Dzisiaj rano - jak każdego miesiąca - politycy Prawa i Sprawiedliwości, wraz z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim, uczcili pamięć ofiar katastrofy samolotu Tu154-M pod Smoleńskiem. Hołd oddał Im również Dick Advocaat, trener reprezentacji Rosji.

Politycy PiS wzięli udział we mszy św. w warszawskim kościele seminaryjnym na Krakowskim Przedmieściu, a następnie złożyli kwiaty przed Pałacem Prezydenckim i zapalili znicze.

Zebrani odśpiewali hymn, przynieśli flagi i kilka transparentów, jeden z nich w języku rosyjskim: "Panie prezydencie Putin, najgorsza prawda o Katyniu i Smoleńsku może nas pogodzić. Kłamstwo nigdy".

Później przed tablicą upamiętniającą katastrofę smoleńską na Krakowskim Przedmieściu kwiaty złożył Dick Advocaat, trener reprezentacji Rosji, w towarzystwie innych członków piłkarskiej federacji. Piłkarze rosyjscy mieszkają w hotelu Bristol, tuż obok Pałacu Prezydenckiego.