Wzruszający film o przedwojennej Polsce. Kolbe, Kusociński, Kwiatkowski, Ordonówna - ZOBACZ TO

Kadr z filmu "Niepospolita" / youtube.com/print screen/@Niepospolita

  

Potentat wydawniczy - Melchior Wańkowicz - ma dla pisarza Tadeusza Dołęgi-Mostowicza specjalne zadanie - tak rozpoczyna się dostępny od dzisiaj w internecie krótkometrażowy film "Niepospolita". Ekranizacja opowiada o ważnych i ciekawych postaciach przedwojennej Polski. Wśród nich zobaczyć można św. Maksymiliana Maria Kolbe, Janusza Kusocińskiego, Eugeniusza Kwiatkowskiego i Hankę Ordonównę.

"Niepospolita" w reż. Tomasza Dobosza to krótkometrażowy film fabularny osadzony w historycznych realiach II Rzeczpospolitej.

"Jest to opowieść o ludziach, uczuciu, wielkości i entuzjazmie tamtych czasów" - podali twórcy projektu w informacji prasowej.

Film traktuje o ważnych i ciekawych postaciach w przedwojennej Polsce. Twórcy chcieli pokazać historię w nowoczesny i popkulturowy sposób.

Pisarz Tadeusz Dołęga-Mostowicz na polecenie potentata wydawniczego - Melchiora Wańkowicza, wyrusza z asystentką Dianą w podróż po Polsce w 1939 r. i przeprowadza wywiady z ludźmi sukcesu.

"Celem podróży jest stworzenie reportażu o najbardziej wpływowych w tamtym okresie ludziach, dla właśnie powstającej polskiej telewizji. Początkowa niechęć między Tadeuszem, playboyem i bonvivantem a Dianą powoli zamieni się w kiełkujące uczucie, które znajduje swój tragiczny finał"

- napisano.

Dołęga-Mostowicz spotyka m.in. założyciela klasztoru-wydawnictwa Niepokalanów św. Maksymiliana Marię Kolbego, złotego medalistę olimpijskiego z Los Angeles Janusza Kusocińskiego oraz Eugeniusza Kwiatkowskiego, wicepremiera, ministra przemysłu i handlu (1926–30), określanego mianem "ojca" Gdyni i Stalowej Woli.

W filmie przywołano też m.in. postać jednej z największych gwiazd przedwojennych scen kabaretowych i teatralnych Hanki Ordonówny, przedsiębiorcy cukierniczego Jana Wedla oraz aktora Witolda Zacharewicza.

Diana, jedyna fikcyjna postać w filmie, ginie w bombardowaniu 1 września 1939 r. Pisarz, autor "Kariery Nikodema Dyzmy" Tadeusz Dołęga-Mostowicz zginął we wrześniu 1939 r. w Kutach nad rumuńską granicą.

Podkład dźwiękowy do filmu stanowią nowoczesne aranżacje starych przebojów w wykonaniu Adama Barona, Michała Fogga, wnuka znanego piosenkarza oraz muzyka specjalnie skomponowana na potrzeby filmu przez Artura Słotwińskiego. Film można oglądać od soboty na stronie niepospolita.pl oraz w serwisie Youtube. W filmie występują m.in. Patryk Szwichtenberg (Tadeusz Dołęga-Mostowicz), Agata Różycka (Diana), Marek Karpowicz (Melchior Wańkowicz).

Scenariusz napisali Danuta Nierada i Miłosz Lodowski, autorem zdjęć jest Marcin Magiera.

Na przedsięwzięcie "Niepospolita" składają się także serwis internetowy niepospolita.pl oraz teledysk Adama Milwiw-Barona do utworu "Sex Appeal" z udziałem Natalii Lubrano, który będzie miał oficjalną premierę w niedzielę.

Twórcy poinformowali, że niepospolita.pl wykonana jest na wzór portalu plotkarskiego z informacjami z II RP. Prezentuje sylwetki bohaterów filmu oraz ciekawostki o epoce. Można znaleźć na niej informacje m.in. o Dołędze-Mostowiczu, emancypacji Polek w czasach II Rzeczypospolitej i osiągnięciach sportowych. Wszystkie materiały dostępne na stronie przetłumaczono na kilka języków.

Projekt został zrealizowany przez zespół Fundacji Promocji Rozwoju, powołany przez Bank Gospodarstwa Krajowego do komunikacji osiągnięć rozwojowych i gospodarczych Polski.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zaskakująca teoria Pytla. Politycy Platformy bez foto-skandali? To spójrzcie na te ZDJĘCIA!

Zdjęcie ilustracyjne / Fotomag/Gazeta Polska; twitter.com

  

"Za poprzednich rządów każdy minister dbał, by nie doszło do przypadkowego kontaktu z osobami, które są podejrzane o prowadzenie działalności przestępczej, są skompromitowane w ten czy inny sposób" - powiedział były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Pytel. Słowo się rzekło, więc czas na sprawdzenie jego tezy.

W sobotę telewizja TVN w programie "Superwizjer" wyemitowała reportaż "Naziol, kibol, bandyta" o Olgierdzie L. - jednym z przywódców klubu motocyklowego o nazwie Bad Company, do którego - jak informują autorzy reportażu - należą między innymi recydywiści i neonaziści. W materiale sugerowano kontakty byłej premier z gangsterami. Sama była premier zaznaczyła, że spotkanie, które uwieczniono na nagraniach, było przypadkowe i zapowiedziała kroki prawne przeciwko autorom pomówień.

Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego i były funkcjonariusz ABW - wokół którego narodziło się w przeszłości wiele kontrowersji - postanowił skomentować materiał Superwizjera TVN.

- Za poprzednich rządów każdy minister dbał, by nie doszło do przypadkowego kontaktu z osobami, które są podejrzane o prowadzenie działalności przestępczej, są skompromitowane w ten czy inny sposób

- powiedział w rozmowie z Gazeta.pl

[polecam:https://niezalezna.pl/211334-gazeta-polska-ujawnia-rosyjskie-kontakty-bylych-szefow-skw]

Portal Niezalezna.pl postanowił sprawdzić, jak to rzeczywiście było z tym unikaniem kontaktów z osobami podejrzanymi o przestępstwa czy skompromitowanymi "w ten czy inny sposób".

1. Bronisław Komorowski i Piotr P., z którym "nigdy się nie spotykał"

W czasie kampanii prezydenckiej w 2015 roku najwięcej emocji wzbudzały kontakty prezydenta Bronisława Komorowskiego z WSI i panami Piotrem P. i Mariuszem G. ze SKOK Wołomin.

"Dziś są oni podejrzani o gigantyczne oszustwa, Piotr P. o wyłudzenie 360 milionów złotych, a Mariusz G. (wraz z kompanem Mateusze G.) wyłudzenie blisko pół miliarda złotych. Piotr P. jest też podejrzany o pobicia wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego Wojciecha Kwaśniaka. W ostatnim czasie wrócił również temat relacji jakie łączą Piotra P. z synem Bronisława Komorowskiego, Tadeuszem Komorowskim"

- pisał Samuel Pereira w tekście, który możecie przeczytać na niezalezna.pl.

[polecam:https://niezalezna.pl/65322-klamstwo-obnazone-jest-zdjecie-ze-spotkania-komorowskiego-z-aferzystami-z-wolomina]

- Pan prezydent nie spotykał się nigdy i nie zna pana Piotra P.

- zarzekała się rzeczniczka Bronisława Komorowskiego, Joanna Trzaska-Wieczorek.

A tymczasem... pamiątkowa fotografia:

2. Grzegorz Schetyna i słynny burmistrz z Warszawy

We wtorek, 29 października tego roku, Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniu w Warszawie dwóch osób uwikłanych w korupcyjny proceder. Jedną z nich był burmistrz stołecznej dzielnicy Włochy Artur W. Samorządowiec - jak wynika z informacji CBA - został zatrzymany na gorącym uczynku tuż po przyjęciu 200 tys. złotych. Według CBA, Artur W. wziął pieniądze od przedsiębiorcy budowlanego Sabriego B., a gotówkę próbował ukryć w garażu należącym do rodziny.

[polecam:https://niezalezna.pl/295735-tajemnice-artura-w-codzienna-ujawnia-powiazania-burmistrza-zatrzymanego-przez-cba]

Jak się okazuje, W. również został uchwycony na wspólnej fotografii z ważną osobistością Platformy Obywatelskiej - samym jej szefem Grzegorzem Schetyną. I to na kilka miesięcy przed skandalicznymi wydarzeniami!

