Pakt senacki w praktyce. Czy Grodzki to dobry kandydat na marszałka? „Zobaczymy”

Tomasz Grodzki / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

"Nie będzie nam wyznaczał wicemarszałka Senatu partner z SLD czy Koalicji Obywatelskiej. We wtorek mamy klub, na którym zapadną ostateczne decyzje" - powiedział dziś poseł Marek Sawicki. Na pytanie, czy Tomasz Grodzki to dobry kandydat na marszałka Senatu, odpowiedział tajemniczo: "Zobaczymy". Ludowcy coraz częściej podkreślają, że w nowej kadencji postawią na niezależność.

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna po uzgodnieniach z liderami PSL i SLD poinformował, że Tomasz Grodzki z Koalicji Obywatelskiej jest kandydatem na marszałka Senatu, a Bogdan Borusewicz będzie rekomendowany przez Koalicję na wicemarszałka izby. Lewica rekomenduje na wicemarszałek Senatu Gabrielę Morawską-Stanecką.

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że o rekomendacjach PSL do prezydiów Sejmu i Senatu ludowcy poinformują po posiedzeniu klubu parlamentarnego, które ma się odbyć we wtorek o godz. 10.00. Z kolei Marek Sawicki dodał, że "o wicemarszałkach nie decydują partnerzy".

"Więc nie będzie PSL-owi akceptował i wyznaczał wicemarszałka partner z SLD czy z Koalicji Obywatelskiej"

- podkreślił poseł PSL.

Na pytanie, czy PSL popiera kandydaturę Tomasza Grodzkiego na marszałka Senatu poseł ludowców odparł:

"Tak, zaakceptowaliśmy pana profesora Grodzkiego na marszałka Senatu"

Nie był już jednak przekonany, czy to dobra kandydatura.

"Zobaczymy. W mojej ocenie to już jest polityk doświadczony. Był już senatorem, w miarę bym powiedział, nie uwikłany głęboko w struktury polityczne. W związku z tym jest nadzieja, żeby spełniał te kryteria, o których mówiłem, że marszałek powinien być marszałkiem Senatu aktywnego, pracującego, a nie Senatu blokującego"

- powiedział Sawicki.

O tym, że PSL nie ma zamiaru dogadywać się z pozostałymi liderami opozycji w sprawie wicemarszałka Senatu mówił też poseł Paweł Bejda.

"My idziemy swoją normalną drogą, drogą demokracji, drogą taką, że każdy z posłów, każdy z parlamentarzystów, czyli posłów i senatorów może się wypowiedzieć, może wnieść swoje propozycje czy uwagi, które będą wysłuchane, a potem przegłosowane"

- podkreślił.

Dla Koalicji Obywatelskiej i SLD nie są to dobre wieści. Jeżeli PSL będzie dalej szło "swoją drogą", to może się okazać, że tzw. pakt senacki będzie rozwiązaniem na krótką metę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wenecja zalana. Poważne straty

/ Twitter/Marco M.M.

  

Poważne straty zanotowano w nocy z wtorku na środę w Wenecji, gdy zalewająca miasto tzw. wysoka woda osiągnęła wyjątkowo wysoki poziom 187 centymetrów. Szkody są w bazylice św. Marka, gdzie zalany jest przedsionek i krypta. Zatonęły trzy zacumowane tramwaje wodne.

Przed godziną 23 we wtorek poziom tak zwanej acqua alta, czyli wysokiego przypływu, wzrósł znacznie powyżej prognoz. Tak wysokiej wody nie było w Wenecji od 1966 roku, gdy osiągnęła 194 centymetry, w wyniku czego doszło do katastrofalnej powodzi. Wtorkowy wynik jest drugi najwyższy, jaki zanotowano tam w historii.

Po kilkudziesięciu minutach woda opadła o 12 centymetrów.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro zaapelował do mieszkańców, aby nie wychodzili z domów. Oceniając to, co dzieje się w mieście, powiedział, że to „katastrofa”.

Alarm zaczął się w ciągu dnia we wtorek, gdy woda osiągnęła 127 centymetrów i popychana przez bardzo silny wiatr wdarła się do przedsionka bazyliki świętego Marka. Jej wysokość wynosiła tam 70 centymetrów, co spowodowało straty w świątyni liczącej ponad tysiąc lat. Zalane zostały wymienione tam niedawno marmury. W nocy sytuacja pogorszyła się, bo w chwili kulminacji w środku zabytkowej bazyliki, architektonicznej perły miasta, było 110 centymetrów wody.

Na razie trudno ocenić, jaka jest skala strat. Wiadomo, że całkowicie zalana została krypta.

Na placu świętego Marka stoi metr wody, którą przez wiele godzin targał silny wiatr, wznosząc wzburzone fale. Po najsłynniejszym weneckim placu można poruszać się wyłącznie łódką. Zalane jest też całe historyczne centrum.

Zatonęły trzy zacumowane na nabrzeżu tramwaje wodne, czyli vaporetti, które są podstawowymi środkami komunikacji. Z lin zerwało się kilka gondoli, które zaczęły dryfować na lagunie.

To na razie pierwsze stwierdzone straty. Ich liczenie zacznie się o świcie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl