W Monachium gospodarze nie rozegrali porywającego meczu, ale cel osiągnęli. Obronę drużyny z Grecji przełamał w 69. minucie Lewandowski po akcji, w której pokazał wielki kunszt techniczny. Z boku boiska mocno dośrodkował Kingsley Coman, a Polak delikatnie trącił piłkę zewnętrzną częścią stopy i posłał ją w krótki róg, nie dając szans portugalskiemu bramkarzowi Jose Sa.

Bayern wygrał wszystkie cztery mecze i niezależnie od rezultatów w dwóch ostatnich kolejkach zajmie co najmniej drugie miejsce w grupie B. W meczu grupowych rywali Tottenham Hotspur wygrał w Belgradzie z Crveną Zvezdą 4:0, m.in. po dwóch bramkach Koreańczyka Heung-Min Sona.

Powody do radości miał również Wojciech Szczęsny. W Moskwie Juventus Turyn wygrał 2:1 z Lokomotiwem Grzegorza Krychowiaka i Macieja Rybusa, a zwycięskiego gola strzelił w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Brazylijczyk Douglas Costa. Trzej Polacy rozegrali całe spotkanie. Szansy awansu z tej samej grupy D nie wykorzystało Atletico Madryt, przegrywając na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 1:2.

Juventus Turyn jest już w 1/8 finału Ligi Mistrzów

W grupie A Paris Saint-Germain przypieczętował awans skromnym zwycięstwem w Parku Książąt nad Club Brugge 1:0. Wszystko wskazuje na to, że drugą drużyną z tej grupy w 1/8 finału będzie Real Madryt. "Królewscy" rozbili u siebie Galatasaray 6:0, a oprócz Benzemy zaimponował 18-letni Brazylijczyk Rodrygo, popisując się hat-trickiem.

Hat trick Rodrygo i dwie bramki Benzemy przyczyniły się do pogromu Galatasaray

W grupie C Manchester City mógł zagwarantować sobie miejsce w fazie pucharowej, ale zremisował w Bergamo z Atalantą 1:1. Anglicy stracili w tym meczu dwóch bramkarzy (kontuzja Edersona, czerwona kartka Claudio Bravo) i na ostatnie 10 minut między słupkami stanął... obrońca Kyle Walker. Goście nie stracili w tym czasie bramki i są o krok od awansu.

Remisem zakończyło się także dramatyczne spotkanie Dinama Zagrzeb z Szachtarem Donieck. Obie drużyny kończyły je w dziesiątkę. Do 93. minuty gospodarze prowadzili 3:1, ale nie utrzymali korzystnego wyniku, tracąc w dodatkowym czasie gry dwie bramki. Od 91. minuty w zespole z Zagrzebia grał Damian Kądzior.