Erdogan znów grozi "otwarciem wrót do Europy". Apeluje o większa pomoc ze strony UE

/ Recep Tayyip Erdogan / / ArtemAugust [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Turcja będzie musiała otworzyć syryjskim uchodźcom drzwi do Europy, jeśli Unia Europejska nie udzieli Ankarze wystarczającego wsparcia – ocenił dzisiaj prezydent Turcji Recep Erdogan. Jak dodał, jego kraj nie może sam „dźwigać tego ciężaru”.

Czy otrzymamy wsparcie, czy nie, będziemy wciąż pomagać gościom, których przyjmujemy. Ale, jeśli to nie wyjdzie, będziemy musieli otworzyć drzwi

- powiedział Erdogan na konferencji prasowej z premierem Węgier Viktorem Orbanem w Budapeszcie.

W 2016 r. Unia Europejska i Turcja zawarły porozumienie, które pozwala na odsyłanie do Turcji przybyłych przez terytorium tego kraju migrantów, których wnioski azylowe uznano za bezzasadne. UE z kolei zobowiązała się przeznaczać środki finansowe na utrzymanie migrantów w Turcji.

Prezydent Turcji już wcześniej skarżył się, że pomoc Unii Europejskiej dla jego kraju na rzecz rozwiązania kryzysu wokół uchodźców z Syrii jest zbyt mała. Jak poinformował, do tej pory Turcja, na której terenie przebywa ok. 3,5 mln uchodźców, wydała na ten cel 40 mld dol.

Orban podkreślił z kolei, że "bez Turcji nie da się zatrzymać migracji do Europy". W związku z tym - jak dodał - Turcja jest strategicznym partnerem Węgier w dziedzinie bezpieczeństwa i kwestii migracji.

Przeciwko wizycie tureckiego prezydenta na Węgrzech w czwartek w Budapeszcie odbył się kilkusetosobowy marsz, w którym wzięli udział m.in. działacze prokurdyjscy i pacyfiści.

Jeszcze przed rozpoczętą w północno-wschodniej Syrii zbrojną ofensywą Erdogan zapowiadał, że jeśli kraje europejskie nie poprą planów Ankary w sprawie strefy bezpieczeństwa w północno-wschodniej Syrii, Turcja otworzy granice dla imigrantów pragnących dotrzeć do Europy.

Na początku października Turcja rozpoczęła w północno-wschodniej Syrii zbrojną ofensywę, której celem było wyparcie bojowników kurdyjskiej milicji Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) z przygranicznego pasa na środkowym odcinku granicy turecko-syryjskiej. Turcja planuje utworzyć tam "strefę bezpieczeństwa", w której - jak utrzymuje Ankara - mogłoby zamieszkać do 2 mln syryjskich uchodźców. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Odnaleziono unikalny nagrobek z XIX-wiecznego cmentarza

/ http://www.zachodniopomorska.policja.gov.pl/

  

Nagrobek z XIX-wiecznego Cmentarza Grabowskiego odnaleziono w szczecińskim parku. Ważący ok. 350 kg kamień nagrobny z czarnego granitu jest jednym z najstarszych znalezionych dotychczas na terenie miasta.

Nagrobek, który leżał przy ulicy na terenie szczecińskiego Parku Żeromskiego (w XIX w. istniał w tym miejscu Cmentarz Grabowski), zauważyła w środę wieczorem jedna ze szczecińskich dziennikarek. O znalezisku poinformowała koordynatora wojewódzkiego do zwalczania przestępczości przeciwko zabytkom Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie kom. dr. Marka Łuczaka.

"Pojechałem tam następnego dnia przed rozpoczęciem pracy. Okazało się, że to rzeczywiście nagrobek z Cmentarza Grabowskiego" – powiedział kom. Łuczak. Dodał, że dotychczas jedynym istniejącym nagrobkiem z tej nekropolii był odnaleziony w 2012 r. w jednej ze szczecińskich piwnic kamień nagrobny zmarłej w 1869 r. żony właściciela hurtowni win Caroline Kuhberg.

Na odnalezionym w środę kamieniu upamiętniony został zmarły w 1867 r. Johann-Julius Roescher. Był – jak ustalił policjant – maklerem giełdowym, mieszkał przy Breitestrasse (obecnie ul. Wyszyńskiego).

Nagrobek, jak wskazał kom. Łuczak, został najprawdopodobniej wykopany spod ziemi i pozostawiony przy drodze, aby łatwiej było go wywieźć. Nie wiadomo jednak, kto to zrobił.

"Kamień waży 350 kg – udało się go podnieść z pomocą firmy pielęgnującej zieleń. Został wywieziony na Cmentarz Centralny. Trafi prawdopodobnie do lapidarium" – powiedział policjant i historyk. Zaznaczył, że to jeden z najstarszych nagrobków odnalezionych dotychczas na terenie miasta.

Nagrobek wykonany jest z czarnego granitu, ma formę nieoszlifowanego głazu (najprawdopodobniej ze względu na bardzo kłopotliwe polerowanie kamienia). Kom. Łuczak ocenił, że granitowy głaz mógł zostać przecięty na pół, a z drugiej części wykonano inny nagrobek.

Cmentarz Grabowski założono na początku XIX w., był pierwszym szczecińskim cmentarzem komunalnym. Zajmował blisko 14 ha pomiędzy obecnymi ulicami Malczewskiego, Matejki i Starzyńskiego w centrum miasta. Jak wskazał kom. Łuczak, była to jedna z najpiękniejszych nekropolii Szczecina. "Było na nim wiele nagrobków w stylu empire, rzeźby aniołów, które znamy choćby z wileńskiego Cmentarza na Rossie" – wyjaśnił kom. Łuczak.

Pochowanych na cmentarzu zostało wielu zasłużonych dla miasta szczecinian, m.in. nadprezydent prowincji pomorskiej Johann August Sack. Nekropolię zamknięto oficjalnie w 1910 r., niektóre nagrobki zachowały się do wczesnych lat powojennych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts