Apel środowisk obrońców życia i rodziny w związku z pierwszym posiedzeniem Sejmu

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Pexels

  

Do szerokiego, wspólnego zaangażowania różnych środowisk na rzecz obrony życia i rodziny wezwała Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Rodziny w oświadczeniu wydanym 7 listopada z okazji zbliżającego się pierwszego posiedzenia IX kadencji Sejmu RP. Jest ono skierowane do „wszystkich środowisk społecznych – w tym do ludzi nauki, mediów, polityki, Kościołów, do rodziców i młodych o włączanie się w dyskusję i działania, aby lepiej chronić ludzkie życie i wartości rodzinne”.

„Wzmocnienie naszych cywilizacyjnych wartości wymaga wielostronnych działań”

- zaznacza Federacja, zwracając uwagę na „podważanie podstawowych wartości życia społecznego w krajach zachodnich, gdzie obserwowany jest kryzys małżeństwa opartego na związku kobiety i mężczyzny oraz zbudowanej na nim rodziny, a także brak szacunku dla ludzkiego życia w każdej jego fazie rozwoju – od poczęcia do naturalnej śmierci”.

Oświadczenie stawia nacisk na potrzebę szczególnego rozwoju profilaktyki ochrony rodziny oraz postaw chroniących ludzkie życie przy jednoczesnym harmonizowaniu działań prawnych z szerokim i wielowymiarowym oddziaływaniem pomocowym, edukacyjnym i wychowawczym.

Federacja postuluje, aby podejmować działania wzmacniające rodziny (materialnie, prawnie i psychologicznie), zwłaszcza podejmujące opiekę nad osobami niepełnosprawnymi i chorymi oraz szerzej włączać szkoły w realizację edukacji prorodzinnej, promującej szacunek dla ludzkiego życia w każdej fazie jego rozwoju, a także wspierać rodziców, wychowawców i terapeutów, podejmujących te zadania.

Federacja postuluje również zwiększenie prawnej ochrony życia, zwłaszcza wykluczenie dopuszczalności aborcji eugenicznej i stosowania środków poronnych.

Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i Rodziny, podkreśla:

"Wskazujemy na wieloaspektowe działania, które czyniłyby z Polski państwo przyjazne nie tylko nienarodzonym, ale także urodzonym dzieciom z różnymi chorobami czy obciążeniami genetycznymi. Państwo powinno zadbać o swoich najsłabszych obywateli. Przypominamy, że nadal nierozwiązana jest kwestia aborcji eugenicznej oraz brakuje kompleksowych rozwiązań dla rodzin, które wychowują dzieci niepełnosprawne, a która to pomoc została obiecana w programie 'Za życiem'"

Federacja zwraca również uwagę na potrzebę pozytywnego przekazu medialnego promującego postawę szacunku dla każdego ludzkiego życia od poczęcia oraz ochronę wartości rodzinnych.

Jakub Bałtroszewicz podkreśla, że Federacja wzywa każdego do zaangażowania w obronę ludzkiego życia i rodziny, a nie tyko polityków. Zaproszenie do włączania się w obronę życia kierowane powszechnie pojawia się w kontekście filmu „Nieplanowane”, który wszedł właśnie do polskich kin. Jak widać po komentarzach w mediach społecznościowych, obraz porusza serca i sumienia widzów. Federacja jest oficjalnym partnerem dystrybutora tego filmu, angażując się w jego promocję i zaprasza do współpracy.

– Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, by włączyli się w obronę życia: modlitwą, wsparciem materialnym czy bezpośrednim działaniem, aby każde poczęte dziecko było w Polsce w pełni bezpieczne

– mówi Jakub Bałtroszewicz.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Rodziny zrzesza kilkadziesiąt organizacji prorodzinnych, które działają na rzecz ochrony dziecka poczętego oraz wspieraniem rodziny w różnych aspektach jej funkcjonowania: od niesienia pomocy materialnej poprzez szeroką edukację społeczną do aktywnego uczestnictwa w życiu publicznym. Od 15 października 2019 r., w skład prezydium zarządu PFROŻiR wchodzą prezes Jakub Bałtroszewicz (Kraków), Ewa Kowalewska (Gdańsk) i ks. Tomasz Kancelarczyk (Szczecin).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zaskakująca teoria Pytla. Politycy Platformy bez foto-skandali? To spójrzcie na te ZDJĘCIA!

Zdjęcie ilustracyjne / Fotomag/Gazeta Polska; twitter.com

  

"Za poprzednich rządów każdy minister dbał, by nie doszło do przypadkowego kontaktu z osobami, które są podejrzane o prowadzenie działalności przestępczej, są skompromitowane w ten czy inny sposób" - powiedział były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Pytel. Słowo się rzekło, więc czas na sprawdzenie jego tezy.

W sobotę telewizja TVN w programie "Superwizjer" wyemitowała reportaż "Naziol, kibol, bandyta" o Olgierdzie L. - jednym z przywódców klubu motocyklowego o nazwie Bad Company, do którego - jak informują autorzy reportażu - należą między innymi recydywiści i neonaziści. W materiale sugerowano kontakty byłej premier z gangsterami. Sama była premier zaznaczyła, że spotkanie, które uwieczniono na nagraniach, było przypadkowe i zapowiedziała kroki prawne przeciwko autorom pomówień.

Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego i były funkcjonariusz ABW - wokół którego narodziło się w przeszłości wiele kontrowersji - postanowił skomentować materiał Superwizjera TVN.

- Za poprzednich rządów każdy minister dbał, by nie doszło do przypadkowego kontaktu z osobami, które są podejrzane o prowadzenie działalności przestępczej, są skompromitowane w ten czy inny sposób

- powiedział w rozmowie z Gazeta.pl

[polecam:https://niezalezna.pl/211334-gazeta-polska-ujawnia-rosyjskie-kontakty-bylych-szefow-skw]

Portal Niezalezna.pl postanowił sprawdzić, jak to rzeczywiście było z tym unikaniem kontaktów z osobami podejrzanymi o przestępstwa czy skompromitowanymi "w ten czy inny sposób".

1. Bronisław Komorowski i Piotr P., z którym "nigdy się nie spotykał"

W czasie kampanii prezydenckiej w 2015 roku najwięcej emocji wzbudzały kontakty prezydenta Bronisława Komorowskiego z WSI i panami Piotrem P. i Mariuszem G. ze SKOK Wołomin.

"Dziś są oni podejrzani o gigantyczne oszustwa, Piotr P. o wyłudzenie 360 milionów złotych, a Mariusz G. (wraz z kompanem Mateusze G.) wyłudzenie blisko pół miliarda złotych. Piotr P. jest też podejrzany o pobicia wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego Wojciecha Kwaśniaka. W ostatnim czasie wrócił również temat relacji jakie łączą Piotra P. z synem Bronisława Komorowskiego, Tadeuszem Komorowskim"

- pisał Samuel Pereira w tekście, który możecie przeczytać na niezalezna.pl.

[polecam:https://niezalezna.pl/65322-klamstwo-obnazone-jest-zdjecie-ze-spotkania-komorowskiego-z-aferzystami-z-wolomina]

- Pan prezydent nie spotykał się nigdy i nie zna pana Piotra P.

- zarzekała się rzeczniczka Bronisława Komorowskiego, Joanna Trzaska-Wieczorek.

A tymczasem... pamiątkowa fotografia:

2. Grzegorz Schetyna i słynny burmistrz z Warszawy

We wtorek, 29 października tego roku, Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniu w Warszawie dwóch osób uwikłanych w korupcyjny proceder. Jedną z nich był burmistrz stołecznej dzielnicy Włochy Artur W. Samorządowiec - jak wynika z informacji CBA - został zatrzymany na gorącym uczynku tuż po przyjęciu 200 tys. złotych. Według CBA, Artur W. wziął pieniądze od przedsiębiorcy budowlanego Sabriego B., a gotówkę próbował ukryć w garażu należącym do rodziny.

[polecam:https://niezalezna.pl/295735-tajemnice-artura-w-codzienna-ujawnia-powiazania-burmistrza-zatrzymanego-przez-cba]

Jak się okazuje, W. również został uchwycony na wspólnej fotografii z ważną osobistością Platformy Obywatelskiej - samym jej szefem Grzegorzem Schetyną. I to na kilka miesięcy przed skandalicznymi wydarzeniami!

3. Bronisław Komorowski i "Matka"

O Andrzeju Hadaczu cała Polska usłyszała po raz pierwszy w 2010 roku, gdy "bronił krzyża" przed Pałacem Prezydenckim. Słynny okrzyk "Gdzie jest krzyż?" stał się nawet częścią popkultury, powstawały z nim różne montaże słowno-muzyczne. W 2011 roku Platforma Obywatelska umieściła go w swoim spocie wyborczym: "Oni pójdą na wybory, a Ty?" - pytano.

Gdy już Platforma wybory wygrała, prawda wyszła na jaw. Hadacz brał udział w kontrowersyjnych imprezach, krytykował Andrzeja Dudę, popierał Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich, a później uczestniczył w marszach Komitetu Obrony Demokracji. Do tego media podały, że urodził się pod nazwiskiem Dobosz i był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie "Matka".

[polecam:https://niezalezna.pl/94568-hadacz-jako-tw-matka-moze-byc-gigantyczna-afera-na-styku-sluzb-i-politykow-po]

Dla potomnych zostały fotografie z uścisków z byłym prezydentem Bronisławem Komorowskim, który najwyraźniej "miał szczęście" do tego typu postaci:

4. Była radna PO i Zbigniew S. "Niemiec"

Zbigniew S. pseudonim "Niemiec" S. był aktywnym uczestnikiem wydarzeń z 2010 roku przed Pałacem Prezydenckim. Pojawiał się regularnie wśród atakujących osoby gromadzące się przy krzyżu ustawionym na Krakowskim Przedmieściu po katastrofie smoleńskiej. Jego "wyczyny" możecie zobaczyć chociażby na poniższym filmie:

[polecam:http://niezalezna.pl/209320-ulga-dla-pozywajacego-wydawce-gpc-zadymiarz-z-krakowskiego-przedmiescia-nie-zaplaci]

A na zdjęciu z Anną Muchą - ktoś powie: aktorką, celebrytką. Zgadza się, ale również byłą radną Platformy Obywatelskiej gminy Warszawa-Centrum.

5. Mateusz Kijowski i plejada politycznych gwiazd

Mateusz Kijowski to twórca Komitetu Obrony Demokracji, który po wyborach parlamentarnych w 2015 roku wyprowadzał ludzi na uliczne protesty. Znany jest również opinii publicznej z innych niż działalność społeczna "aktywności". Był on oskarżony o fałszowanie faktur i przywłaszczenie pieniędzy ze zbiórek KOD, a także nie wywiązywał się jak należy z obowiązku płacenia alimentów.

Gdyby wymienić wszystkich polityków dzisiejszej opozycji, z którymi fotografował się były lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski, przeczytanie tego tekstu wraz z przejrzeniem zdjęć mogłoby zająć kilka godzin. Tusk, Kosiniak-Kamysz, Petru, Nowacka - prawdziwa plejada politycznych gwiazd, która zapewniła Kijowskiemu wiele pamiątek w albumach. Zobaczcie sami:

6. Tusk, Kopacz, Arłukowicz i... radny-pedofil

Jeszcze parę lat temu Rafał P. był ważnym działaczem lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej. Kierował młodzieżówką tej partii w Gnieźnie, a wcześniej był nawet asystentem posła i senatora PO. Należał też do współpracowników Jerzego Owsiaka, szefował miejscowemu sztabowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jego polityczna kariera legła w gruzach, gdy został zatrzymany pod zarzutem molestowania chłopca, który w chwili spotkania nie miał ukończonych 15 lat. Co prawda Rafał P. przyznał się do kontaktów z chłopcami, ale w trakcie procesu nie okazał skruchy. Przekonywał, że wszystko odbywało się za zgodą ofiar.

Sprawę ujawniła "Gazeta Polska Codziennie".

[polecam:https://niezalezna.pl/272811-kim-jest-skazany-za-pedofilie-rafal-p-to-jeden-z-dzialaczy-po-opisywanych-przez-codzienna]

Okazuje się, że "pamiątki" z Rafałem P. mają m.in. Ewa Kopacz, Donald Tusk czy Bartosz Arłukowicz:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl