Co z Ministerstwem Sportu? Decyzja ws. następcy ministra Bańki wciąż nie zapadła

/ Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

  

To jedyny resort, wobec którego dziś nie padnie jeszcze żadne nazwisko – powiedział Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki, odnosząc się do Ministerstwa Sportu. Tu dotychczasowy szef resortu Witold Bańka rezygnuje na rzecz objęcia szefostwa w Światowej Agencji Antydopingowej WADA.

Zakończyło się posiedzenie komitetu politycznego PiS. To organ, który decyduje w najważniejszych sprawach, także, jeśli chodzi o skład proponowanego rządu, tj. Rady Ministrów. Skład przedstawiony przez pana premiera został zaakceptowany. To rząd kontynuacyjny, rząd Dobrej Zmiany. Zrobimy wszystko, by sytuacja Polaków za cztery lata była lepsza

 - rozpoczął prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Tuż po liderze Zjednoczonej Prawicy, premier Mateusz Morawiecki rozpoczął prezentację nowej Rady Ministrów.

Jak wskazał, co do jednego z resortów nie zapadła jeszcze decyzja.

Ministerstwo Sportu, które jeszcze, ze względów osobistych, każdy ma prawo do podejmowania pewnych decyzji w uzgodnieniach , jeszcze dziś tego szefa resortu nie mogę ujawnić

- wskazał szef rządu.

Jak tłumaczył, „to jedyny resort, wobec którego dziś nie padnie jeszcze żadne nazwisko”.

Przypomnijmy, że w czwartek Rada Fundacji WADA przez aklamację zatwierdziła w Katowicach wybór Bańki na szefa tej organizacji.

Jestem wdzięczny sir Craigowi Reedie'emu za jego pomoc i cenne wskazówki. Praca, jaką wykonywałem w ostatnich miesiącach, pozwala mi czuć się lepiej przygotowanym na moją kadencję. Zdaję sobie sprawę, że przed nami stoi wiele wyzwań. Do niektórych odnosiłem się jeszcze jako kandydat na to stanowisko. Chcę zapewnić, że zrobię wszystko, aby osiągnąć cele, które wtedy sobie wyznaczyłem

- mówił Bańka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Kanada chce zakazu terapii osób homoseksualnych. Modlitwa za nie będzie... przestępstwem

/ zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Chrześcijańska psychoterapeutka z Kanady dr. Ann Gillies ostrzega, że ustawa federalna kryminalizująca „terapię konwersyjną” w Kanadzie zakazuje modlitwy i poradnictwa duchowego dla osób z niechcianym pociągiem do osób tej samej płci. „Ostatecznym celem jest uciszenie chrześcijańskiego kościoła w Kanadzie” - twierdzą krytycy ustawy.

„Ma to nas uciszyć. Jest to postępowanie całkowicie totalitarne”- powiedziała emerytowana ekspert w zakresie porad dla osób, które przeżyły skomplikowaną traumę.

„Chodzi o zakazanie ... centralnej służbie Kościoła, która jest nawróceniem… I chodzi o zakazanie posługi złamanym sercom”, powiedziała dr Ann Gillies, autorka książki „Closing the Floodgates”, analizy propagandy promującej rewolucję seksualną.

„I teraz zakazuje się możliwości nawrócenia, nie terapii nawracającej, ale mocy Boga do zmiany ludzi. To naprawdę stanowi istotę tego projektu ”

- mówi.

Gillies powiedziała pastorom i kapłanom podczas spotkania zorganizowanego przez kanadyjską krajową prorodzinną polityczną grupę lobbingową, że wypowiada się na temat Ustawy S-202, ponieważ „ma kontakt ze społecznością LGBTQ od 40 lat”.

Przedmiotowy projekt ustawy federalnej S-202, wprowadzony przez emerytowanego już senatora Serge'a Joyal'ego, a obecnie pod kierunkiem senatora René Cormiera jest aktualnie w drugim czytaniu.

S-202 definiuje „terapię konwersyjną” jako:

wszelkie praktyki, leczenie lub usługi mające na celu zmianę orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej lub wyeliminowanie lub ograniczenie pociągu seksualnego lub zachowań seksualnych między osobami tej samej płci. 

Ta definicja jest tak szeroka, że gdyby uchwalono Ustawę S-202, pastorzy nie mogliby odradzać oglądania homoseksualnej pornografii oraz promować 12-etapowych programów, takich jak Odwaga - które pomagają katolikom a także protestantom, którzy mają pociąg do tej samej płci, żyć w czystości.

Krytycy ustawy zwracają uwagę, że konsekwencją S-202 będzie zakazanie duchowych porad osobom homoseksualnym a także przeprowadzanie egzorcyzmów. Rządowi eksperci zdefiniowali terapię konwersyjną jako „każdą formę terapii, w tym indywidualną terapię rozmową, terapię behawioralną lub awersyjną, terapię grupową, modlitwę duchową, egzorcyzm i / lub terapie medyczne lub lekowe, które mają na celu aktywną zmianę czyjejś orientacji seksualnej, tożsamości płciowej lub wyrażenie płci”.

Gillies podkreśliła, że placówki medyczne, zwłaszcza Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA) i Kanadyjskie Towarzystwo Psychologiczne (CPA), w pełni stoi za takimi zakazami, od dziesięcioleci i aktywnie „tłumi” badania, które wspierają „opłacalność zmian i że ludzie mogą się zmienić bez szkody dla samego siebie ”- powiedziała Gillies.

„Mylą się. Okłamywali nas przez lata. I nadszedł czas, aby ktoś wstał i mówił o tym” - dodała.

Tymczasem dr Robert Spitzer został zmuszony do wycofania badania z 2001 r., w którym stwierdzono, że 66% mężczyzn i 44% kobiet „osiągnęło dobre funkcjonowanie heteroseksualne” po otrzymaniu leczenia i odpowiedniej terapii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: lifesitenews.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts