"Żyjemy w wolnym państwie, a nie zawsze tak było". Ważne słowa premiera do uczniów!

Mateusz Morawiecki / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził dziś szkołę w Radzyminie, gdzie uczestniczył w akcji "Szkoła do hymnu". W swoim przemówieniu do uczniów przypomniał, że żyjemy w wolnej Polsce, a nie wszystkim pokoleniom było to dane. "Dzisiaj nie musimy na szczęście walczyć o wolność w dramatyczny sposób, ale musimy ją szanować" - podkreślił.

Dziś w ramach akcji "Szkoła do hymnu" prawie 4 miliony uczniów i prawie 400 tys. nauczycieli z ponad 19 tys. szkół, przedszkoli i placówek oświatowych wspólnie o symbolicznej godzinie 11.11 odśpiewali cztery zwrotki hymnu narodowego.

W akcji wziął udział także premier Mateusz Morawiecki, który śpiewał hymn wraz z uczniami Szkoły Podstawowej nr 1 im. ppłk pilota Mariana Pisarka w Radzyminie koło Warszawy.

"Cieszymy się z hymnu bo wiemy, że żyjemy w wolnym państwie, a nie zawsze tak było. Dzisiaj nie musimy na szczęście walczyć o wolność w dramatyczny sposób, ale musimy ją szanować, poprzez pracę, naukę, to do czego każdy jest powołany"

– powiedział Morawiecki.

Życzył, by wszyscy "potrafili pielęgnować przyszłość kraju, by Polska stawała się coraz piękniejsza i była coraz lepszym miejscem do życia dla wszystkich Polaków bez wyjątku".

"Silna ojczyzna, świadoma swoich celów, wartości, służy umacnianiu siły moralnej i materialnej całego narodu, całego państwa"

- akcentował.

"Jestem przekonany, że taką ojczyznę budujemy od lat"

- dodał.

Akcję "Szkoła do hymnu" organizują Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Rada Dzieci i Młodzieży przy Ministrze Edukacji Narodowej, która była jej inicjatorem. Jest kontynuacją ubiegłorocznej akcji "Rekord dla Niepodległej". Młodzi ludzie zaproponowali wówczas, aby z okazji Narodowego Święta Niepodległości zaśpiewać wspólnie polski hymn.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wenecja zalana. Poważne straty

/ Twitter/Marco M.M.

  

Poważne straty zanotowano w nocy z wtorku na środę w Wenecji, gdy zalewająca miasto tzw. wysoka woda osiągnęła wyjątkowo wysoki poziom 187 centymetrów. Szkody są w bazylice św. Marka, gdzie zalany jest przedsionek i krypta. Zatonęły trzy zacumowane tramwaje wodne.

Przed godziną 23 we wtorek poziom tak zwanej acqua alta, czyli wysokiego przypływu, wzrósł znacznie powyżej prognoz. Tak wysokiej wody nie było w Wenecji od 1966 roku, gdy osiągnęła 194 centymetry, w wyniku czego doszło do katastrofalnej powodzi. Wtorkowy wynik jest drugi najwyższy, jaki zanotowano tam w historii.

Po kilkudziesięciu minutach woda opadła o 12 centymetrów.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro zaapelował do mieszkańców, aby nie wychodzili z domów. Oceniając to, co dzieje się w mieście, powiedział, że to „katastrofa”.

Alarm zaczął się w ciągu dnia we wtorek, gdy woda osiągnęła 127 centymetrów i popychana przez bardzo silny wiatr wdarła się do przedsionka bazyliki świętego Marka. Jej wysokość wynosiła tam 70 centymetrów, co spowodowało straty w świątyni liczącej ponad tysiąc lat. Zalane zostały wymienione tam niedawno marmury. W nocy sytuacja pogorszyła się, bo w chwili kulminacji w środku zabytkowej bazyliki, architektonicznej perły miasta, było 110 centymetrów wody.

Na razie trudno ocenić, jaka jest skala strat. Wiadomo, że całkowicie zalana została krypta.

Na placu świętego Marka stoi metr wody, którą przez wiele godzin targał silny wiatr, wznosząc wzburzone fale. Po najsłynniejszym weneckim placu można poruszać się wyłącznie łódką. Zalane jest też całe historyczne centrum.

Zatonęły trzy zacumowane na nabrzeżu tramwaje wodne, czyli vaporetti, które są podstawowymi środkami komunikacji. Z lin zerwało się kilka gondoli, które zaczęły dryfować na lagunie.

To na razie pierwsze stwierdzone straty. Ich liczenie zacznie się o świcie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl