Zdemaskowano proceder przerzutu ludzi przez Polskę. Zatrzymano 10 osób

/ Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Bru-nO

  

Dziewięć osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przerzutem Wietnamczyków z Rumunii przez Polskę na zachód Europy decyzją wrocławskiego sądu zostało w piątek aresztowanych na trzy miesiące.

O zastosowaniu aresztu poinformowano w piątek PAP w biurze prasowym Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

Zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się przerzutem cudzoziemców z Rumunii przez Polskę na zachód Europy rozbili Funkcjonariusze Straży Granicznej i Centralnego Biura Śledczego Policji.

W ostatnim czasie w śledztwie dotyczącym tej grupy w województwie dolnośląskim, lubuskim, wielkopolskim i mazowieckim zatrzymano 10 osób, w tym dziewięciu Polaków i Wietnamczyka. Wszyscy usłyszeli w Dolnośląskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem cudzoziemcom nielegalnego przekraczania granicy Polski. Jednej z tych osób postawiono także zarzut kierowania tą grupą.

Rzeczniczka komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Joanna Konieczniak poinformowała PAP, że wyjaśniając okoliczności tej sprawy funkcjonariusze już wcześniej nie dopuścili do przemytu 21 cudzoziemców.

Osoby te wpadły podczas nielegalnego przekraczania granicy naszego kraju. Na bazie ustaleń polskich służb zatrzymano także 13 osób na terytorium Niemiec i Wielkiej Brytanii

- powiedziała.

Jak dodała, cudzoziemcy, w tym Wietnamczycy, byli przewożeni z Rumunii w schowkach w przestrzeniach ładunkowych ciężarówek.

Skrytki te były specjalnie skonstruowane, umieszczone za przewożonym towarem i nie dawały ukrytym w nich cudzoziemcom możliwości samodzielnego wydostania się. Podróż w skrajnie ciężkich warunkach trwała kilkadziesiąt godzin

- powiedziała Konieczniak. Cudzoziemcy byli też przewożeni przez członków grupy wypożyczonymi autami typu kamper.

Rzeczniczka CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz podkreśliła z kolei, że wszystko wskazuje na to, iż grupa działała w całej Europie. "Jej członkowie organizowali kanały przerzutowe cudzoziemcom, rozpoczynające się w Rumunii poprzez Polskę aż do Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji. Za taką podróż każdy z cudzoziemców miał zapłacić od 6,5 do 20 tys. dolarów" – dodała.

Przedstawiciele służb nie wykluczają kolejnych zatrzymań, także w innych krajach Unii Europejskiej. Podejrzanym za zarzucane im czyny może grozić nawet do 8 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Kwarantanna w hotelu na Teneryfie. Są w nim Polacy

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/geralt

  

Rada ds. zdrowia Wysp Kanaryjskich poinformowała o dwóch nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w hotelu w Adeje na Teneryfie, gdzie kwarantannie poddano ok. 1000 osób, w tym obywateli polskich. Łącznie w hotelu potwierdzono dotąd cztery przypadki koronawirusa.

O dwóch nowych osobach zakażonych władze poinformowały w nocy z wtorku na środę. Są to turyści z Włoch, którzy byli w bliskim kontakcie z włoskim lekarzem i jego żoną, u których we wtorek stwierdzono obecność koronawirusa.

Obecnie zainfekowane osoby przebywają w szpitalu na Teneryfie.

Pierwsze przypadki koronawirusa odnotowano w środę w Madrycie i w Walencji. O osobie zakażonej w stolicy Hiszpanii poinformowało ministerstwo zdrowia. Jest to 24-letni student, który powrócił z podróży do północnych Włoch.

Madryckie władze powiadomiły w komunikacie o wszczęciu przewidzianych w takim przypadku procedur. Sanitariusze przyjechali do domu chorego, by pobrać próbki do analizy, która dała wynik pozytywny na obecność wirusa. Następnie przewieziono chorego do szpitala, a wyniki badań przesłano do Krajowego Ośrodka Mikrobiologii w Madrycie do powtórnej analizy.

U innego młodego mężczyzny, który z symptomami Covid-19 zgłosił się do szpitala w Castellon w Walencji, badania także dały wynik pozytywny. Mężczyzna był ostatnio w Mediolanie, a obecnie przebywa w szpitalu – poinformowały w środę służby sanitarne.

We wtorek koronawirusa stwierdzono u Włoszki mieszkającej w Barcelonie, która powróciła z Bergamo w Lombardii. 25 osób, z którymi miała kontakt, poddano kwarantannie. Chociaż nie wykazują symptomów choroby, przez 14 dni nie mogą wyjść z domów - poinformował lokalny sekretarz ds. zdrowia publicznego w Barcelonie Joan Guix.

W Hiszpanii potwierdzono do tej pory dziewięć przypadków zakażenia nowym koronawirusem, z czego dwóch pacjentów zostało wyleczonych i opuściło już szpital. Pierwszy z nich to obywatel Niemiec, który zaraził się w Bawarii od kolegi mającego kontakt z kobietą zainfekowaną w Wuhanie w Chinach, skąd pochodzi wirus. Drugi wyleczony przypadek to obywatel brytyjski mieszkający z rodziną na Majorce, który zaraził się podczas pobytu w Alpach francuskich.

Władze sanitarne Hiszpanii wezwały do zachowania spokoju. Przypomniały, że w 80 proc. przypadków zakażeń choroba ma łagodny przebieg, podobny do grypy. Tylko w 15 proc. przypadków jest groźna, a 2 proc. - krytyczna.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts