Dlaczego opozycja krytykuje kandydatów do Trybunału? Lichocka: „Wiedzą, że tracą swoich ludzi”

Zdjęcie ilustracyjne / By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=46587031; Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Kandydatury do Trybunału Konstytucyjnego stały się dla opozycji kolejnym paliwem do krytykowania Prawa i Sprawiedliwości. A co o kandydatach na sędziów myślą przedstawiciele partii rządzącej? "Poseł Stanisław Piotrowicz, prof. Krystyna Pawłowicz i prof. Elżbieta Chojna-Duch legitymują się wielkim dorobkiem wiedzy i doświadczenia prawniczego. To bardzo dobry, merytoryczny zastrzyk do Trybunału Konstytucyjnego" - oceniła posłanka PiS Joanna Lichocka.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował wczoraj, że kandydatami Prawa i Sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego są posłowie tej partii kończącej się kadencji Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz oraz była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch. Opozycja rozpoczęła ostrą krytykę, lecz partia rządząca odpiera zarzuty.

"Jakby oddzielić ten medialny wrzask i te emocje, to gdy się przyjrzy tym kandydaturom merytorycznie, to zarówno pan poseł Stanisław Piotrowicz, jak pani profesor poseł Krystyna Pawłowicz i pani profesor Elżbieta Chojna-Duch legitymują się wielkim dorobkiem wiedzy i doświadczenia prawniczego. To jest bardzo dobry, merytoryczny zastrzyk do Trybunału Konstytucyjnego"

- powiedziała poseł Joanna Lichocka w programie w Tłit wp.pl.

Podkreśliła, że Pawłowicz i Piotrowicz to osoby, które przeprowadzały reformę wymiaru sprawiedliwości.

"Doskonale znają prawo, doskonale znają reguły i metody procedowania, tak żeby to było skuteczne. I nie boją się ataków, nie boją się tego wrzasku medialnego, są odważnymi, dzielnymi ludźmi"

- oceniła posłanka PiS.

"Krystyna Pawłowicz jest świetnym prawnikiem, świetną konstytucjonalistką, ma wiele lat pracy na Uniwersytecie Warszawskim, ma opublikowanych bardzo wiele prac naukowych, jest świetnym ekspertem (...) to merytoryczny, bardzo dobrze przygotowany do tej pracy profesjonalista, to jedna z najwybitniejszych prawniczek w Polsce, jedna z najlepszych konstytucjonalistek w Polsce"

- powiedziała Lichocka.

Zwróciła też uwagę, że Chojna-Duch nigdy nie była związana z PiS.

"Była rekomendowana przez PSL i była w Radzie Polityki Pieniężnej, pełniła tę funkcję w sposób niezależny, ekspercko, merytorycznie (...) my doceniając jej dorobek, proponujemy ją do Trybunału Konstytucyjnego. Mądrzy ludzie, odważni ludzie, uczciwi ludzie są potrzebni w Trybunale"

- przekonywała.

A co z zarzutami opozycji o "upolitycznieniu" Trybunału Konstytucyjnego?

"Wszyscy dotychczasowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego byli wybierani przez polityczną większość w Sejmie, część z nich była wprost brana z rządu. I w momencie wyboru każdy ten wybór jest polityczny, bo Sejm wybiera, czyli partie, które mają większość, wybierają sędziów. Potem to nie odbiera tym sędziom zdolności do pracy w tym Trybunale i orzekania zgodnie ze swoją wiedzą, doświadczeniem, sumieniem. Podobnie jest z tymi sędziami. Różnica jest taka, że totalna opozycja wie, że traci swoich ludzi w Trybunale Konstytucyjnym, że traci kontrolę nad Trybunałem"

- oceniła Lichocka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Siedemdziesiąt ofiar zamachu

zdjęcie ilustracyjne / geralt CC0

  

Ponad 70 osób zginęło dziś podczas ataku na obóz wojskowy w miejscowości Inates na zachodzie Nigru, niedaleko granicy z Mali - podały miejscowe źródła. To najkrwawszy atak terrorystyczny w tym kraju od 2015 roku.

Agencja AFP, powołując się na źródła, informuje że terroryści ostrzelali obóz pociskami i moździerzami, a w wyniku ostrzału wybuchało paliwo, co przyczyniło się do dużej liczby ofiar.

„Prezydent Republiki i dowódca sił zbrojnych Mahamadou Issoufou przerwał udział w odbywającej się w Egipcie konferencji na temat trwałego pokoju, bezpieczeństwa i rozwoju w Afryce, aby powrócić do Niamey po tragedii w Inates”

- przekazało biuro prezydenckie na Twitterze.

AFP przypomina, że we wtorek rząd Nigru przedłużył na trzy miesiące stan wyjątkowy w kilku departamentach, który trwa tam od 2017 r. Środek ten daje dodatkowe uprawnienia siłom bezpieczeństwa w walce z organizacjami dżihadystycznymi.

Północ regionu Tahoua i sąsiedni region Tillaberi są coraz częściej areną działań dżihadystów, którzy przedostają się tam z Mali. Nieszczelne granice między Nigrem, Mali i Burkina Faso powodują, że filie Al-Kaidy i Państwa Islamskiego zintensyfikowały w tym roku ataki na tamtejsze cele wojskowe i cywilne. W październiku br. organizacjom humanitarnym zakazano odwiedzania niektórych tamtejszych obszarów bez eskorty wojskowej.

Niger również stoi w obliczu zagrożenia na południowym wschodzie ze strony dżihadystów z Boko Haram i grupy związanej z IS, które mają siedzibę w Nigerii, ale często dokonują ataków w sąsiednim Nigrze, Czadzie i Kamerunie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl