Święto Niepodległości - Google zmienia logo

/ Google

  

W związku z przypadającym w poniedziałek Narodowym Świętem Niepodległości, logo wyszukiwarki Google ma biało-czerwony napis i wkomponowaną polską flagę.

Tzw. google doodle, to modyfikacje oficjalnego logo Google'a z okazji rocznic, ważnych wydarzeń lub świąt.

Pomysł na doodle zrodził się w 1998 roku, jeszcze przed powstaniem firmy, kiedy założyciele Google, starali się zaznaczyć w firmowym logo swoją obecność na festiwalu Burning Man na pustyni w Nevadzie. Umieścili symbolizującą festiwal postać za drugim „o” w słowie Google, a odnowione logo miało w komiczny sposób informować użytkowników, że założyciele znajdują się poza biurem. Chociaż pierwszy doodle był dość prosty, wtedy właśnie powstał pomysł przyozdabiania logo firmy w celu uczczenia ważnych wydarzeń. Dwa lata później, w 2000 roku założyciele Google poprosili webmastera Dennisa Hwanga o stworzenie doodla na Dzień Bastylii. Spotkał się on z tak entuzjastycznym przyjęciem, że doodle zaczęły coraz częściej gościć na stronie głównej Google.

Święto Niepodległości obchodzone 11 listopada zostało ustanowione świętem narodowym ustawą z kwietnia 1937 r. Przed II wojną światową święto było obchodzone tylko dwa razy – w 1937 i 1938 r. Po wojnie, w 1945 r., ustanowiono Narodowe Święto Odrodzenia Polski obchodzone 22 lipca, w rocznicę ogłoszenia Manifestu PKWN.

W okresie PRL obchody rocznicy odzyskania niepodległości 11 listopada były organizowane przez środowiska opozycyjne. Organizatorzy i uczestnicy tych uroczystości często byli represjonowani przez ówczesne władze. Święto Niepodległości obchodzone 11 listopada zostało przywrócone ustawą z 15 lutego 1989 r. pod nazwą "Narodowe Święto Niepodległości".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Kanada: bez wprowadzanych obostrzeń tylko w Ontario zmarłoby 100 tys. osób

/ geralt

  

100 tys. osób zmarłoby w Ontario, największej kanadyjskiej prowincji, bez obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa – wynika z rządowych modeli rozwoju sytuacji. Daty publikacji prognoz dla całej Kanady jeszcze nie ma.

Przewidywania dla Ontario, przygotowane przez rządowe agencje odpowiedzialne za służbę zdrowia – Ontario Health i Public Health Ontario oraz specjalistów uniwersyteckich - zakładają, że przy zastosowaniu ścisłych zasad ograniczania kontaktów między ludźmi i stosowaniu się mieszkańców do zaleceń medycznych, w Ontario podczas całej pandemii umrze od 3 tys. do 15 tys. osób, w zależności od skali wprowadzanych zakazów. Jak powiedział dr Peter Donnely, szef Public Health Ontario, epidemia może potrwać nawet 18 miesięcy do 2 lat, z możliwą trzecią falą zachorowań.

Ten sam scenariusz zakłada, że do końca kwietnia br. w Ontario umrze 1600 osób przy obecnym poziomie restrykcji, a jeśli poziom ten zostanie podwyższony (co określono jako „full future intervention”, pełna przyszła interwencja) – umrze 200 osób, ale bez żadnych regulacji zmarłoby 6 tys. osób.

Jak podkreślał Donnely, co roku w Ontario od 1350 do 1500 osób umiera wskutek grypy. Zwrócił uwagę przy tym na pozytywne skutki dotychczasowych działań i powiedział, że w obecnej fazie rozwoju sytuacji nie należy już mówić o „spłaszczaniu krzywej”, ale o „nadkruszeniu” jej szczytu. Wielokrotnie podkreślał, że mieszkańcy prowincji muszą pozostać w domu, a zmniejszenie restrykcji będzie zależeć od skomplikowanych modeli i ocen sytuacji.

Według szacunków, bez żadnych działań i obostrzeń do końca kwietnia br. w Ontario byłoby 300 tys. zachorowań na Covid-19. Przy obecnym poziomie regulacji należy oczekiwań 80 tys. zachorowań, a przy skrajnych obostrzeniach – 12,5 tys.

Premier Ontario Doug Ford podkreślał wielokrotnie podczas swojej konferencji prasowej, że te ostrzeżenia trzeba brać poważnie i wskazał, że dotychczasowe działania pomogły już zapobiec śmierci wielu osób: „1600 osób do końca kwietnia (…) to dwie osoby co godzinę, każda z nich może być członkiem rodziny, przyjacielem (…) Wirus nie dyskryminuje nikogo”. Zwrócił uwagę, że przedstawione w piątek liczby są „drastyczne” i „otrzeźwiające”, niemniej projekcje mogą się zmienić dzięki działaniom ludzi.

Z 38 mln mieszkańców Kanady, jak podaje urząd statystyczny Kanady, 86,4 proc. mieszka w czterech prowincjach: Ontario (38,5 proc.), Quebec (22,8 proc.), Kolumbia Brytyjska (13,5 proc.) i Alberta (11,6 proc.).

Ontario było pierwszą prowincją, która zamknęła szkoły finansowane z budżetu. Zamknięte są teatry, kina, biblioteki. Otwarte mogą być tylko te biznesy, które są „niezbędne”, a od soboty zamknięte zostaną wszystkie „przemysłowe” place budowy (z wyjątkiem budowanych szpitali), nie będą mogły być zaczynane żadne nowe budowy domów i mieszkań.

W całej Kanadzie, jak mówił w rozmowie z dziennikarzem publicznego nadawcy CBC dr Michael Gardam, główny lekarz w Humber River Hospital w Toronto, liczba zgonów spowodowanych grypą sięga rocznie 3 tys. Gardam podkreślił, że decyzja rządu Ontario o upublicznieniu danych i modeli rozwoju sytuacji jest słuszną decyzją, bo wiele osób nadal nie bierze zagrożenia poważnie.

Premier Quebec Francois Legault zapowiedział, że Quebec przedstawi swoje dane i prognozy w przyszły wtorek.

W ostatnich dniach dziennikarze wielokrotnie pytali premiera Kanady Justina Trudeau o to, kiedy zostaną przedstawione oceny dalszego rozwoju sytuacji dla całego kraju.

Trudeau tłumaczył jednak, że niezbędne jest skoordynowanie wniosków wynikających z modeli stosowanych przez 13 kanadyjskich prowincji i terytoriów. Premier powiedział, że codziennie publikowane są bieżące dane podsumowujące to, co przekazują prowincje. „Musimy być pewni, że projekcje, które przedstawimy, będą bazować na jak najdokładniejszych informacjach” - podkreślił.

Według danych na piątek, w Kanadzie przetestowano ponad 290,5 tys. osób. Potwierdzonych przypadków Covid-19 było 11 732, prawdopodobnych 15. Zmarły 152 osoby.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts