Wkrótce przesłuchanie kandydatów na komisarzy PE. Londyński rząd wciąż bez propozycji

/ / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Przesłuchania kandydatów Rumunii, Węgier i Francji na komisarzy przed komisją prawną Parlamentu Europejskiego odbędą się we wtorek 12 listopada – podał dziś Parlament Europejski. Komisja zbada, czy w przypadku kandydatów nie występuje żaden konflikt interesów.

Francuz Thierry Breton, Węgier Oliver Varhelyi i Rumunka Adina Valean w czwartek będą odpowiadali na pytania europosłów poszczególnych komisji, którzy sprawdzą ich przygotowanie merytoryczne do pełnienia funkcji.

Wcześniej we wtorek staną przed komisją prawną PE, która będzie oceniać ich oświadczenia majątkowe i możliwość ewentualnego konfliktu interesów kandydatów.

Komisja prawna zbierze się na nadzwyczajnym posiedzeniu w dniu 12 listopada w godzinach 10–12 w celu zbadania deklaracji dotyczących konfliktu interesów wyznaczonych kandydatów na komisarzy. Zgoda komisji prawnej jest niezbędnym warunkiem przeprowadzenia przesłuchań przez właściwe komisje

- podał PE w piątek.

Taką procedurę będzie musiał przejść także kandydat na komisarza Wielkiej Brytanii, jednak rząd w Londynie nie podał jeszcze, kto nim będzie. Komisja Europejska poinformowała w piątek, że oczekuje, iż stanie się to "tak szybko jak to możliwe".

Na razie terminem, kiedy nowa KE ma objąć urząd, jest 1 grudnia, ale w Brukseli pojawiają się spekulacje, że może nie udać się jej utrzymać i cały proces zostanie jeszcze bardziej opóźniony aż do przyszłego roku. Od 1 listopada Komisja pod przewodnictwem Jean-Claude'a Junckera przeszła w tryb administrowania, co oznacza, że wstrzymuje się z podejmowaniem ważnych decyzji politycznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Media nie odpuszczają Macronowi. Nazywają go "prowokatorem", który chciał się "pokazać"

Emmanuel Macron, / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Nie milkną echa wypowiedzi prezydenta Francji na temat NATO. Hiszpańskie media oceniają działania i wypowiedzi Emmanuela Macrona jako próbę “pokazania się”, służącą przejęciu pierwszoplanowej roli w Unii Europejskiej. Pada również mocne określenie - "prowokator".

Wydawana w Katalonii “La Vanguardia” nie szczędzi Macronowi słów krytyki, określając go mianem “dużego prowokatora”. Hiszpańska gazeta przypomina, że jedna z jego ostatnich wypowiedzi o rzekomej “śmierci mózgowej” NATO spotkała się z falą krytyki.

“Jako prowokacja słowa Macrona okazały się sukcesem, ale ostatecznie kupiło je niewielu, a niebawem nadeszła ciężka krytyka”

- wskazała “La Vanguardia”, przypominając ripostę na słowa Macrona ze strony szefa niemieckiego MSZ Heiko Maasa, że “bez USA ani Niemcy, ani państwa Europy nie są w stanie same skutecznie się obronić”.

[polecam:https://niezalezna.pl/296538-powiernik-retoryki-kremla-kontrowersyjna-wypowiedz-emmanuela-macrona-o-nato]

Inną, odnotowaną przez dziennik decyzją Macrona było październikowe zablokowanie przez prezydenta Francji początku negocjacji Unii Europejskiej z Albanią oraz Macedonią Północną.

Także dziennik “El Pais” wskazuje na ostatnie wypowiedzi Macrona, wskazując, że prezydent Francji ma duże ambicje polityczne. Gazeta zaznacza, że próbuje on oddziaływać nie tylko w bliskim sąsiedztwie Francji, ale także rozciągać swe wpływy “aż po Warszawę”.

Obie hiszpańskie gazety przypominają, że w ostatnim czasie Macron bezskutecznie próbował przekonywać liderów europejskich do pojednania się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, pomimo agresji tego kraju na Ukrainę.

Hiszpańskie media przypisują prezydentowi Francji chęć przejęcia roli głównego decydenta wraz z zapowiadanym wycofaniem się kanclerz Niemiec Angeli Merkel z polityki.

“El Pais” wskazuje też, iż poza krytyką Macrona innym niekorzystnym dla niego w ostatnich dniach wydarzeniem jest fiasko popieranego przez prezydenta Francji hiszpańskiego, liberalnego ugrupowania Ciudadanos. W wyborach 10 listopada straciło ono 47 mandatów w 350-osobowym Kongresie Deputowanych, niższej izbie hiszpańskiego parlamentu.

Po hiszpańskich wyborach parlamentarnych z 28 kwietnia br. przedstawiciele administracji Macrona sugerowali ówczesnemu liderowi Ciudadanos Albertowi Riverze, aby wszedł w koalicję z socjalistami premiera Pedra Sancheza. Rivera nie zgodził się, a przedstawiciele kilku partii politycznych zaprotestowali przeciwko próbom ingerowania Paryża w politykę wewnętrzną Hiszpanii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl