oświadczył dziś, że batalia z koronawirusem we Włoszech trwa i przestrzegł przed myśleniem, że jest blisko zwycięstwa. Jak zaznaczył, niemożliwy jest obecnie powrót do normalności.

- Nasza batalia z koronawirusem trwa bez przerwy i musimy uniknąć tego, by zacząć myśleć o tym, że wygrywamy, że zapędziliśmy przeciwnika do narożnika i że zaraz zdobędziemy przewagę

 - powiedział Arcuri podczas spotkania z dziennikarzami w Rzymie.

- Wskaźniki mówią nam tylko, że zaczynamy ograniczać zasięg zakażeń

- dodał nadzwyczajny komisarz mianowany przez premiera Giuseppe Contego. Stwierdził zarazem, że wirus szerzy się nadal znacznie, choć nie w sposób jednakowy.

Arcuri zaznaczył, że "należy powstrzymać się przed myśleniem, że już nadszedł moment powrotu do normalizowania zachowań".

Komisarz z wielkim zaniepokojeniem odnotował, że w niektórych rejonach kraju na ulicach są tłumy, mimo zakazu wychodzenia z domu bez ważnej potrzeby. Mówił o tym w dniu, gdy niemal wszystkie włoskie gazety opublikowały zdjęcia pełnych ludzi ulic i targów w Neapolu. Podkreślił, że takie zachowania "należy potępiać".

- Musimy zrobić wszystko, by nie dopuścić do tego, aby wyrzeczenia nas wszystkich poszły na marne

 - zaapelował.

Arcuri, który zajmuje się przede wszystkim nadzorowaniem sytuacji w służbie zdrowia, poinformował ponadto, że trwa dystrybucja wentylatorów medycznych do placówek we wszystkich regionach. Powiedział, że na początku obecnego kryzysu epidemicznego w kraju było ok. 5200 łóżek na oddziałach intensywnej terapii. Obecnie jest ich ponad 9200, co oznacza wzrost o 79 proc. Liczba łóżek na oddziałach zakaźnych i pulmonologii wzrosła z 6200 do 34 tysięcy, czyli czterokrotnie.

- Podejmujemy gigantyczny wysiłek

 - zapewniał komisarz.

Dotychczasowy bilans koronawirusa we Włoszech to 14,6 tysięcy osób zmarłych, 120 tysięcy potwierdzonych przypadków i prawie 20 tysięcy wyleczonych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts