Do hymnu! Prawie 4 miliony uczniów i prawie 400 tys. nauczycieli zaśpiewało razem

/ twitter.com/PremierRP

  

Prawie 4 miliony uczniów i prawie 400 tys. nauczycieli z ponad 19 tys. szkół, przedszkoli i placówek oświatowych wspólnie o symbolicznej godzinie 11.11 odśpiewało cztery zwrotki hymnu narodowego w ramach akcji "Szkoła do hymnu". Wezmą w niej udział premier i minister edukacji narodowej, który zaznaczył, że ma nadzieje, iż "będzie to ciekawym, sympatycznym akcentem kojarzącym się z rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę".

Akcję "Szkoła do hymnu" organizują MEN oraz Rada Dzieci i Młodzieży przy Ministrze Edukacji Narodowej, która była jej inicjatorem. Jest kontynuacją ubiegłorocznej akcji "Rekord dla Niepodległej". Młodzi ludzie zaproponowali wówczas, aby z okazji Narodowego Święta Niepodległości zaśpiewać wspólnie polski hymn.

Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w akcji "Szkoła do hymnu" w Szkole Podstawowej nr 1 im. ppłka pil. Mariana Pisarka w Radzyminie koło Warszawy.

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski śpiewał hymn wraz z uczniami i nauczycielami Szkoły Podstawowej im. Ks. Rocha Modzelewskiego w Nowych Piekutach w województwie podlaskim.

Minister przypomniał w czwartek na konferencji prasowej, że w tym roku na apel Rady Dzieci i Młodzieży i MEN odpowiedziało ponad 19 tys. szkół, przedszkoli i innych placówek z całej Polski, prawie 4 miliony uczniów i prawie 400 tys. nauczycieli.

Podał też, że, podobnie jak w roku ubiegłym roku, w tym do akcji włączyły się również szkoły poza granicami naszego kraju. Wpłynęło od nich ponad 100 zgłoszeń, najwięcej ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Argentyny, Armenii, Afryki, Kazachstanu, Ukrainy, Turcji, a także z krajów europejskich takich, jak: Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Austria, Litwa czy Belgia.

"Mamy nadzieję, że to jest inicjatywa, która przyjmie się na stałe i radosne śpiewanie hymnu przez dzieci i młodzież, łącznie z dorosłymi, będzie takim ciekawym, sympatycznym akcentem kojarzącym się z rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę"

– powiedział minister.

MEN zachęca do publikowania relacji ze wspólnego śpiewania hymnu narodowego na profilach szkół, przedszkoli i placówek oświatowych w mediach społecznościowych z oznaczeniem #SzkołaDoHymnu oraz na stronach internetowych.

Wszystkie szkoły, przedszkola i placówki, które wzięły udział akcji "Szkoła do hymnu" i w piątek o symbolicznej godzinie 11.11 wspólnie zaśpiewały cztery zwrotki "Mazurka Dąbrowskiego", otrzymały pamiątkowe dyplomy.

Warunkiem uczestniczenia w akcji było przesłanie do czwartku do godziny 15.00 przez dyrektora danego przedszkola, szkoły lub placówki oświatowej ankiety zgłoszeniowej przez System Informacji Oświatowej. Szkoły polonijne mogły zgłosić swój udział mailowo na adres Ośrodka Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wenecja zalana. Poważne straty

/ Twitter/Marco M.M.

  

Poważne straty zanotowano w nocy z wtorku na środę w Wenecji, gdy zalewająca miasto tzw. wysoka woda osiągnęła wyjątkowo wysoki poziom 187 centymetrów. Szkody są w bazylice św. Marka, gdzie zalany jest przedsionek i krypta. Zatonęły trzy zacumowane tramwaje wodne.

Przed godziną 23 we wtorek poziom tak zwanej acqua alta, czyli wysokiego przypływu, wzrósł znacznie powyżej prognoz. Tak wysokiej wody nie było w Wenecji od 1966 roku, gdy osiągnęła 194 centymetry, w wyniku czego doszło do katastrofalnej powodzi. Wtorkowy wynik jest drugi najwyższy, jaki zanotowano tam w historii.

Po kilkudziesięciu minutach woda opadła o 12 centymetrów.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro zaapelował do mieszkańców, aby nie wychodzili z domów. Oceniając to, co dzieje się w mieście, powiedział, że to „katastrofa”.

Alarm zaczął się w ciągu dnia we wtorek, gdy woda osiągnęła 127 centymetrów i popychana przez bardzo silny wiatr wdarła się do przedsionka bazyliki świętego Marka. Jej wysokość wynosiła tam 70 centymetrów, co spowodowało straty w świątyni liczącej ponad tysiąc lat. Zalane zostały wymienione tam niedawno marmury. W nocy sytuacja pogorszyła się, bo w chwili kulminacji w środku zabytkowej bazyliki, architektonicznej perły miasta, było 110 centymetrów wody.

Na razie trudno ocenić, jaka jest skala strat. Wiadomo, że całkowicie zalana została krypta.

Na placu świętego Marka stoi metr wody, którą przez wiele godzin targał silny wiatr, wznosząc wzburzone fale. Po najsłynniejszym weneckim placu można poruszać się wyłącznie łódką. Zalane jest też całe historyczne centrum.

Zatonęły trzy zacumowane na nabrzeżu tramwaje wodne, czyli vaporetti, które są podstawowymi środkami komunikacji. Z lin zerwało się kilka gondoli, które zaczęły dryfować na lagunie.

To na razie pierwsze stwierdzone straty. Ich liczenie zacznie się o świcie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl