Wniosek do TK dot. przesłanki eugenicznej - wciąż bez rozpatrzenia. Jest komentarz autora dokumentu

/ By Jurij - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1427225

  

Źle by się stało, gdyby Trybunał Konstytucyjny nie podjął sprawy dotyczącej najbardziej podstawowego prawa - prawa do życia. Konsekwencją tego są zabiegi przerywania ciąży dokonywane niemal każdego dnia. Rozpatrzenie wniosku nie pospiesznie, ale możliwie sprawnie było uzasadnione bardziej, niż jakiegokolwiek innego wniosku, który wpłynął do TK w ostatnich latach - powiedział KAI poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS), autor wniosku o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej.

Wniosek przeleżał dwa lata w Trybunale Konstytucyjnym bez wydania orzeczenia i aby był procedowany, musi być złożony ponownie w nowej kadencji parlamentu. Obowiązuje tu bowiem zasada tzw. dyskontynuacji.

- Źle by się stało, gdyby Trybunał Konstytucyjny nie podjął sprawy, która dotyczy najbardziej podstawowego prawa - prawa do życia. Ma to przecież swoje konsekwencje w postaci zabiegów przerywania ciąży dokonywanych niemal każdego dnia. Dlatego rozpatrzenie wniosku nie pospiesznie, ale możliwie sprawnie było uzasadnione bardziej, niż jakiegokolwiek innego wniosku, który wpłynął do TK przez wiele ostatnich lat

 - powiedział KAI poseł Bartłomiej Wróblewski, który opracował i złożył poselski wniosek sprzed dwóch lat.

Parlamentarzysta przypomina, że prawo do życia jest prawem uniwersalnym, przysługującym każdemu człowiekowi.

- Na pewno w dalszych latach w swojej działalności publicznej będę się starał przekonywać do tego, że to życie powinno być chronione, nie tylko w przypadku ludzi zdrowych, ale i chorych, niepełnosprawnych. O tym stanowi Konstytucja, ale jest to też nasz obowiązek, by wstawiać się za osobami słabszymi, które same bronić się nie mogą

- dodał.

Wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu nienarodzonego dziecka, trafił do Trybunału Konstytucyjnego 27 października 2017 r. Dokument autorstwa posła Bartłomieja Wróblewskiego poparło wówczas 107 posłów z różnych ugrupowań.

We wniosku zapytano, czy możliwość przerywania ciąży ze względu na chorobę dziecka - zapisaną w ustawie z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - jest zgodna z kilkoma artykułami Konstytucji RP: art. 30 (przyrodzona i niezbywalna godność człowieka), 32 (równe traktowanie przez władze publiczne), 38 (gwarancje prawnej ochrony życia dla każdego człowieka) i art. 2, wedle którego Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zadłużony jak Polak. Finansowe zaległości przyczyną kłopotów

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Długi Polaków wzrosły w III kwartale br. do 78,7 mld zł, a liczba niesolidnych dłużników zwiększyła się o blisko 31 tys. osób - wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy Biura Informacji Kredytowej. Rekordzista, mężczyzna z Lubelskiego, ma do oddania blisko 72 mln zł.

Zaległości konsumentów, jak podkreślono, powstają w wyniku opóźniania o minimum 30 dni płatności na co najmniej 200 zł. Znajdują się wśród nich raty kredytów, pożyczek, zaległe czynsze, ubezpieczenia, rachunki telefoniczne, alimenty, koszty sądowe czy zobowiązania wobec firm windykacyjnych.

Według BIG, łączna kwota zaległych zobowiązań Polaków, zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz w BIK, wyniosła na koniec września 2019 r. 78 mld 689 mln 997 tys. zł. Od końca II kw. br. odnotowano wzrost o ponad 2 mld 042 mln 122 tys. zł. Wartość długów kredytowych zwiększała się w tym czasie o 1 mld 361 mln 105 tys. 046 zł (3,8 proc.) do 36 mld 787 mln 692 tys. 191 zł, a pozakredytowych o 681 mln 017 tys. 192 zł (1,7 proc.) do 41 mld 902 mln 304 tys. 865 zł.

O 1,5 proc. (424 zł) podniosła się średnia kwota zaległości przypadająca na osobę i na koniec września wyniosła 27 tys. 837 zł. Ze względu na wyższe wartości kredytów niż innych zobowiązań, średnia zaległość jest wyższa w przypadku przeterminowanych płatności kredytowych i wynosi obecnie 29 tys. 887 zł na osobę. W porównaniu z II kw. łączna liczba niesolidnych dłużników podwyższyła się o 30 tys. 743 osoby i wyniosła w III kw. br. 2 mln 826 tys. 797 osób - wyliczyło BIG.

Wśród dłużników dominują mężczyźni (61,4 proc.), którzy mają też wyższe zaległości niż kobiety - należy do nich 66,8 proc. sumy przeterminowanych zobowiązań. Rekordzistą pod względem wysokości zadłużenia jest 63-letni mężczyzna z woj. lubelskiego, który ma ponad 71,7 mln zł przeterminowanych zobowiązań. Drugi jest mężczyzna z woj. pomorskiego, ma 37 lat i ponad 48 mln zł długu. Na trzecim miejscu znalazła się 37-latka z prawie 42,6 mln zł zaległości. Dłużniczka pochodzi z Mazowsza, tak jak połowa z dziesiątki rekordzistów.

Obecnie na każdy tysiąc osób osób 90 ma kłopoty z płatnościami. Średnia wartość zaległego zobowiązania przypadająca na osobę podwyższyła się we wszystkich województwach - najbardziej w mazowieckim o 881 zł (2,4 proc.), warmińsko-mazurskim 479 zł (2,1 proc.) i kujawsko-pomorskim 482 zł (2 proc.). Z kolei przeciętna zaległość przypadająca na osobę jest najwyższa na Mazowszu, gdzie wynosi już 37 524 zł (wzrost o 881 zł, 2,4 proc.). Na kolejnych pozycjach są: Małopolska, gdzie po wzroście o 361 zł jest to 29 464 zł oraz województwo zachodniopomorskie – 28 867 zł (zmiana o 182 zł).

Przeciętna zaległość w trzecim kwartale wzrosła we wszystkich przedziałach wiekowych. W najmniejszym stopniu w grupie wiekowej 35 - 44 lata, o 0,5 proc. (149 zł), a w największym stopniu o prawie 9 proc. (607 zł) wśród 18-24 latków. Osoby w wieku 45-54 lat utrzymują najwyższy poziom przeciętnej zaległości. Obecnie jest to 38 tys. 140 zł, o ponad 5,2 tys. zł więcej niż ma kolejne w zestawieniu pokolenie 55-64 latków.

Najwyższe wartości niespłacanych zobowiązań kredytowych i pozakredytowych przypadają na Mazowsze (13,80 mld zł), Górny Śląsk (10,54 mld zł) oraz Dolny Śląsk (7,19 mld zł). Z kolei najmniejszą wartość zaległości mają mieszkańcy woj.: podlaskiego (1,50 mld zł), opolskiego (1,56 mld zł) oraz świętokrzyskiego (1,65 mld zł).

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor (BIG InfoMonitor) prowadzi Rejestr Dłużników BIG. Działając w oparciu o Ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych przyjmuje, przechowuje i udostępnia informacje gospodarcze o przeterminowanym zadłużeniu osób i firm.

Jak postrzegamy dłużników? Jak oni postrzegają siebie?

Przed trzema laty osoby nieradzące sobie ze spłatą zobowiązań źle postrzegało niespełna 45 proc. badanych, podczas gdy obecnie jest to ponad 51 proc. Sami dłużnicy również mają niską samoocenę, uważają się za osoby słabe, bierne, leniwe i pozbawione motywacji.

- Z przedstawionego respondentom zestawienia siedmiu przeciwstawnych cech: pracowity-leniwy, dominujący-uległy, chętny-niechętny, ambitny-pozbawiony ambicji, mocny-słaby, aktywny-bierny oraz mądry-głupi - opisujących postać niesolidnego dłużnika, ogół respondentów zdecydowanie częściej wybiera te negatywne. Przede wszystkim postrzegają dłużników jako osoby słabe, bierne i leniwe

- wskazano w komunikacie BIG InfoMonitor InfoDług - Indeks Zaległych Płatności Polaków.

Podobnie wartościują się sami dłużnicy, wymieniając jako nadrzędne cechy: słabość, brak chęci i lenistwo.

"Nie ma wątpliwości, że im gorzej osoba ocenia siebie, swoje zasoby i możliwości, im bardziej pesymistycznie widzi swoje szanse, tym trudniej zmobilizować ją do aktywnego działania, np. poszukiwania pomocy"

- mówi, cytowany w komunikacie, Roman Pomianowski ze Stowarzyszenia Program Wsparcia Zadłużonych. Zadłużeni mają też świadomość jak negatywnie są postrzegane przez innych, np. wierzycieli, osoby najbliższe.

"To wszystko razem działa jak samospełniająca się przepowiednia. Kiedy wiem, że tak mnie widzą i nie spodziewają się po mnie niczego dobrego, to nawet nie próbuję ich wyprowadzić z błędu, zaskoczyć czymś pozytywnym"

– komentuje Pomianowski.

W konsekwencji, gdy pojawiają się poważne kłopoty finansowe wśród dłużników dominuje postawa zagubienia i bierności oraz chęć ucieczki od problemów. Trzecim najczęściej spotykanym podejściem jest agresja i roszczeniowość, a 10 proc. to "osoby zgodne i racjonalnie poszukujące rozwiązań" – wynika z badań Stowarzyszenia Program Wsparcia Zadłużonych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl