Gowin z upoważnieniem partii do rozmów koalicyjnych. "Jeszcze trwają negocjacje"

Jarosław Gowin / By Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego - https://www.flickr.com/photos/mnisw/41537217071/in/album-72157665896998307/, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=68419728

  

Zarząd Porozumienia przyjął uchwałę ws. upoważnienia prezesa Jarosława Gowina do negocjacji umowy koalicyjnej na lata 2019-2023 - poinformował w sobotę rzecznik partii Kamil Bortniczuk. Dodał, że trwają jeszcze negocjacje "na poziomie wiceministrów, wicewojewodów oraz agend rządowych".

W przyjętej w sobotę jednogłośnie uchwale zarząd krajowy Porozumienia wyraził "głęboką wdzięczność" wyborcom, którzy udzielili poparcia Zjednoczonej Prawicy, co odebrał jako wyraz zaufania dla rządu tworzonego przez PiS, Porozumienie i Solidarną Polskę.

"Zwycięstwo wyborcze jest dla naszych partii zobowiązaniem do kontynuacji współpracy w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy, przede wszystkim jednak jest to zobowiązanie do dalszej modernizacji państwa w oparciu o fundament tradycyjnych polskich wartości oraz do konsekwentnej realizacji Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju"

- podkreślono.

Za "duży sukces", a także "potwierdzenie, że Polska potrzebuje polityki opartej na tradycyjnych wartościach", uznano wprowadzenie do parlamentu 18 posłów i dwóch senatorów. Wśród tych wartości wymieniono takie, jak "rodzina, patriotyzm, wiara, czy wolność", a także te, które "jednocześnie szanują reguły i realia gospodarki rynkowej".

Upoważniając Gowina do prowadzenia negocjacji o umowie koalicyjnej, zarząd partii podkreślił, że uważa za niezbędne "wskazanie priorytetów programowych uwzględniających tożsamość każdej z trzech partii, a także opracowanie kalendarza ich realizacji". Zobowiązał też swoich posłów i senatorów do "bezwzględnego głosowania na rzecz utrzymania górnego limitu składek emerytalnych i rentowych do wysokości 30-krotności średniej pensji, zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami prawa".

Bortniczuk wyjaśnił na konferencji prasowej, że uchwała została podjęta przede wszystkim w związku z tym, że 11 listopada wygasa obecnie funkcjonująca umowa koalicyjna, która wiąże Porozumienie z PiS i Solidarną Polską od sześciu lat, w ramach której partie te współpracują, tworząc Zjednoczoną Prawicę i startują w kolejnych wyborach.

Poseł przypomniał, że Porozumienie współtworzy rząd mijającej kadencji, ale - jak podkreślił - "aby sprawnie funkcjonować również w kadencji 2019-2023 potrzebujemy nowej umowy, która jeszcze nie jest podpisana, ale też nie jest jeszcze w pełni wynegocjowana".

Bortniczuk poinformował, że "ciągle trwają negocjacje na poziomie wiceministrów, wicewojewodów oraz agend rządowych".

Dziennikarze pytali, jakie propozycje dotyczące stanowisk satysfakcjonowałyby władze jego partii. "I kwestie programowe, i jeżeli chodzi o agendy rządowe, jeżeli chodzi o wiceministrów, sekretarzy i podsekretarzy stanu, wojewodów i wicewojewodów są przez nas wyraźnie określone. Mamy stanowisko negocjacyjne w tym zakresie i premier Jarosław Gowin został zobowiązany przez zarząd krajowy, aby to stanowisko negocjacyjne utrzymać, ale nie będziemy informować o tym, co się znajduje w tym dokumencie, do czasu zakończenia negocjacji".

Bortniczuk był też pytany, czy na pewno uda się podpisać umowę koalicyjną do dnia, w którym będzie expose premiera.

- Tak. Myślę, że to jest horyzont czasowy, który wiąże nas wszystkich. Chcielibyśmy, aby do czasu powołania nowego rządu, do czasu expose premiera Morawieckiego, umowa koalicyjna na lata 2019-2023 była już zawarta

 - podkreślił. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Atak na muezina w londyńskim meczecie. Dziś ruszył proces oskarżonego 29-latka

Londyński Meczet Centralny / By Phillip Perry, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=13546022

  

Mężczyzna, który w czwartek zaatakował nożem muezina w Londyńskim Meczecie Centralnym, stanął dziś przed sądem. Został on oskarżony o ciężkie uszkodzenie ciała i posiadanie niebezpiecznego narzędzia.

Oskarżony to 29-letni Daniel Horton, który od zeszłego roku jest bezdomnym. Ofiara i napastnik znali się, bo Horton od lat uczęszczał do znajdującego się w pobliżu Regent’s Park meczetu. W czwartek po południu zaatakował on 70-letniego Raafata Maglada nożem kuchennym zadając mu 1,5-centymetrową ranę w okolicach karku.

W meczecie było wówczas około 100 osób, z czego ok. 20 rzuciło się, by powstrzymać napastnika. Horton został szybko obezwładniony i aresztowany. Rana, którą zadał nie okazała się groźna, bo Maglad już następnego dnia wrócił do meczetu. Powiedział też, że wybaczył sprawcy.

Motywy działania sprawcy nie są znane. Policja już wcześniej poinformowała, że nie uważa, by zdarzenie miało podłoże terrorystyczne. Do czasu następnej rozprawy, którą wyznaczono na 20 marca, Horton pozostanie w areszcie.

Meczet Centralny, którego budowa została ukończona w 1977 roku, to z racji położenia w samym centrum Londynu jeden z najważniejszych muzułmańskich obiektów w brytyjskiej stolicy. Obok niego mieści się centrum kultury islamskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts