Liberalizm à la russe

  

Opublikowany w „Wybiórczej” duży wywiad z kreowanym na głównego opozycjonistę w Rosji Aleksiejem Nawalnym zaskoczył niektórych komentatorów wyrażonymi przezeń poglądami. Bo jakże to – przeciwnik Władimira Putina, a twierdzi, że „Ukraińcy i Rosjanie to właściwie jeden naród”, a NATO niepotrzebnie podgrzewa obawy przed Rosją, która wcale zachodniej Europie nie zagraża.

Złudzenia co do wschodnich „liberałów” panują nie tylko w Paryżu i Berlinie, lecz także w warszawskim „salonie”, a wynikają z zupełnego niezrozumienia mentalności rosyjskiej. Problemem tym zajmę się szerzej w piątkowym felietonie, a teraz oświecę Adama Michnika, mistrza Nawalnego: tak, gdyby ludzie jego pokroju doszli do władzy w Rosji, to owszem, będą parady LGBT w Moskwie, ale ani Krym, ani żadna piędź ukraińskiej ziemi nie zostaną zwrócone.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl,

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl