O obietnicach prezydenta Trzaskowskiego, danych podczas debaty na stadionie Legii Warszawa, przypomniał znany dziennikarz sportowy Krzysztof Stanowski. Od dwóch lat jest on także działaczem sportowym, związanym z grającym w niższych ligach klubem KTS Weszło Warszawa. Jego zespół rozgrywał mecze na stadionie na Marymoncie, stąd Stanowski dobrze orientuje się w sytuacji mniejszych stołecznych klubów. Niszczejący obiekt Marymontu został jednak zamknięty.

"Panie Prezydencie Trzaskowski, dokładnie rok temu powiedział Pan: "Będziemy walczyli o renesans klubów takich jak Marymont czy Sarmata". Chciałbym zapytać, jak postępuje ten renesansowy projekt? Stadion Marymontu właśnie zamknięto, Sarmata gra na Bemowie... Dzieje się coś?"

- zapytał na Twitterze Stanowski.

W tej samej sprawie interweniował także Sebastian Kaleta.

Okazało się, że... nic się nie dzieje. Dlatego Stanowski ma dla Rafała Trzaskowskiego "propozycję nie do odrzucenia".

"W ciągu 2 tygodni wystąpimy z propozycją do miasta Warszawy, zgodnie z którą chcielibyśmy z własnych środków wyremontować stadion na Marymoncie (koszt oszacowano na 6 milionów), w zamian za wieloletnią dzierżawę obiektu. Dajemy gwarancję, że nie zmieni się zastosowanie terenu"

- poinformował na Twitterze dziennikarz i działacz sportowy.

Propozycja Krzysztofa Stanowskiego to dla prezydenta Warszawy prawdziwy sprawdzian. Jeżeli zależy mu na przetrwaniu tego obiektu, a miasta nie stać na remont, to może być to ciekawy pomysł. Ale, właśnie... czy zależy?