Kto przejmie schedę po Neumannie? Budce może wyrosnąć niespodziewany konkurent

Borys Budka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Obecnie jedynym kandydatem na przewodniczącego klubu KO jest Borys Budka, który zebrał już podpisy większości posłów pod swoją kandydaturą. Tymczasem, jak wynika z informacji PAP, do walki o fotel szefa klubu Koalicji Obywatelskiej może stanąć Waldy Dzikowski, były wiceszef PO, wieloletni lider struktur partii w Wielkopolsce.

Przyszły klub Koalicji Obywatelskiej, którą współtworzyły w październikowych wyborach parlamentarnych: PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska i Zieloni, będzie liczył 134 posłów.

Na razie jedynym zadeklarowanym kandydatem na przewodniczącego klubu KO jest wiceszef Platformy Borys Budka, któremu udało się już zgromadzić poparcie większości przyszłych członków klubu Koalicji.

- Te podpisy wciąż spływają, myślę, że jest ich już około setki - mówił PAP Budka.

Z rozmów PAP z politykami Platformy Obywatelskiej wynika, że start na szefa klubu KO rozważa też wieloletni poseł PO (w przeszłości także lider wielkopolskich struktur partii) Waldy Dzikowski.

Sam poseł podkreśla, że nie podjął jeszcze decyzji, czy będzie się ubiegał o przywództwo w klubie KO.

- Jeżeli koleżanki i koledzy uważają i są takie spekulacje, że mógłbym być kandydatem na szefa klubu, to jest mi przyjemnie, miło, ale tę decyzję podejmiemy wspólnie

 - powiedział Dzikowski w rozmowie z PAP.

Wciąż nie wiadomo kiedy zbierze się klub Koalicji Obywatelskiej. Rzecznik PO Jan Grabiec informował po posiedzeniu zarządu PO w zeszłym tygodniu, że inauguracyjne posiedzenie planowane jest na 12 listopada (tego dnia po raz pierwszy mają obradować Sejm i Senat nowej kadencji). Rozmówcy PAP w KO wskazują jednak też na możliwość zwołania pierwszego spotkania klubu na 11 listopada.

Ewentualnymi zastępczyniami szefa klubu KO miałyby zostać liderki: Nowoczesnej - Katarzyna Lubnauer, Inicjatywy Polska - Barbara Nowacka i Zielonych - Małgorzata Tracz. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent Litwy na Facebooku: "Litewscy Polacy są bogactwem państwa"

Gitanas Nauseda / By Augustas Didžgalvis - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=80331613

  

Litewscy Polacy są bogactwem państwa – napisał dzisiaj na swoim profilu na Facebooku prezydent Litwy Gitanas Nauseda. Jest to odpowiedź prezydenta na zarzuty, że mógł dopuścić się dyskryminacji na tle narodowościowym.

- Polacy na Litwie, tak jak inne mieszkające tu narody, bardzo przyczynili się do budowy nowoczesnego, otwartego i silnego państwa litewskiego. Są bogactwem Litwy i podkreślam to od pierwszej swojej mowy w dniu inauguracji, gdy akcentowałem ideę Jednej Litwy

 – napisał prezydent.

W ubiegłym tygodniu Nauseda w jednym z wywiadów zarzucił ministrowi komunikacji Jarosławowi Narkiewiczowi z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR), zatrudnianie w swoim resorcie 20 osób powiązanych ze swoją partią.

Po zweryfikowaniu tych doniesień okazało się, że spośród 500 osób zatrudnionych w czasie urzędowania nowego ministra komunikacji, czyli od pięciu miesięcy, tylko 12 jest narodowości polskiej. Zostały one zatrudnione nie przez ministra, lecz przez kierowników urzędów podlegających resortowi, i są to nienależący do żadnej partii listonosze, sortownicy listów, kierowca i jeden menadżer.

W reakcji na to premier Saulius Skvernelis wyraził opinię, że krytyka wobec Narkiewicza może stanowić dyskryminację na tle narodowościowym.

W tej sprawie oświadczenia wydały Związek Polaków na Litwie (ZPL) i AWPL-ZChR, w których wypowiedź prezydenta została określona jako „podżeganie do konfliktów narodowościowych”.

Prezydent powyższe spekulacje określa jako „próby realizacji wąskich interesów politycznych” i zdecydowanie je odrzuca. Podkreśla, że złożył przysięgę, iż będzie równie sprawiedliwy dla wszystkich „niezależnie od narodowości, wyznania lub przekonań”.

- Jestem wierny mojej przysiędze i jeśli to konieczne, będę chronić obywateli naszego kraju przed dyskryminacją na jakiejkolwiek podstawie w ramach uprawnień przyznanych mi przez Konstytucję. Przysięgałem również, że będę służyć dla dobra wszystkich ludzi Litwy, więc w postrzeganiu nepotyzmu jestem i pozostanę pryncypialny, niezależnie od tego jaka partia się tym zajmuje

 – zaznaczył prezydent.

Od kilku miesięcy Narkiewiczowi zarzuca się, że nie radzi sobie na stanowisku ministra oraz że dopuszcza się nepotyzmu i stosuje działanie na rzecz własnych interesów kosztem dobra publicznego. Prezydent Nauseda i opozycja żądają jego dymisji. Koalicja rządząca wyraża pełne poparcie dla ministra.

Na początku lipca AWPL-ZChR weszła w skład koalicji rządzącej, której trzon stanowi Związek Chłopów i Zielonych. Polacy otrzymali stanowiska ministra komunikacji oraz spraw wewnętrznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts