- Nie będę kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich – stwierdził dziś Tusk w rozmowie z dziennikarzami Polsat News i TVN24. - Uważam, że możemy te wybory wygrać, ale do tego potrzebna jest kandydatura, która nie jest obciążana bagażem trudnych, niepopularnych decyzji, a ja takim bagażem jestem obciążony od czasów, kiedy byłem premierem - dodał.

Decyzję tę komentowali już politycy, internauci.

Swoją opinią zdecydowali się podzielić również Hanna Lis i Tomasz Lis, którzy są gorącymi zwolennikami obecnej polskiej opozycji. Każdy z nich na swoim koncie na Twitterze. Po jakimś czasie oboje skasowali swoje wpisy, ale w sieci pozostały screeny ich wypowiedzi…

„Kilka lat temu wybrała apanaże. Teraz stchórzył. Nazwijmy rzeczy po imieniu. Historia osądzi”

- napisała Hanna Lis, po czym wdała się w dyskusję z byłym prezesem PSL Januszem Piechocińskim.

Głos na Twitterze zabrał także Tomasz Lis, który przy okazji zapomniał chyba że już jest listopad.

„Donald Tusk nie wystartuje. PO ma dość czasu na zorganizowanie prawyborów. Powinny się odbyć najpóźniej na przełomie listopada i października”.

Internauci przy tej okazji wypomnieli również dziennikarce „Gazety Wyborczej” Dominice Wielowieyskiej jej słowa z lipca br.

Swój żal z powodu decyzji Tuska wyraziła również pisarka Maria Nurowska.