Prezydent Duda w Niemczech. Weźmie udział w obchodach 30. rocznicy upadku muru berlińskiego

Andrzej Duda / Jakub Szymczuk/KPRP

  

Od powitania przez prezydenta RFN Franka-Waltera Steinmeiera prezydent Andrzej Duda rozpoczął dziś wizytę w Berlinie, w czasie której weźmie udział w obchodach 30. rocznicy upadku muru berlińskiego, a także odwiedzi były obóz koncentracyjny w Sachsenhausen.

Prezydent Republiki Federalnej Niemiec powitał polskiego prezydenta, a także pozostałych przywódców zaproszonych na obchody 30. rocznicy upadku muru berlińskiego, na dziedzińcu Zamku Bellevue.

W ceremonii w Miejscu Pamięci Mur Berliński będą uczestniczyć na zaproszenie prezydenta Niemiec m.in. prezydenci Grupy Wyszehradzkiej, oprócz Dudy, prezydenci Czech - Milosz Zeman, Słowacji - Zuzana Czaputova i Węgier - Janos Ader.

Podczas głównych uroczystości, które odbędą się w miejscu pamięci na przylegającej niegdyś do muru berlińskiego ulicy Bernauer Strasse, prezydent Steinmeier i kanclerz Angela Merkel uczczą osoby, które zginęły przy próbie ucieczki na Zachód. Tego samego dnia wieczorem przed Bramą Brandenburską odbędzie się wielki pokaz sceniczny, a Steinmeier wygłosi tam przemówienie.

Po ceremonii na Bernauer Strasse prezydenci Polski, Czech, Słowacji i Węgier, a także prezydent Steinmeier wspólnie złożą róże przed pomnikiem upamiętniającym zasługi Grupy Wyszehradzkiej w przezwyciężaniu komunizmu. Planowane jest krótkie wystąpienie prezydenta RFN, a także później dla polskich mediów prezydenta Dudy.

Na zakończenie wszyscy udadzą się na rozmowy podczas roboczego śniadania w siedzibie prezydenta Niemiec w Zamku Bellevue.

Następnie szef polskiego państwa odwiedzi były obóz koncentracyjny w Sachsenhausen. Złoży tam wiązankę kwiatów przy tablicy poświęconej pamięci 183 profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego i innych wyższych uczelni Krakowa, którzy w listopadzie 1939 r. zostali aresztowani i wywiezieni do obozu w Sachsenhausen w ramach tzw. Sonderaktion Krakau.

Prezydent złoży też wiązankę pod tablicą upamiętniającą dziesiątki tysięcy Polaków, polskich Żydów i obywateli polskich innych narodowości, członków mniejszości polskiej w Niemczech zamęczonych w Sachsenhausen w latach 1936-1945. Duda złoży też kwiaty pod tablicą poświęconą pierwszej masowej akcji eksterminacyjnej w Sachsenhausen, która miała miejsce 9 listopada 1940 r. Następnie złoży wieniec przed pomnikiem upamiętniającym ofiary obozu Sachsenhausen, a także wpisze się do księgi pamiątkowej Miejsca Pamięci i Muzeum Sachsenhausen.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kim są "manifestanci" z Łowicza? Wiceminister wskazuje na znane postacie. "Cel jest jeden"

Zdjęcie ilustracyjne / Lidia Lemaniak/Niezalezna.pl; twitter.com

  

Kim są ludzie, którzy kolejny raz próbowali zakłócić spotkanie prezydenta RP Andrzeja Dudy? Dziś w Łowiczu doszło do kolejnej takiej sytuacji, a wiceminister Sebastian Kaleta wychwycił ciekawy szczegół. Według niego, niektórzy z "manifestantów", to po prostu... przywiezione do Łowicza znane postacie. Jego przypuszczenia potwierdzają dziennikarze.

Podczas dzisiejszego spotkania z prezydentem RP Andrzejem Dudą w Łowiczu pojawiła się grupa manifestantów, która wznosiła okrzyki przeciwko prezydentowi. Mieli ze sobą transparenty, m.in. "Przestańcie kraść". Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wypatrzył wśród tłumu osoby, które doskonale zna z widzenia. Opisał to cytatem: "Kiedy pytają mnie, skąd jestem, odpowiadam: z Polski! A konkretnie z jakiej części Polski jestem? Odpowiadam - konkretnie z całej Polski".

- Czas zadać pytanie: kto za to płaci? Od Pucka, przez Warszawę, do Łowicza. Codziennie na szlaku. W objęciach i gratulacjach od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej

- napisał Kaleta w kolejnym tweecie. 

- Grupka kilkunastu osób – część z nich znana doskonale z zakłócania spotkań i wieców w Warszawie, postanowiła uruchomić coś na kształt objazdowej trupy jeżdżącej za Andrzejem Dudą. Cel jest jeden, wykreowanie fałszywej projekcji, że spotkaniom prezydenta towarzyszą protestujący "mieszkańcy"

– ocenił wiceminister Sebastian Kaleta w rozmowie z portalem Niezalezna.pl. 

- To test dla mediów, czy chcą relacjonować kampanię czy uczestniczyć w kampanii opozycji. Opozycji, ponieważ Małgorzata Kidawa-Błońska ostatnio radowała się zachowaniem tych ludzi. Zatem jej sztab powinien odpowiedzieć na pytanie czy ich aktywność jest ze sztabem uzgodniona

– dodał Kaleta.

Co ciekawe, przypuszczenia wiceministra Kalety potwierdzają dziennikarze. Daniel Liszkiewicz napisał, że jednego z manifestantów widywał codziennie przed siedzibą Telewizji Polskiej.

Samuel Pereira potwierdził, że najprawdopodobniej do Łowicza pojechała grupa, która "protestuje" przed siedzibą TVP.

A tymczasem internauci starają się identyfikować "mieszkańców Łowicza". Jak piszą, jednym z tych, którzy dziś protestowali w województwie łódzkim, może być Arkadiusz Szczurek - znany uczestnik antyrządowych demonstracji. Ten sam, który kiedyś wdrapał się w Warszawie na pomnik poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej. 

[polecam:https://niezalezna.pl/270791-troglodycki-popis-znanego-kodziarza-nazistowskie-hasla-na-pomniku-smolenskim]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts