Lewandowski znowu uratował Bayern. Bawarczycy wygrali z Olympiakosem w Lidze Mistrzów

/ twitter.com/FCBayern

  

Bayern Monachium pokonał 2:0 Olympiakos Pireus w meczu 4. kolejki piłkarskiej Ligi Mistrzów. Po raz kolejny ratownikiem słabo grających Bawarczyków była niezawodna maszyna do zdobywania goli z Polski - Robert Lewandowski.

Jeżeli kibice Bayernu liczyli, że zwolnienie trenera Niko Kovaca okaże się natychmiastowym lekiem na słabą grę ich ulubieńców to srodze się zawiedli. Gospodarzy spotkania przywitały zresztą w Monachium gwizdy fanów, a ich gra w całym spotkaniu również zasługiwała na wyrazy dezaprobaty.

Bawarczycy niby mieli optyczną przewagę, niby byli dłużej przy piłce, ale tak naprawdę niewiele z tego wynikało. Robert Lewandowski raz po raz zwieszał głowę z niedowierzaniem patrząc na poczynania swoich kolegów. Kiedy w końcu Kingsleyowi Comanowi udało się dobrze dośrodkować to Polak bezbłędnie wykorzystał okazję. "Lewy" technicznym strzałem zewnętrzną częścią stopy umieścił piłkę w siatce i po raz kolejny uratował w tym sezonie swój zespół przed kompromitacją. A za taką z pewnością uznać można by remis z wyjątkowo słabo dysponowanym tego dnia Olympiakosem.

Gest Lewandowskiego po zdobyciu gola może coś sugerować...

W samej końcówce spotkania wynik ustalił rezerwowy Ivan Perisic. Bayern rozczarował, ale wygrał i z kompletem punktów po czterech spotkaniach w Lidze Mistrzów zapewnił sobie awans do 1/8 finału tych prestiżowych rozgrywek.

Bayern Monachium - Olympiakos Pireus 2:0 (R.Lewandowski 69', I. Perisic 89')

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Destrukcyjny wpływ na pewność prawa". Prezes Izby Dyscyplinarnej o sporze w Sądzie Najwyższym

Zdjęcie ilustracyjne / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

- Wydany w czwartek wyrok nie ma żadnych konsekwencji prawnych dla dalszego funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - twierdzi prezes tej izby Tomasz Przesławski. Liczy również na zakończenie sporu prawnego z udziałem Sądu Najwyższego, gdyż ma on "destrukcyjny wpływ na bezpieczeństwo prawne i pewność prawa".

W ubiegły czwartek Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych powołując się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada br. wydała wyrok, w którym uchyliła uchwałę Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie z odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego i oddaliła wniosek prezesa Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy do tej Izby. Izba Pracy Sądu Najwyższego uznała też m.in., że KRS nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej i prawa krajowego.

W ocenie prezesa Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego Tomasza Przesławskiego wyrok wydany przez Izbę Pracy "nie ma mocy powszechnie obowiązującej, bowiem zapadł na kanwie konkretnego stanu faktycznego, dotyczącego odwołania od uchwały KRS w przedmiocie dalszego zajmowania stanowiska sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego".

Jak dodał, skutki tego wyroku rozciągają się jedynie na konkretną sprawę.

[polecam:https://niezalezna.pl/300748-ten-wyrok-budzi-wiele-emocji-macierewicz-to-proba-zniszczenia-izby-dyscyplinarnej]

- W związku z tym wydany w czwartek wyrok nie ma żadnych konsekwencji prawnych dla dalszego funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, której pracą mam zaszczyt kierować

- podkreślił prezes tej izby. Zwrócił przy tym uwagę, że charakter zasad prawnych posiadają uchwały wydane przez: pełny skład Sądu Najwyższego, skład połączonych izb i całą izbę.

Przesławski zauważył też, że po 1989 roku system postępowania dyscyplinarnego wymagał fundamentalnych zmian, które - jego zdaniem - nie następowały pomimo wyraźnego oczekiwania społeczeństwa i obecności problemu w debacie publicznej oraz w środowisku prawniczym.

- Podejmowano pewne próby reform, ale okazywały się nieskuteczne. Kompleksową odpowiedzią na to było powołanie na mocy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku o Sądzie Najwyższym Izby Dyscyplinarnej, która rozpoznaje sprawy dyscyplinarne sędziów Sądu Najwyższego, sędziów sądów powszechnych i wojskowych, prokuratorów, prokuratorów IPN, notariuszy, komorników, adwokatów oraz radców prawnych. Postępowania przed Izbą Dyscyplinarną oparte są o zasadę kontradyktoryjności. Stronom przysługują wszelkie gwarancje procesowe, takie same jak przed każdym innym sądem w Polsce

- zaznaczył Przesławski.

[polecam:https://niezalezna.pl/300779-kto-jest-nielegalnym-sedzia-mozna-sie-bawic-w-takie-przerzucanie-mowi-nam-rzecznik-krs]

Pytany, czy prawnicy, których sprawy rozpatruje Izba Dyscyplinarna nie będą stawiać się przed tą Izbą, powołując się na wydany w czwartek wyrok Izby Pracy Sądu Najwyższego ocenił, że argumentacja taka jest pozbawiona jakichkolwiek podstaw prawnych.

- Zgodnie z przepisami proceduralnymi każdy, kto został wezwany do stawiennictwa przed sądem, jest do niego zobowiązany. Ustawodawca przewidział określone środki dyscyplinujące w przypadku niespełnienia tego obowiązku

- podkreślił prezes Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

[polecam:https://niezalezna.pl/300737-jaki-byl-cel-wyroku-sadu-najwyzszego-orzeczenie-zostalo-wykonane-przedmiot-sporu-zniknal]

Prezes Izby Dyscyplinarnej ocenił też, że "obecnie autorytet wymiaru sprawiedliwości, o który powinien dbać każdy przedstawiciel zawodu prawniczego, poddawany jest wielkiej próbie poprzez podżeganie do nierespektowania powszechnie obowiązującego w Polsce prawa".

- Mając na uwadze dobro wymiaru sprawiedliwości liczę na rychłe zakończenie powstałego sporu, albowiem jego dalsze trwanie ma destrukcyjny wpływ na bezpieczeństwo prawne i pewność prawa. Liczę także, że każdy przedstawiciel zawodu prawniczego w swoim postępowaniu kierować się będzie zasadami godności i uczciwości, jako fundamentalnymi wartościami w demokratycznym państwie prawa

- zakończył Przesławski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl