W poniedziałek w Żyrardowie miejscy radni przegłosowali zmianę nazwy ul. gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” na ul. Jedności Robotniczej. Polskiego bohatera wybrano na patrona arterii po przyjęciu przez Sejm ustawy dekomunizacyjnej. Do zmiany doszło głosami radnych Platformy Obywatelskiej.

 Od razu doszło do protestów przeciwko takiej decyzji - głos zabrały m.in. organizacje kombatanckie, historycy, IPN oraz ugrupowania prawicowe. Dzisiaj posłowie Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęli akcję "Ocalić Bohaterów", mającą za zadanie przypomnienie prawdziwego życiorysu polskich bohaterów, takich jak generał "Nil", czy Zygmunt Szendzielarz "Łupaszko".

Okazuje się, że będący pod ostrzałem krytyki radni Koalicji Obywatelskiej z Żyrardowa najwidoczniej sięgnęli do dostępnych źródeł i przeanalizowali swoją wiedzę na temat Augusta Fieldorfa "Nila". Generał, który dotąd był według nich niegodny posiadania "własnej" ulicy w mieście, teraz jest już "wielkim obywatelem, patriotą i żołnierzem", któremu należy... oddać cześć poprzez nazwanie jego imieniem któregoś z miejskich skwerów.

W imieniu Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej składam wniosek o uczczenie pamięci gen. Augusta Emila Fieldorfa ps. Nil poprzez nadanie Jego imienia jednemu z żyrardowskich skwerów. Proponujemy, aby był to skwer w reprezentacyjnym punkcie miasta, np. nieopodal dworca PKP przy Al. Partyzantów lub w okolicach tzw. Okrzejówki przy ul. Wyspiańskiego

- czytamy w piśmie podpisanym przez przewodniczącego żyrardowskiego klubu radnych KO, Grzegorza Obłękowskiego.

Nadając imię gen. Augusta Emila Fieldorfa ps. Nil reprezentacyjnemu skwerowi, Żyrardów odda cześć temu wielkiemu obywatelowi, patriocie i żołnierzowi.

- dodaje autor pisma, po przedstawieniu krótkiej sylwetki generała "Nila".

Zmianę zdania podchwycił rzecznik Platformy Obywatelskiej, Jan Grabiec, który napisał, że radni KO "potrafią uczcić zarówno robotników, którzy zginęli podczas tłumienia Strajku Szpularek w 1883 r. jak i generała Fieldorfa "Nila"." 

Nie dzielimy bohaterów na lepszy i gorszy sort

- dodał Grabiec.

Brzmi to dosyć kontrowersyjnie, w połączeniu z zeszłotygodniowymi działaniami radnych jego ugrupowania. Ciekawe też, jak się to ma do stanowiska Borysa Budki, któremu  postać Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" nie bardzo odpowiada.