3. Bronisław Komorowski i "Matka"

O Andrzeju Hadaczu cała Polska usłyszała po raz pierwszy w 2010 roku, gdy "bronił krzyża" przed Pałacem Prezydenckim. Słynny okrzyk "Gdzie jest krzyż?" stał się nawet częścią popkultury, powstawały z nim różne montaże słowno-muzyczne. W 2011 roku Platforma Obywatelska umieściła go w swoim spocie wyborczym: "Oni pójdą na wybory, a Ty?" - pytano.

Gdy już Platforma wybory wygrała, prawda wyszła na jaw. Hadacz brał udział w kontrowersyjnych imprezach, krytykował Andrzeja Dudę, popierał Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich, a później uczestniczył w marszach Komitetu Obrony Demokracji. Do tego media podały, że urodził się pod nazwiskiem Dobosz i był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie "Matka".

[polecam:https://niezalezna.pl/94568-hadacz-jako-tw-matka-moze-byc-gigantyczna-afera-na-styku-sluzb-i-politykow-po]

Dla potomnych zostały fotografie z uścisków z byłym prezydentem Bronisławem Komorowskim, który najwyraźniej "miał szczęście" do tego typu postaci:

4. Była radna PO i Zbigniew S. "Niemiec"

Zbigniew S. pseudonim "Niemiec" S. był aktywnym uczestnikiem wydarzeń z 2010 roku przed Pałacem Prezydenckim. Pojawiał się regularnie wśród atakujących osoby gromadzące się przy krzyżu ustawionym na Krakowskim Przedmieściu po katastrofie smoleńskiej. Jego "wyczyny" możecie zobaczyć chociażby na poniższym filmie:

[polecam:http://niezalezna.pl/209320-ulga-dla-pozywajacego-wydawce-gpc-zadymiarz-z-krakowskiego-przedmiescia-nie-zaplaci]

A na zdjęciu z Anną Muchą - ktoś powie: aktorką, celebrytką. Zgadza się, ale również byłą radną Platformy Obywatelskiej gminy Warszawa-Centrum.

5. Mateusz Kijowski i plejada politycznych gwiazd

Mateusz Kijowski to twórca Komitetu Obrony Demokracji, który po wyborach parlamentarnych w 2015 roku wyprowadzał ludzi na uliczne protesty. Znany jest również opinii publicznej z innych niż działalność społeczna "aktywności". Był on oskarżony o fałszowanie faktur i przywłaszczenie pieniędzy ze zbiórek KOD, a także nie wywiązywał się jak należy z obowiązku płacenia alimentów.

Gdyby wymienić wszystkich polityków dzisiejszej opozycji, z którymi fotografował się były lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski, przeczytanie tego tekstu wraz z przejrzeniem zdjęć mogłoby zająć kilka godzin. Tusk, Kosiniak-Kamysz, Petru, Nowacka - prawdziwa plejada politycznych gwiazd, która zapewniła Kijowskiemu wiele pamiątek w albumach. Zobaczcie sami:

6. Tusk, Kopacz, Arłukowicz i... radny-pedofil

Jeszcze parę lat temu Rafał P. był ważnym działaczem lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej. Kierował młodzieżówką tej partii w Gnieźnie, a wcześniej był nawet asystentem posła i senatora PO. Należał też do współpracowników Jerzego Owsiaka, szefował miejscowemu sztabowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jego polityczna kariera legła w gruzach, gdy został zatrzymany pod zarzutem molestowania chłopca, który w chwili spotkania nie miał ukończonych 15 lat. Co prawda Rafał P. przyznał się do kontaktów z chłopcami, ale w trakcie procesu nie okazał skruchy. Przekonywał, że wszystko odbywało się za zgodą ofiar.

Sprawę ujawniła "Gazeta Polska Codziennie".

[polecam:https://niezalezna.pl/272811-kim-jest-skazany-za-pedofilie-rafal-p-to-jeden-z-dzialaczy-po-opisywanych-przez-codzienna]

Okazuje się, że "pamiątki" z Rafałem P. mają m.in. Ewa Kopacz, Donald Tusk czy Bartosz Arłukowicz:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl